Wake-Up: Miami nie działa. Steph? Cały Czas

Wake-Up: Miami nie działa. Steph? Cały Czas

38-letni Steph Curry nadal jest Tym, Który.

Już sześć zwycięstw rzędu dla Mr. Dubs.

A co do Giannisa w Miami, chyba z meczu na mecz rzecz wydaje się coraz bardziej przejrzysta: nie możesz mieć wokół niego składu – raz – bez playmakerów i – dwa – z podejrzanym shootingiem. Można przetrwać bez jednej z tych rzeczy, ale nie bez obu, co pokazała Grecja przed rokiem, gdy przestała trafiać.

Wspomnienie „Grecji” w piątkowy poranek, słabe pięć na termometrze. Miami w czwartek było -22 w minutach Antetokounmpo. Rzecz niesłychana. Steph złapał ogień w połowie trzeciej kwarty – to cały czas się zdarza – i Heat już nie było stać na odpowiedź.

(2-6) Orlando @ (2-5) Phoenix 104:117 Carter 27/13z – Booker 30/8a
(3-6) Miami @ (6-3) Golden State 100:120 Antetokounmpo 20/14z – Curry 29

Piątkowe poranki – nie przyzwyczaiłem się jeszcze – są mniej słodsze. Dni staminy tuż za – ale nie przed sobą. W sam raz więc było obejrzeć ponurą klasykę: Klaya Thompsona w Oakland grającego jednak w koszulce Miami, Bobby’ego Portisa już nie w stroju Milwaukee, Giannisa krytego przez 52-letniego Ala Horforda – pamiętasz to – kryzys Erika Spoelstry i Steve’a Kerra, który przez kilka dni wiosny nie chciał już dłużej trenować swojego teamu. I tak to wyglądało do przerwy.

Spoelstra i Kerr próbowali nawzajem przechytrzyć się obroną strefową. Oba teamy nie rzucały najgorzej, ale gdy pudłowały – to obręcze potrafiły być nienaruszone. Warriors słusznie dawali Giannisowi każdy rzut z półdystansu – nawet rytmiczny sidestep, ale z czterech – nie z ośmiu – metrów. Patrzyłem i miałem wciąż wrażenie, że Giannis lepiej wyglądałby w koszulce Warriors, a Steph już nie biega tyle – Warriors zresztą już nie grają części zagrywek, które grali jeszcze przed dwoma laty.

Ale nie możesz mrugnąć – Draymond Green miał season-high 11 asyst – bo mecze Warriors dziś to oczekiwanie na tych kilka minut, w których Steph znajdzie ślad rytmu, stanie się niebezpieczny – znów przez kilka akcji będzie wiadome do kogo ma trafić piłka i piłka faktycznie tam trafi, choć cały skład w obronie wiedział będzie, że teraz jest moment, by pokazać kto umie-i-powinien pomóc, a kto musi uważać, żeby nie nabrać się na gravity: często pozorowany handoff i cut za plecami. Obrona Miami – #26 w efektywności defensywnej – nie pomaga tylko przeciętnemu atakowi – #15 – ciągniętemu przez Giannisa.

Kiedy pomagać, a kiedy nie – to też przedmiot Yaxela Lendeborga w jego pierwszym, ligowym semestrze. Ma 24 lata, ale broni bardziej jak 19-latek. To nie obelga – tylko jego pierwszy listopad.

29 punktów Stepha, 17 i sześć asyst Lendeborga, choć i dobra i szybka zmiana Horforda w trzeciej kwarcie za rookiego.

Ze środy: Deni Avdija z ruchu warg do Dillona Brooksa – „To ty jesteś dziwką, która flopuje, o czym do mnie mówisz”

Jasne, Heat byli w back-2-backu, nie potrafili wrócić w drugiej połowie meczu, który grali dzień po dniu – z Los Angeles do Oakland jest moment w powietrzu. To jeszcze ze środy, gdy wydanie zamknięto – Klay Thompson za trzy z lewego rogu w ostatniej sekundzie po rookie-błędzie obrony Clippers:

Dyskusja 6G

Komentarze 0

Masz coś do dodania? Wskakuj do rozmowy.

Jeszcze nikt nie skomentował tego tekstu. Rozpocznij dyskusję.

Szósty Gracz na bieżąco

Włączyć powiadomienia?

Damy Ci znać o nowych tekstach, podcastach i materiałach 6G. Po kliknięciu potwierdź zgodę w oknie swojego urządzenia.

Możesz zmienić decyzję w sekcji „Powiadomienia 6G” w stopce.