
Wake-Up: Luka w górach – 52 i 10. Ciężka kontuzja Jalena Williamsa
To nie powinno być łatwe: wsiąść w samolot na plaży, polecieć w góry i następnego dnia zagrać tam mecz około trzeciej, mniej więcej w tym samym czasie, w którym ludzie wracali z czwartego zlotu Szóstego Gracza. Wsiąść w pociąg i bezpiecznie wrócić akurat na wizytujące show Luki Doncicia, trafiającego rzuty, uśmiechającego się i wskazującego palcem ławkę – sprawiającego, że fani gospodarzy obracają się do swoich kobiet z „son of a bitch”, a te nawet nie spuszczają wzroku z numeru „77”.
Charlotte wygrało mecz koszykówki na Zlocie. Niezapomniane przeżycie. Dzień później Lauri Markkanen i Ace Bailey jechali ze skrzydłowymi Lakers – jedną z najgorszych startujących grup na poziomie morza, poza całym składem Miami Heat – przegranymi wszystkich trzech pierwszych meczów. Wszystkie w dodatku były blowoutami, zanim Heat wrócili z Giannisem na ławce – w porę, by zobaczyć powrót Graysona Allena do Północnej Karoliny i trójkę z faulem, która załatwiła sobotni, zlotowy mecz.
Jazz rzucili 47 punktów na Lakers w pierwszej kwarcie. Dali Walkerowi Kesslerowi lekcję. Ale zaraz zaczęli pudłować trójkę za trójką, przede wszystkim przestali zbierać na swojej tablicy i zrobił się mecz.
Lakers są 3-0.
Luka rzucił 52 punkty na 8-18 za trzy, miał 10 asyst i zebrał 8 piłek. Jego Kolega Reaves dodał 29 punktów na 82% True Shooting – to zresztą jego efektywność po trzech meczach, jako najlepsza dotychczas przerzutka: odpocznij, zajmę się tym, widziałem, jak to robisz, chociaż nadal nie wiem, jak to robisz.
(3-0) LA Lakers @ (1-2) Utah 132:123 Doncić 52/8/10 – George 24/9/10
(2-1) Indiana @ (0-3) Brooklyn 136:109 Haliburton 24/10a – Minott 15
(1-2) LA Clippers @ (3-0) OKC Thunder 101:108 Dunn 15 – Shai 34
(1-2) Orlando @ (0-3) New York 111:102 Wagner 23/13/9 – Towns 22/14z
(2-1) Toronto @ (3-0) Minnesota 94:117 Walter 22 – Ball 15/8a
(3-0) Detroit @ (3-1) Philadelphia 106:93 Cunningham 26/8/8 – Maxey 29
(3-0) Memphis @ (0-3) Sacramento 123:112 Jerome 31 – LaVine 37
Luka jest 10-0, gdy rzuca 50 punktów. Nr 1, ever.
Jazz przegapili wielki moment w swojej historii. Oni – nie Lakers – powinni przehandlować po Lukę Doncicia. Byłby perfekcyjną gwiazdą dla Salt Lake City. Mógłby nawet w Utah nie wygrać tytułu – jak jego poprzednicy – grać w krótszych spodenkach, ubierać turkusowy gajer Jusufa, mieć kobiety – dużo kobiet. To zły żart. W czwartej kwarcie – gdy mecz był na styku a Luka zły – nawet fani Jazz klaskali dla niego. Bilety były spłacane.
Luka nie miał litości. Lakers grali tę samą zagrywkę raz po raz – trafił dwie trójki na woooolnej zasłonie typu „flare”. Bardzo wolno grane. Tak jakby Lakers mieli kompletnie gdzieś. Tak jakby cała organizacja zaczynała wczuwać się w okradanie Celtics (i Jazz) z ich Greatest Hits. Ilu wujków i tatusiów, fanów Celtics po cichu zakochuje się w tym zespole. Ilu fanów Jazz dziś w pracy przeglądać będzie koszulki Austina Reavesa (i Luki).
To najbardziej interesujący – z dotychczasowych – sezon dla JJ-a Redicka. Praktycznie mówi o tym wprost. Ma trzech graczy z automatu do kończenia meczów – i 42 minuty, żeby zdecydować, kto skończy mecz z nimi. 42 minuty, żeby nie uwierzyć w Collina Sextona. W niedzielę to zrobił: Don, Reaves, Kessler, Thybulle i Ziaire Williams.
W sobotę 76ers mieli kłopoty z Milwaukee. W niedzielę – już bez odpoczywającego Joela – wrócili grać u siebie mecz z Pistons, którzy przez dwa tygodnie grali będą teraz bez Durena (dwugłowy), ale nadal wyglądali, jakby zaczynali ten sezon na jakiejś misji. Niezupełnie doceniamy, co mają w szatni. Nic za to nie jest bardziej „Filadelfia” niż Sixers, którzy niedzielny mecz zaczynają 4-20 – kolejny słaby start Sixers, kolejny świetny Detroit – i słyszą małe szmery, gwizdy. Sixers nie wrócili z tego – nic nie zbierają dotychczas – i skaczące Detroit wygrało czwarty z rzędu mecz, choć Cade Cunningham wcale jeszcze nie gra na poziomie około-MVP. 26 punktów w tym meczu to jego season-high, 8 zbiórek, 8 asyst.
Pistons są 3-0 – cały czas nr 1 w Konferencji Wschodniej. Bez zwycięstwa, 0-3, są: Knicks Mike’a Browna, Milwaukee, Brooklyn i Miami (-15.7, najgorszy +/- w konferencji). Jest październik, więc Paolo Banchero znów jest kontuzjowany – opuści 4 do 6 tygodni po porządnym skręceniu kostki – a Jalen Suggs już podkręcił kolano ostatniej nocy. Co nie wyglądało dobrze.
Na Zachodzie mamy aż 5 teamów z 3-0. Niespotykane po sześciu pierwszych dniach sezonu. To: Minnesota, OKC Thunder, Lakers, Ty’a Jerome’a Memphis Grizzlies i Houston. 2-0 jest Portland z nr 1 +/- w lidze, +24.5. Bez zwycięstw, 0-3: Nowy Orlean, Golden State i Sacramento.
Jalen Williams ostatniej nocy kontuzjował lewą nogę/kostkę i został zwieziony z parkietu. To nie wyglądało dobrze – ciężko; Dr. Brian rozwinął to już w pięć minut – a wypowiedzi graczy i trenera po meczu są dosyć funeralne, przykro je tu nawet wrzucać. Shai Gilgeous-Alexander powstrzymał łzy.
Zresztą sceny w tle:
Mark Daigneault:
„To jest ciężkie, człowieku. Nie mamy się dobrze. To trudne dla szatni. We are not doing great”
Nowy Jork jest 0-3, choć Magic grali w niedzielę w MSG bez Banchero i stracili Jalena Suggsa. Już zaraz czarne chmury zaczną wisieć tu i tam. Wejdziemy w ten temat. Czy to kryzys, czy jeszcze nie, czy zaczekać na 15-20 meczów „próby”. Karl Towns negocjuje o kontrakt – chce 235-240, nie 200, a i tak mógłby chcieć więcej. Extension nie mają też Josh Hart i Deuce McBride, w dodatku kac po tytule – bez zwycięstw też w preseason – i szeroki uśmiech Mike’a Browna przerodzi się zaraz w twarz wykrzywioną w grymasie, potem w rozdziawioną buzię Mike’a Browna. Coś, co tak dobrze znamy.
Spokojnie. Jeszcze nie teraz.
Tyrese Haliburton rzucił 24 punkty i miał 10 asyst w blowoucie na Brooklynie – w Brooklynie – ale o kulach halę opuścił Zu, który kontuzjował lewą kostkę.
Kawhi usiadł w niedzielę z „napuchniętym kolanem” i Scottie Barnes miał lot 0-12 z gry w Minnesocie. Lokalny team jest 3-0. Lokalny team futbolu jest 6-0.
Ty Jerome – jeszcze jakby-cały czas bardziej w G-League, niż na dużej scenie – rzucił 31 – Most-Improved (choć nie per-minute). Luka vs Ty Jerome – pojedynek, którego przed sezonem nikt nie stawiał. Już spieszę, patrzę: niestety dopiero pod koniec listopada.
Jest już Top-10:
Dyskusja 6G
Komentarze 0
Masz coś do dodania? Wskakuj do rozmowy.
Jeszcze nikt nie skomentował tego tekstu. Rozpocznij dyskusję.