
Wake-Up: Sixers raczej-działa. J-Dub traci sezon (regularny). 'Kontuzje to szanse dla innych. NBA to liga szans’
Crunchtime atak Sixers – zdecydowanie nr 1 w lidze, przynajmniej wg jednej z metryk – może być najbardziej interesującą rzeczą na starcie sezonu – oczywiście, jeśli nie chcesz rozmawiać o kontuzjach, co robimy od kilku dni w komentarzach – a do czego sam i zaraz przejdę. Interesującą, bo raczej działa – Sixers; kontuzje trochę też. Ostatniej nocy był to Tyrese Maxey w pick-n-rollu z Joelem i Ojcem, polujący na Aarona Nesmitha – ze wszystkich ludzi na świecie – i trafiający dwie trójki w ostatnich 70 sekundach, które wygrały ESPN-owy mecz w Indianapolis.
Za nami środa pełna spotkań. Kelly Oubre nie chuchał Bronowi w ucho. Zobaczmy wyniki, przejdźmy do mojego raczej-zrezygnowanego tejku o kontuzjach i wróćmy sprawdzić, co najciekawsze.
(4-1) Philadelphia @ (2-3) Indiana 114:109 Maxey 27 – Siakam 26/11z
(3-2) Charlotte @ (4-1) Detroit 89:97 Miller 31/12z – Cunningham 30/7a
(1-4) Miami @ (2-3) Atlanta 129:117 Antetokounmpo 24/18z – Flemings 23
(2-3) Washington @ (3-1) Cleveland 111:121 Sarr 18 – Mobley 24/12z
(1-3) Orlando @ (3-1) Toronto 99:129 da Silva 20 – Barnes 28
(5-0) Houston @ (1-4) Milwaukee 132:100 VanVleet 24 – Herro 23
(2-3) Golden State @ (3-2) Minnesota 119:114 Curry 44 – Kuminga 20
(2-2) Denver @ (0-4) New Orleans 104:91 Jokic 21/13/10 – Williamson 25
(2-3) New York @ (1-4) Chicago 133:127 Brunson 38 – Powell 30
(3-2) San Antonio @ (1-4) Utah 117:111 Wembanyama 36/14/5 – George 31
(4-1) OKC Thunder @ (3-2) Dallas 96:120 Mitchell 29 – Flagg 26/8a
(4-1) LA Lakers @ (1-3) LA Clippers 103:87 Grimes 23 – Jones Jr. 15
Maxey – 27, Embiid – 21, Brown – 20, Ojciec – 13. Braden Smith – legenda Purdue, 23-letni rookie, biały Trae Young – ten człowiek wszedł w środę z ławki Indiany, by grać pozycję rozgrywającego.
Już prawdopodobnie wiesz dlaczego. Tak: to mogą być ciała ludzi, niegotowe, nieprzystające do reżimu sezonu i samej gry. Mogą też być i buty – low-topy. Te rzeczy. Zwykłem irytować się, słysząc frazy typu: kontuzja to szansa dla kogoś innego, a NBA to liga szans. I dalej: dlatego produkt mimo wszystko jest dobry. Chodź, opowiem ci o 15/8, które trzeci point-guard robi od dwóch tygodni. Reakcja na kontuzje przychodzi też w innych fazach: twój/mój ulubiony team jest kontuzjowany i przegrywa, twój skład fantasy jest kontuzjowany i przegrywa, albo dla oglądających, którzy, jak ja, najczęściej nie mają interesu w tym, kto wygra dany mecz: nagle zaczyna ci się odkładać z tyłu głowy, że to od dziesięciu dni nie widziałeś meczu drużyn w pełnych składach i wszystko, o czym chcesz powiedzieć-czy-napisać zaczyna się od: Braden Smith – legenda Purdue, rookie, nr 38 ostatniego draftu gra już w październiku jedynkę dla kontendera w Konferencji Wschodniej. Bo kontuzjowany jest lider i pierwszy rozgrywający, i kontuzjowany jest też TJ-backup.
No i cóż – lubię to. Bo kontuzje w październiku nie są tym samym, co kontuzje w marcu – lub lepiej – w kwietniu i maju, gdy 'wszystko się liczy’. Kontuzjuj mi ligo więcej graczy, a częściej usłyszę-usłyszysz wtedy tylko lekko-ironiczny: zaliczają potrzebny odpoczynek na drugą część sezonu i playoffy. Następnie wracasz do tego, że sezon NBA to gra, w której rozgrywa się 82 mecze i dopiero później turniej, w którym wszystko się liczy – co dla fanów innych sportów, kibiców innych lig, jest głupiutkim sposobem wyłaniania mistrza. Tu z reguły kończę – dalej są roboty z Chin.
79-ciu graczy wczoraj o 20:30 naszego czasu było w raporcie kontuzyjnym. To 15 procent ligi.
Co w środę?
Jalen Brunson rzucił 38 punktów w Chicago i Knicks po starcie 0-3 wygrali drugi mecz w ciągu dwóch dni. W back-2-backu odrabiali 19 punktów straty. We wtorek i środę rozpoczęli więc oficjalnie swoją obronę tytułu. Karl kontuzjował nadgarstek.
Miami Heat wygrali prawdziwy mecz koszykówki w Atlancie – swój pierwszy w tym sezonie.
Houston jest już 5-0 po +32 w Milwaukee.
Lakers – bez Doncicia – wygrali back-2-back z Clippers.
OKC przegrali swój pierwszy mecz – Mavericks wygrali w poniedziałek w Miami, by wrócić się do Teksasu i pokonać Thunder. Cooper Flagg rzucił 26 punktów i miał 8 asyst bez strat, i Mavsies są 3-2. Memphis jest cały czas 4-0. Utah jest 1-4. Jest tu mała liga o Play-In, a może uda się go zrobić dwóm z tych składów.
Małe kontrowersje w Charlotte, gdzie Generał Charles Lee usadził na drugą połowę Naza Reida i tłumaczył to po meczu: „Naz w pierwszej połowie nie spełnił naszych standardów”. Nie dodał: pozyskaliśmy go w dealu za LaMelo, więc to powinno mówić samo za siebie.
Steph rzucił day-high 44 punkty – i nigdy się nie zestarzeje jak:
Yaxel Lendeborg – on-the-break – 26 punktów i 8 zbiórek.
W piątek Lakers-Warriors i rook jest napalony #VOLUME
AJ Dybantsa w debiucie rzucił 19 na 8-12, ale Wiz przegrali w Cleveland, więc są „0-1” z nim, „2-2” bez.
Mamy press-release Oklahomy: Jalen Williams w środę przeszedł operację na złamanej lewej kości strzałkowej i rekonstrukcję więzadeł w kostce. Ma być ponownie sprawdzony na koniec sezonu regularnego 2026-27.
Jeszcze z wtorku, bo wydarzyło się w momencie publikacji – to stary dobry Damian Lillard zamroził mecz w Staples:
4-0 Blazers podejmują dziś 4-0 Memphis.
Prawie jak must-see – z uśmieszkiem.
98 sekund AJD:
Dyskusja 6G
Komentarze 0
Masz coś do dodania? Wskakuj do rozmowy.
Jeszcze nikt nie skomentował tego tekstu. Rozpocznij dyskusję.