
Jae’Sean Tate zostaje w Houston na kolejny rok
Jae’Sean Tate nie jest już tym samym zawodnikiem, który jeszcze kilka lat temu dawał zespołowi z Houston mnóstwo energii i poświęcenia, ale pomimo tego jest traktowany w organizacji jako ważny element drużyny, a przede wszystkim szatni.
Dlatego ostatecznie Rockets postanowili zostawić go w składzie na rocznym kontrakcie, o czym poinformował dzisiaj Varun Shankar z The Houston Chronicle. Michael Scotto z HoopsHype niedługo później dodał od siebie, że gwarancja kontraktu jest tylko częściowa – 1.04 miliona dolarów. Nawet jednak ta niewielka gwarancja sugeruje, że weteran raczej zostanie z Rakietami w trakcie sezonu i jego dalsza przygoda z organizacją nie zakończy się przedwcześnie. Rockets po podpisaniu two-way Isaiah Crawforda w ramach standardowego kontraktu znaleźli się nagle nad progiem podatku, dlatego nawet tak niewielka gwarancja nie wydaje się być czymś, co chcieliby przeznaczyć na zawodnika, który nie jest w ich długofalowych planach. Yossi Gozlan z CapSheets przekonuje, że zwolnienie z niegwarantowanego kontraktu JD Davisona pozwoli organizacji z Teksasu na zmieszczenie się pod linią luxury tax.
Tate w poprzednim sezonie wystąpił tylko w 46 meczach, a rok wcześniej było to również mało imponujące 52 spotkania. Jego rola w zespole została ograniczona do zaledwie kilku minut na mecz i dopingowania z ławki, jednak pozytywny wpływ jaki ma na kolegów z drużyny wydaje się być według doniesień warty wydania na niego odrobiny gotówki.

Dyskusja 6G
Komentarze 0
Masz coś do dodania? Wskakuj do rozmowy.
Jeszcze nikt nie skomentował tego tekstu. Rozpocznij dyskusję.