
Wake-Up: Utah wygra 34 mecze i zrobi Play-In? Kanter „nie ma prawa grać w WNBA”
Treści, które otrzymujemy z Lublany, nie zostały wyreżyserowane przez naszego kolegę chata. Oto na pierwszym planie jest pani pielęgniarka, ale w tle Jake LaRavia i Walker Kessler.
Luka Doncić i jego menedżerka zabrali bowiem Lakers #BronnyTeż na porodówkę, gdzie były zdjęcia, autografy, gratulacje i spotkania z matkami i ich świeżo narodzonymi dziećmi.
Jak odpowie Cade Cunningham?
1) Mitchell Robinson odpowiedział hejterom i wrzucił na IG klip, gdy trafia dwa – jeden i po nim następny – całe dwa rzuty wolne. Jest muzyka i niech to trwa.
2) Shaedon Sharpe zerwał łąkotkę w kolanie i czeka go pół roku przerwy – Shams Charania.
To świetna informacja dla Jeremy’ego Sochana.
Nie są to te same pozycje, ale brak Sharpe’a w rotacji prawdopodobnie wymusi na Portland jeszcze więcej niższych lineupów (the-f?), ale i bliżej do rotacji będzie skrzydłowym: Vitowi Krejciemu (też niegwarantowany kontrakt) i Sidy’emu Cissoko.
Co do Sharpe’a, to w swoich czterech sezonach zagrał w 80, 32, 72 i 50 meczach – ale w każdym z nich jego średnia punktowa rosła: do 20.8 na 45 z gry w 2025-26, lecz obok 2.9 strat (career-high) i tylko sześciu bloków w 1471 minut gry.
3) Blazers ogłosili, że cały sezon honorowali będą Ricka Adelmana naszywką „Adelman” na lewym ramiączku koszulki.
4) Enes Kanter i Royce White nie mają prawa grać w WNBA – wg źródeł Front Office Sports.
Całe to zdarzenie jest oczywiście upolitycznione, bo demokraci w USA nie potrafią odpowiedzieć na pytanie: „Czym jest kobieta”. Natomiast reguły WNBA, paragraf 13, sekcja 1 (a) stwierdzają: „Tylko gracze, którzy są kobietami, mogą grać w WNBA”.
„Źródła w lidze podają również, że WNBA nie mierzy się z żadnymi istotnymi ani pilnymi kwestiami dotyczącymi uprawnień do gry, które wymagałyby podjęcia działań. Liga będzie nadal omawiać ten temat, jednak – jak stwierdziło źródło – „nie pozwoli, by zewnętrzna presja czy sztucznie wykreowane kontrowersje dyktowały jej procedury”
79 procent Amerykanów nie chce sportowców transgender w dyscyplinach kobiecych, w tym aż 67 procent głosujących na Demokratów.
Dwa lata temu głośnym tematem wokół WNBA były zarobki pań, rok temu to, czy Caitlin Clark sama powinna wziąć wszystkie nowe miliony – w tym roku tematem nr 1 jest transgender. My tymczasem w NBA kręcimy się wokół tego, czy kontuzje łydek prowadzą do kontuzji Achillesa i ławki rezerwowych Knicks.
5) Na liście wolnych agentów zostały oczywiście nazwiska dwóch dużych zastrzeżonych: Jalen Duren, Bennedict „Beth” Mathurin. Z niezastrzeżonych za to mamy m.in. Jonathana Kumingę, Camerona Thomasa, Brandona Williamsa, Kevina Love’a, Blake’a Wesleya, Ochai Agbaji i Lindy’ego Watersa. Jest więc już w zasadzie po rynku, przy czym Kuminga i Thomas próbują zrozumieć, co się stało. Steve Kerr próbuje nie żartować do znajomych – ile już mesedży skasował tuż po wysłaniu.
6) ESPN wrzucił swój forecaścik na sezon 2026-27 – liczbę zwycięstw i porażek. Na Wschodzie nr 1 to tylko 53 zwycięstwa – Knicks, Pistons. Dalej Cleveland (52), Sixers (50) i dziarski Boston (48). Ani Charlotte, ani Chicago mają nie zrobić Play-In, bo dalsza piątka to: Atlanta, Miami, Toronto, Indiana, Orlando.
Na Zachodzie Spurs i OKC – 62 i 60 zwycięstw – są daleko przed resztą. Portland typowane jest na 7. miejsce (43-39). Utah ma zrobić 10. miejsce z bilansem 34-48.
7) Horace Grant widział Caleba Wilsona W Lipcu:
„O mój Boże, człowieku. Co za bestia. Co za freakin-bestia. Ma wszystko co trzeba, umiejętności, ale kocham w nim najbardziej instynkt mordercy. Pies”
Kot.
„(…) Wychodzi i to bierze. To jeden z najlepszych picków od czasu Derricka Rose’a. Nie postawię go obok MJ’a, siebie i Pipa, ale od czasu Rose’a to jeden z najlepszych picków Bulls – w mojej skromnej opinii”
Pies.
Lubię Bulls jako team grający w pierwszym dniu Play-In.
8) Strus. Max Strus z napisami o tym, kim jest Jimmy Butler:
.
9) MJ we Frankfurcie.
Rok 1990 – jako gracz Steiner Bayreuth podczas sparingu ze składem All-Star amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Europie – i „The World Filled” Biggiego z Too Shortem ehm #VOLUME

Temat osób transgender w WNBA i innych sportach to typowy zastępczak, który ma odciągnąć gawiedź od poważnych, uniwersalnych problemów społecznych. Z jednej strony paru miliarderów ma nad nami już taką władzę, że właściwie jest nietykalna, obudowana wyrzutniami rakiet, lobby i armią prawników (jak widać po Clippers aferze…), coraz więcej ludzi nie stać na najmarniejszy kąt do życia, jemy żarcie z proszku, wody coraz mniej, a tu będziemy debatować o marginalnym problemie. Nawet na lewo od Karola Marksa nie jest tak, że jest uniwersalne wsparcie dla transów w sporcie. Wystarczy posłuchać Żiżka, albo innych ludzi, którzy używają mózgu, a nie idą za trendem. Myślę, że to totalna wydmuszka.
Besides.. przecież w NBA mamy już osobę niebinarną xDDDD (Michcio chyba to zapoczatkował)