
Wake-Up: Jazz mówią „dzień dobry”. Jokić rzucił podanie roku w meczu preseason. Kontuzje Tobiasa i Strusa
Keyonte George i Darryn Peterson zadebiutowali ostatniej nocy w jednym backcourcie i wyglądało to dobrze, bo ofensywa Willa Hardy’ego wygląda zawsze dobrze – zwłaszcza, gdy miksowany jest w niej tall-ball z niskim skrzydłowym Laurim Markkanenem ciepiącym trójki w ataku i korzystającym z różnicy wzrostu w napadach na obręcz. Utah Jazz powinni zrobić Play-In. Spacing jest dobry, obrona powinna być pozytywnie przeciętna. Wszystko powinno wystarczyć.
Nikola Jokić ukradł wieczór w Boulder, Colorado, jednym podaniem za plecami, Julian Strawther smażył w trzeciej kwarcie, ale między tym wszystkim Jazz grali swoje i wygrali pierwszą połowę – graną ze starterami – 63-52. Dowieźli 109:97.
Mieliśmy dwa mecze preseason w niedzielę. W drugim Clippers – bojkot Clippers – grali z Warriors. 104-101 na końcu.
1) George, Peterson, Markkanen, Jaren Jackson, Jusuf Nurkić – tak miała wyglądać i tak wyglądała pierwsza piątka Utah. Z ławki weszli: Ace Bailey, Svi Michailuk, Jaxson Hayes, Isaiah Collier i Josh Okogie. Nie grali Brice Sensabaugh i Kyle Filipowski.
Nuggets byli bez Jamala Murraya, ale DeMar DeRozan swój nieoficjalny debiut zaliczył wchodząc z ławki. Tyus Jones zajął miejsce „Pana Grojka” w piątce. Christian Braun i Aaron Gordon dunkowali z podań Jokicia. Obaj wyglądali zdrowo – nie tak ich żegnaliśmy na wiosnę. Nuggets grali koronkowo, przypominając, że są w stanie grać najlepiej w lidze – młodsi Jazz punktowali cały czas, przypominając, że obrona Denver to już melodia przeszłości, Jokić pod koszem i wiek.
48 procent rzutów Utah było trójkami. Markkanen rzucił 17 punktów na 3-7 za trzy, George dodał 15 wokół hand-offów i wysokich zasłon, Jackson Jr. rzucił 11, Bailey 10, Peterson tylko trzy.
Cam Johnson trafił po tym passie Joka. Może to znak lepszego, drugiego sezonu:
W Denver 1-1 z gry i 7 asyst Jokicia. Nikt z nominalnych starterów nie grał więcej niż 15 minut. Gordon rzucił 12, Strawther z ławki 14. Ławka Denver znów będzie historią – DeRozan rzucił pięć punktów, grał jednak tylko dziesięć minut. Rookie Trevon Brazile i Marvin Bagley III grali pozycje 4-5, Zeke Nnaji tuż za nimi. Cam Whitmore wszedł dopiero od drugiej połowy. Spencer Jones nie grał – ma kontuzjowane udowe.
2) Clippers – bojkot Clippers – dali aż 30 minut gry Keatonowi Waglerowi i ten poszedł w 1-11 za trzy, 3-15 z gry, ale spał na linii, rzucił 15 punktów i wygrał mecz w kontrolowany sposób:
Co Warriors zrobili po timeoucie? Steve, co zrobili? Czy stracili piłkę?
Wagler wszedł z ławki. W piątce – jeszcze bez Ingrama – wyszli: Darius Garland, Max Strus na dwójce, Derrick Jones Jr., Rui Hachimura i Isaiah Jackson. Strus po pięciu minutach zszedł z kontuzjowaną prawą stopą i to nie wyglądało dobrze:
W Clippers Japoński KD rozpoczął ten mecz w ogniu i rzucił 21 punktów na 4-5 za trzy. Trafiał też z middy – z ludźmi na sobie.
Warriors, jak Steve Kerr obiecał, wyszli: Steph, Podziemski, Yaxel Lendeborg, Draymond Green i Al Horford. Zmianą jest to, że DrayDog już nie wyprowadza piłki, nie trailuje kontr, nie gra tyle playmaking piątki. Curry rzucił 10 punktów, z ławki Brandon Williams rzucił 11, a Charles Bassey – niech żyje – 12 jako rezerwowy center. Lendeborg rzucił tylko trzy punkty – trafił trójkę – ale zebrał 9 piłek w 19 minut i miał trzy asysty.
Steph – dla wszystkich – po pół roku przerwy:
3) Tobias Harris kontuzjował w trakcie obozu lewą łydkę i już jego występ na otwarcie sezonu stanął pod znakiem zapytania. Już zyskał status 'questionable’ na mecz z Oklahomą, który już za dwa tygodnie.
W San Antonio rozegrano otwarty sparing – klipy są w sieci. Victor rzucił 16 punktów w 21 minut i był „nadaktywny” na całym boisku.
Otwarty scrimmage – ale tylko 12-minutowy – mieli też Indiana Pacers. Tyrese Haliburton wrócił na parkiet. Kelly Oubre zdążył rzucić 17 punktów, Big Zu 12.
4) Jalen Duren faktycznie usiadł wczoraj i rozmawiał na konferencji prasowej, zorganizowanej dlatego, że on i Detroit Pistons wreszcie uzgodnili warunki przedłużenia. Próbował wrócić do serc. Napisał nawet oświadczenie, które przeczytał. Oto jego część:
„Jestem Detroit Pistonem. Chcę być Detroit Pistonem na życie. Chcę dać wszystko co mam dla Pistons i naszych fanów.
(…) Wszystko co słyszeliście to były spekulacje. To część pracy mediów. Nie winię za to nikogo. Wiem, że wiele z tych rzeczy było fałszem, a ludzie wierzyli w nie, choć nie pochodziło z prawdziwego źródła”
Dodał, że playoffy nauczyły go pokory. „Muszę grać lepiej”:
„Muszę stać się lepszy. Dla siebie, dla klubu. Obejrzałem latem mnóstwo wideo swojej gry i doszedłem do wniosku, spojrzałem w lustro – muszę być lepszy”
5) Dziś preseason się rozkręci: Memphis-Atlanta, Phoenix- Detroit, Nowy Jork-Philly, Minnesota-Milwaukee, Lakers-Sacramento.
Debiut nowych 76ers. Wszystko w nocy.
Dyskusja 6G
Komentarze 0
Masz coś do dodania? Wskakuj do rozmowy.
Jeszcze nikt nie skomentował tego tekstu. Rozpocznij dyskusję.