
Wake-Up: Joe did it again. Małe pieniądze dla Ausara, Keyonte. Nasz Pelle też z nową umową
Wracając wczoraj z pracy ludzie szli w przeciwną stronę do hali sportowej. W moim mieście rozpoczął się przedsezonowy turniej. Nasz sport jest jesienno-zimowym sportem, więc czekać musimy najdłużej. Zamiast meczu NBA: Lions-Bills. Zamiast meczu NBA: Lyon-Rennes. Szybciej przydałoby się i grać dalej aż do czerwca.
– Kiedy rusza Euroliga?
– Nie wiem, nie interesuję się
Let’s Go!
Obozy tuż tuż, więc extensions – one schodzą. Adam typował, że będzie ich mało – jest ich pięć. Mało. Robi się ciekawie dla Brandona Millera, bo Keyonte George i Ausar Thompson weszli w pięcioletnie przedłużenia dużo poniżej maksimum. To znak, że liga cierpi przez apron, ale też jak fajnie, że wreszcie każdy bardzo dobry 22-latek nie dostaje maksymalnej umowy ot tak po prostu.
1) Zanim to – Steph przyznał, że rekrutował LeBrona w to lato do Warriors.
„Ktokolwiek by nie próbował, byłby głupcem”
2) I jeszcze jedno: Jose Calderon awansował w hierarchii Cleveland Cavaliers. Jest już asystentem GM-a. Brandon Weems, obok, został wypromowany do roli GM-a. Koby Altman nadal rozdaje karty.
3) Ausar Thompson i Detroit Pistons uzgodnili warunki pięcioletniego extension na 155 mln dolarów. Gdyby istniała jeszcze lokalna prasa, to miałaby pożywkę z faktu, że Jalen Duren nie chce zgodzić się na dużo wyższe roczne zarobki.
Dla porównania brat bliźniak Ausara, Amen dostał od Houston kilka tygodni temu 208 milionów – co w tym momencie wygląda na zbyt dużo.
4) Keyonte George i Utah Jazz to także pięć lat i nieco wyżej – 157.5 mln dolarów. Mało strat w czymś-co-można-faktycznie-nazwać-systemem Willa Hardy’ego, szybki pierwszy krok, scoring-guard i pokora, która sprawiła, że nie bił się o wyższe pieniądze.
Z drugiej strony niepotrzebny ruch Jazz, gdy wchodzi do składu Darryn Peterson. Nie nazwałbym go gwiazdą, ani materiałem na nią, więc można dwojako patrzeć na ten ruch.
5) Nowy ulubiony gracz wszystkich – serio, na zlocie fanów Bulls brakowało tylko ludzi w jego koszulkach Heat – Pelle Larsson uzgodnił z Miami Heat czteroletnią umowę na 60 mln dolarów – ostatni rok kontraktu to ta nowa wzajemna-opcja.
W Miami oczywiście nie chcieliby powtórzyć podobnego przedłużenia Nikoli Jovicia, ale my wiemy, że Pelle wie jak grać.
6) New Orleans Pelicans nie zorientowali się, że nie muszą podpisywać Saddiqa Beya na trzy lata i kwotę 56 mln dolarów. Gdy już podpis Joe Dumarsa był pod kontraktem, dopiero wrócił stażysta z pączkami i krzyknął. Ale było już za późno.
Co jak co, Bey wrócił w poprzednim sezonie po ACL-u, 64 z 72 meczów rozpoczął w piątce (Pelicans) i rzucał 17.7 punktów na 45 procent z gry.
7) Po dwóch sezonach w Dallas, Frank Vogel ląduje na ławce Golden State Warriors i będzie głównym asystentem Steve’a Kerra.
8) Denver Nuggets podpisali tylko two-way z Camem Whitmorem. Z gracza, który typowany był na czarnego konia draftu do tego miejsca w chwilę – gdy koledzy z draftu otrzymują właśnie 150-milionowe kontrakty. Może czas pomyśleć o czymś innym. Może czas pomyśleć. Jest tam przecież gracz.
9) Toronto Raptors i Kawhi Leonard już są w zaawansowanym temacie i już są blisko uzgodnienia warunków przedłużenia kontraktu – Jake Fischer. Dwa lata, za 126 mln dolarów. Pomnik, sklep z rodzynkami na rynku, prawa do butiku i szewc na zapleczu. Głównie zaplecze. Razem dodatkowo 20 tys. dolarów miesięcznie.
10) Adem Bona sprawił przykrość Joelowi Embiidowi. Mianowicie kontuzjował się pierwszy. To skręcenie w lewej stopie, którego doznał w czwartek w trakcie meczu reprezentacji Turcji. Ma wrócić do USA i zostać sprawdzony na początku obozu – NBC Sports Philadelphia.
Stopy Adema Bony to rzecz całkiem zjawiskowa, więc warto o nie dbać. Ariel Hukporti jest jeszcze – tylko – w składzie. Coraz bliżej Ojca na niskiej piątce.
11) Jeszcze o kontrakcie Duopa Reatha w Phoenix – oczywiście, choć kontuzjowany jest Mark Williams, to nie jest to kontrakt gwarantowany, tylko zwykły ngd na obóz. Suns mają 15 graczy w składzie. Wcześniej 15-tym został Haywood Highsmith.
12) Musimy zapisywać takie rzeczy, zanim uda się ich skłócić i skonfrontować.
Jayson Tatum o Jaylenie Brownie:
„Prywatnie kocham tego gościa. Nie możesz mówić o nim, nie wspominając o mnie, i vice versa. Niestety, biznes koszykówki zagrał swoją rolę. Nikt nie gra ze sobą wiecznie”
A tu mimo wszystko budzisz się z drzemki, a kolega w Sixers.
13) RIP Michael Sweetney. Tylko 43 lata. Tu znajdziesz minutę więcej od kogoś, kto rozmawiał z nim przed trzema miesiącami.
14) New York Post:
„Mężczyzna z Florydy irracjonalnie twierdził, że świętowanie swoich urodzin było dla niego wytłumaczeniem, dlaczego zdewastował nowojorską taksówkę po historycznym comebacku Knicks w meczu nr 4 Finałów”
Zapytany, odpowiedział:
„Chcę mieć tylko 21 lat. Na końcu dnia mam 21 lat. Byłem dzieciakiem. Byłem głupi. To były moje urodziny. Chciałem się zabawić, ale to nie było dobre wytłumaczenie”
15) Z tęsknoty obejrzałem wczoraj dwa razy, no – półtora mniej więcej: defensywne highlighty Collina Murraya-Boylesa:
16) Jeden z najlepszych czwartych łupniów przy 3-0 w historii. 20 trójek na Lakers w obecności dzieci Phila Jacksona. Peja, Barea, Dirk, DeShawn, wszyscy:
Dyskusja 6G
Komentarze 0
Masz coś do dodania? Wskakuj do rozmowy.
Jeszcze nikt nie skomentował tego tekstu. Rozpocznij dyskusję.