Kajzerek: Wypromowani przez EuroBasket

Kajzerek: Wypromowani przez EuroBasket

Międzynarodowa scena potrafi być bardzo łaskawa wobec tych, którzy traktują ją jako błogosławieństwo. Przykładu nie trzeba szukać daleko. Bardzo dobry turniej olimpijski Guerschona Yabusele zapewnił mu bilet powrotny za ocean. Po dobrych występach dla przetrzebionych problemami kadrowymi Sixers, kolejny sezon Francuz rozpocznie jako żołnierz w nowojorskich szeregach Mike’a Browna. Wśród rewelacji EuroBasketu możemy upatrywać przynajmniej kilku koszykarzy, którzy mogli zrobić na GM-ach podobne wrażenie. 

Isaac Bonga

MVP finału i koszykarz, bez którego reprezentacja Niemiec musiałaby powierzyć swój los w ręce Daniela Theisa. Jeśli ktoś miał coś na EuroBaskecie do udowodnienia, to właśnie Bonga. Był najlepszym obrońcą turnieju i dominował na deskach w sposób, w jaki robili to koledzy z NBA. Grał dla Los Angeles Lakers, Washington Wizards i Toronto Raptors, ale odszedł w 2022 roku. Następnie sięgnął z Bayernem Monachium po dwa Puchary Niemiec i dwa mistrzostwa Bundesligi. Niedawno zdobył też mistrzostwo ABA i triumfował w lidze serbskiej z Partizanem, zostając jednocześnie wybranym najlepszym obrońcą ABA.

W trakcie Mistrzostw Europy regularnie był desygnowany do krycia najlepszych ofensywnych zawodników rywali, m.in. Luki Doncicia oraz Lauriego Markkanena. Udowodnił swoją wszechstronność, dobrze pracując na switchach i spiesząc z help-defense do każdego spóźnionego na nogach kolegi. W wielkim finale z Turcja znakomicie pracował dla drużyny. Trafił też kilka trójek mających na koniec kluczowe znaczenie. Niektórzy jego pracę w defensywie porównują do charakterystyki defensora z NFL – zwinny, zamykający przestrzeń i do pewnego stopnia onieśmielający swojego bezpośredniego rywala. 

W trakcie turnieju trafiał blisko 50 procent rzutów z gry i 37 procent za trzy przy średnio 3,5 próbach w meczu. W ciągu ostatnich trzech sezonów w Bayernie i Partizanie jego skuteczność zza łuku wynosiła 38 procent. Niedawno podpisał nowy, dwuletni kontrakt z Partizanem, który będzie obowiązywał do końca sezonu 2026/27. Została w nim rzecz jasna zawarta standardowa w przypadku tego pokroju graczy klauzula umożliwiająca wykupienie kontraktu przez drużynę z NBA, ale w tym roku już wygasła. To oznacza, że Bonga o angaż za oceanem będzie starał się dopiero za rok. 

Cedi Osman

W trakcie turnieju pełnił dla Turcji obowiązki kapitana. Trafił sześć trójek w meczu z Niemcami – zarówno jako spot-up shooter, a także wychodząc zza zasłony po koźle. W ćwierćfinałowym meczu z reprezentacją Polski Osman doznał kontuzji kostki i nie trenował przez kolejne dwa dni. Nie chciał mimo wszystko zostawiać swoich kolegów bez wsparcia w półfinałowym meczu z Grecją. Pomimo problemów, zagrał pełne 40 minut w finałowym meczu z Niemcami. Znalazł się także w drugiej najlepszej piątce turnieju, m.in. obok Jordana Loyda. 

Po opuszczeniu NBA w 2024, ostatni sezon spędził w Panathinaikosie. W kwietniu tego roku porozumiał się z drużyną w sprawie nowego dwuletniego kontraktu. W meczach Mistrzostw Europy notował średnio 16,8 punktu i 2,8 zbiórki. Ma 30 lat, więc powinien świętować prime swojej kariery na największych scenach Ameryki, ale stał się jedną z ofiar strumieniami napływającego do ligi talentu. Zegar w jego przypadku tyka coraz głośniej, więc to może być już ostatni moment, by raz jeszcze spróbować się w NBA zadomowić. 

Jordan Loyd

Nie jest to wyłącznie “honorable-mention”, bo Jordan Loyd zaprezentował w biało-czerwonej koszulce basket, który wielu trenerom ratowałby tyłki, gdy potrzebujesz instant-offense z ławki rezerwowych. Wiadomo, trudno to przełożyć na poziom koszykówki NBA, ale Loyd od paru sezonów gra świetne zawody na parkietach Euroligi, więc tutaj nic nie dzieje się przez przypadek. Jego 22,4 punktu i średnie na poziomie 49% z gry oraz 42% za trzy zapewniły mu miejsce w drugiej najlepszej piątce turnieju obok wcześniej wspomnianego Osmana, Lauriego Markkanena, Deniego Avdiji i Nikoli Jokicia. 

W ostatnich dniach mówiło się o zainteresowaniu Loydem ze strony Realu Madryt. Ostatecznie guard ma dołączyć do giganta ze Stambułu – Anadolu Efes. Takie informacje przedstawił parę dni temu Marc Stein. Hiszpański klub miał napotkać zbyt wiele przeszkód, by dopiąć transfer z AS Monaco, a sprawę dodatkowo komplikował fakt, że Valencia posiada tzw. “prawa tanteo” do Loyda. To specyficzny zapis funkcjonujący w ACB. Polega na tym, że klub, w którym zawodnik grał w poprzednim sezonie, może zatrzymać do niego prawa nawet wtedy, gdy kontrakt już wygasł. Jeśli inny klub z ACB chce podpisać tego koszykarza, musi najpierw poinformować o tym jego poprzedni zespół. Wtedy ten klub ma prawo wyrównać ofertę. Jeśli to zrobi, zawodnik musi zostać w dotychczasowym klubie; jeśli nie – gracz może przejść do nowej drużyny. Działa zatem podobnie jak przepis o “restricted free agent” w NBA. 

Miika Muurinen

To najlepszy przykład gracza, który wychodzi z pokolenia zainspirowanego przez gwiazdę reprezentacji. Miika jest o 10 lat młodszy od Lauriego Markkanena, więc droga, jaką zawodnik Utah Jazz przebył stanowiła dla Muurinena bardzo cenną lekcję na wczesnym etapie jego rozwoju. Zaledwie 18-letnia wschodzącą gwiazda fińskiej koszykówki już teraz jest przedstawiana jako jeden z największych talentów draftu 2027. Jest synem Kimmo Muurinena – koszykarza, który przez lata był jednym z filarów reprezentacji Finlandii. Między innymi za jego sprawą Finowie zaczęli reprezentować koszykówkę na znacznie wyższym poziomie, coraz śmielej przeciwstawiając się gigantom Starego Kontynentu. Brał udział w kilku EuroBasketach i do tej pory cieszy się w swoim kraju bardzo dużym szacunkiem. 

Ojciec przekazał więc dobre geny, ale Miika ma szansę być koszykarzem nieporównywalnie lepszym od taty. Był najmłodszy zawodnikiem zakończonego niedawno turnieju. To nie przeszkodziło mu trafić trójkę po step-backu przy zbyt wolno reagującym Nikoli Jokiciu. Popisywał się swoją bezczelnością kradnąc highlighty atletycznymi wsadami. Jeden z nich wyglądał, jakby Miika wyskoczył prosto z Tune Squadu Michaela Jordana. Finlandia korzystała z niego oszczędnie, bo spędzał na parkiecie niewiele ponad 11 minut na mecz, ale w tym czasie cały czas się angażował. 

Nazywają go „Slim Jesus”. W dynamicznym tempie rozwija swoją grę – rzuca już za trzy po koźle i z łatwością wchodzi pod kosz. Wciąż jest surowy i opiera się głównie na atletyzmie, ale ogłada przyjdzie z doświadczeniem. Najbardziej intrygujące jest jednak to, że Muurinen nie wyszedł jeszcze z liceum. Według źródeł HoopsHype, w grudniu lub styczniu wybierze uczelnie, z którą rozegra sezon 2026/27. Do prognoz jego pozycji w drafcie podchodzimy zachowawczo, ale te najbardziej optymistyczne mówią nawet o TOP 3. 

Tyler Dorsey

Tak jak Bucks Giannisa Antetokounmpo nie potrafią wygrywać, gdy lider nie dostaje odpowiedniego wsparcia, tak reprezentacja Grecji nie zdobyłaby brązu bez pracy naturalizowanego Tylera Dorseya. W ostatnich latach grał dla Fenerbahce i Olympiakosu. Ma 29 lat i stabilną pozycję w silnych klubach Euroligi. Naturalnie więc rodzi się pytanie, czy powinien drogi powrotnej do NBA w ogóle szukać? Nie może bowiem liczyć na więcej, niż zabezpieczenie rotacji w razie problemów zdrowotnych opcji numer jeden lub dwa. 

Podczas ostatnich mistrzostw świetnie odnalazł się w roli gracza funkcjonującego obok Giannisa jak off-guard. Potrafił też przejąć obowiązki rozgrywającego. Imponował skutecznością zza łuku, trafiając ponad 45 procent rzutów za trzy. Nie powinniśmy być szczególnie zaskoczeni, jeśli odezwą się z Wisconsin. Antetokounmpo wie, jak zadbać o swoich, więc Dorsey może być dla włodarzy Bucks kolejnym kołem ratunkowym w próbach uratowania relacji z coraz częściej snującym wątpliwości Giannisem. Wcześniej wychowanek Oregonu występował w Atlancie, Memphis i Dallas. Opuścił ligę w 2023 po zaledwie trzech meczach dla Mavs.

Dyskusja 6G

Komentarze 4

Masz coś do dodania? Wskakuj do rozmowy.

DuzyJot17.09.2025, 10:56

zawsze oplaca sie wrocic do NBA – minima za 2025:
Service 2025
0 $1,272,870
1 $2,048,494
2 $2,296,274
3 $2,378,870
4 $2,461,463
5 $2,667,947
6 $2,874,436
7 $3,080,921
8 $3,287,409
9 $3,303,774
10+ $3,634,153

Souza17.09.2025, 13:44

To są wszystko kwoty brutto i w dolarach. 1.5-1.7 mln euro na czysto to więcej.

DuzyJot17.09.2025, 14:05

Ok, pelna zgoda. I taka pensja 1,7mln euro netto i jestes w top 10 najlepiej zarabiajacych koszykarzy w europie. Taki Bonga dostaje 2mln euro netto za dwa lata. To jest poziom minima dla 2letniego weterena w NBA…

Souza17.09.2025, 15:23

2 letni weteran po podatkach i w euro to nawet nie jest milion.

Szósty Gracz na bieżąco

Włączyć powiadomienia?

Damy Ci znać o nowych tekstach, podcastach i materiałach 6G. Po kliknięciu potwierdź zgodę w oknie swojego urządzenia.

Możesz zmienić decyzję w sekcji „Powiadomienia 6G” w stopce.