
Wake-Up: Duren odrzucił 200 mln dolarów. Nowy center ATL zerwał ACL. Batum kończy karierę
Możemy czuć się zmęczeni obecnością Jalena Durena w naszych życiach – od kwietnia z przerwą na czerwiec. Twoje kłopoty nie są naszymi kłopotami, lecz Detroit Pistons.
I tak – najnowsze doniesienia Shamsa Charania mówią, że Pistons zaoferowali mu ostatnio już 200 mln dolarów, a jednak trwa impas, bo:
„Duren poczuł się obrażony, gdy na samym początku rozmów Pistons zaoferowali mu 20 mln dolarów „bierz lub odejdź” umowy”
Skoro tak, to Duren jest bliski popełnienia największego błędu w swojej karierze. Dziubuś, bierz pieniądze i już daj nam spokój.
1) Sam Amick i Hunter Patterson potwierdzają, że Pistons weszli w ostatnich dniach ze 190 na 5 do 200 mln dolarów za 5 lat. Choć:
„Źródła potwierdzają, że Pistons dodali do oferty klauzulę utrzymywania wagi – choć nie znalazła się ona w zapisie”
Czyli co. Dalej – via sources The Athletic – jeśli nic się nie zmieni, to Duren opuści początek obozu. Media Day Pistons już w ten poniedziałek.
2) Za głowę Durena można spokojnie winić „głowę” Sacramento Kings, bo to oni wg źródeł mają za rok czekać z pieniędzmi. Amick i Patterson dodają, że drugim klubem, który jest zainteresowany, są Milwaukee Bucks.
3) Poważna kontuzja w szeregach Atlanty Hawks – już pisał o tym wczoraj Sebastian. Southeast being Southeast. Niestety Hawks nie zobaczą na obozie swojego tak-potrzebnego, jedynego 7-footera, czyli wybranego w drafcie z nr 52 Henriego Veesaara. Estończyk z North Carolina zerwał więzadło krzyżowe przednie w prawej nodze – Brad Rowland, Locked on Hawks. Do kontuzji doszło przed tygodniem. Veesaar ma niestety opuścić cały sezon 2026-27.
4) Toronto.
5) Będzie niezłe.
6) Nicolas Batum zakończył karierę.
1205 meczów w NBA. Kariera, która trwała 18 lat i miała kilka dziwnych faz – od czasu 3-and-D gry w Portland, przez wyższy kontrakt i rolę w Charlotte, aż po powrót do dawnej roli. To tam w Clippers 2021-23, w wieku 33-35 lat Batum był moją ulubioną wersją – tam wreszcie przez trzy kolejne sezony trafiał regularnie na poziomie 40 procent za trzy, grał też niską czwórkę i piątkę w Clippers, szybko dzielił się piłką.
Ta kariera nigdy nie kliknęła i nie wszedł poziom wyżej – przez tych 18 lat zabrakło mu wyróżnień i osiągnięć, poza byciem 13. w głosowaniu na Rookie of the Year. Stąd może czuć pewien niedosyt, ale w trakcie tych 18 sezonów:
– 12 razy jego teamy były na plusie z nim na boisku
– 13 razy były lepsze, gdy na nim był, niż gdy siedział na ławce
Moment, który wspomniał w 9-minutowym wideo, to blok na samym końcu pandemicznego półfinału Igrzysk w Tokio. Francja grała z Luką Donciciem i Słowenią:
6) Zawieszony Steve Ballmer wskazał wreszcie tymczasowego zarządcę Los Angeles Clippers i przez rok będzie nim lokalny prawnik John Gibson – Charania.
7) News, którego nikt nie musiał ogłaszać, bo spodziewali się wszyscy. Moglibyśmy naprawdę nie pisać, że Doc Rivers wraca do NBC komentować mecze. Lub przypominać, że jest zupełnie niezły w tej roli.
8) Toronto Raptors przekonwertowali kontrakt – wybranego z nr 50 draftu – Jadena Bradleya z two-way na typową czteroletnią umowę, wartą 9.3 mln dolarów. Shooting-guard z Alabamy oddawał tylko 1.7 trójki w poprzednim sezonie Alabamy, za to zaliczał 4.4 asysty na mecz. Jest tam gracz. Tylko że akurat Raptors potrzebują na boisku więcej shootingu.
9) W ten slot two-wayowy wchodzi Malachi Smith, który w poprzednim sezonie zagrał 15 meczów dla Nets. Kto nie zagrał w poprzednim sezonie 15 meczów dla Nets?
10) Graham Ike na two-wayu w Golden State Warriors.
11) NBA może ogłosić właściciela teamu w Vegas, zanim rozstrzygnie sytuację w Seattle – donosi The Athletic, który znów wymienia Samanthę Holloway, jako jedyną zainteresowaną – bez litości dla indiańskiego szczepu Tulalip, który ma plan wybudować nową halę.
Wyprzedzając – ludzie, którzy przegrają walkę o Vegas, mogą ze swoimi pieniędzmi przyjść do Seattle. Tylko żeby NBA znów nie miała problemu „Seattle” – żeby właścicielem nie został ktoś, kto sypnie 10 miliardów dolarów i od razu pojawią się plotki, że może chcieć przenieść klub.
12) Tyrese Haliburton bez kontekstu:
„Przez całe życie ludzie mieli wobec mnie wątpliwości i gadali na mój temat różne rzeczy, a ja zawsze starałem się przekuć tę negatywną energię w coś pozytywnego. Gdybym nie podchodził do tego w ten sposób, nie byłoby mnie w NBA. Jestem bardzo pamiętliwy. Moja lista zapisanych postów to w zasadzie sama nienawiść i hejt. Taki już jestem i to się nigdy nie zmieni”
Och, znamy kontekst. Let’s go. 51-31. Eastern Conference Champs.
Dyskusja 6G
Komentarze 0
Masz coś do dodania? Wskakuj do rozmowy.
Jeszcze nikt nie skomentował tego tekstu. Rozpocznij dyskusję.