
Między Rondem a Palmą (237): Masakra w Coffee Heaven
W dzisiejszej Palmie nago.
Zaczynamy akcją „Ktokolwiek widział – ktokolwiek wie” – zaginął kot w okolicach ulicy Walecznych. Czeka nagroda i płaczące dzieci.
Przypominamy, co Prezes Boniek mówił o koledze Greniu. W klimacie piłkarskim wracamy do IBC i gościnnie pokaz mocy Pan Sekretarza Kręciny dla tych, którzy pominęli ten niesamowity performance.
Potem jest przynajmniej ze 30 min. o meczu LAL – PHI. To jest merytoryczny hit o niczym ever. Ish Smith sam nie wiedział, że można o nim tyle powiedzieć.
Przyznajemy Palmy i Maliny dla Egzekutywy roku i długo nie możemy przebić S. Livingstona jako trzeciej historii. Ryjemy jak krety. Pojawia się narracja o największym błędzie CLE w historii. Na szczęście pojawiają się B. Wallace, Ch. Barkley i Ron Jeremy i powstaje krótki film o miłości boisku.
Jak zwykle nocny zapowiednik.
[wpdm_file id=116]
Ściąganie Palmy niech umili fajny klip:
Dyskusja 6G
Komentarze 0
Masz coś do dodania? Wskakuj do rozmowy.
Jeszcze nikt nie skomentował tego tekstu. Rozpocznij dyskusję.