Znamy się mało, czyli Lakers pokonali Knicks

Mecz trochę z cyklu tych znamy się mało, więc może ja bym powiedział parę słów o sobie. Typu: Pau Gasol kryje J.R'a Smitha czy - zgadliście - to Jason Kidd, a nie Jaap Stam. Prawdopodobnie widzieliście, więc zamienię się w...

zNYKajacy: Wszystkiego najlepszego NBA

Czas Bożego Narodzenia, jest zawsze chwilą, gdy życzymy sobie wielu serdeczności i pomyślności w okresie świątecznym i z pewnej oszczędności również w Nowym Roku (załatwia się wszystko jednym telefonem). Korzystając z tej okazji pozwalam sobie przekazać swoje ciepłe słowa...

Dniówka: maraton pierwszego dnia świąt

(14-12) BROOKLYN, (13-13) BOSTON, godz. 18 Świąteczny dzień otworzą dwie drużyny, których dotychczasowy sezon balansuje pomiędzy rozczarowaniem a bezbarwnością. O ile jednak Nets mieli już w grudniu swoje 6 dni zwycięstw nad Clippers, Knicks i Celtics, tak Celtics w naszych...

5-na-5: wersja świąteczna

25 grudnia, czyli przed nami pięć pojedynków, mecz po meczu - 13 godzin. Arcysztuką jest wytrzymać ten maraton, ale kolejna rundka obok bufetu, a potem następna i jeszcze jedna, pomagają spokojnie zasnąć na czwartym, piątym meczu. Można też ostrzej, agresywniej,...

Kevin Durant zbliża się szybko do LeBrona Jamesa

14 czerwca 2012 roku, godzina szósta rano naszego czasu, mecz nr 2 Finałów NBA. Oklahoma City Thunder prowadzą 1-0 w serii z Miami Heat, ale tego dnia przegrywają 96:98. Na zegarze jest 12,3 sekund do końca, piłkę z autu wznawia...

Pierwszy z rodu Howardów

  A może Shaquille O'Neal naprawdę był ostatnim z rodu Russellów i Chamberlainów? Wińcie nowe reguły. Dziś najsłabszy rozgrywający, czy rzucający obrońca w lidze jest w stanie minąć najlepszego z obrońców (hand-checking), a obronę na pozycji numer 1 oceniamy właściwie...

Świąteczne granie, czyli jak to bywało przed laty

W święta NBA zawsze szykuje dla swoich fanów dawkę koszykówki na najwyższym poziomie, z najciekawszymi pojedynkami, z udziałem najlepszych drużyn i największych gwiazd. Tak jest co roku i tym razem nie będzie inaczej. To ma być prawdziwe święto, które...

Hetman: W poszukiwaniu świątecznego hustle

To my – fani koszykówki amerykańskiej, bądź co bądź prezentującej najlepszy poziom na świecie. My, spore pokolenie lat 80-tych, które w jakimś stopniu wychowało się na koszykarskich latach 90-tych, kiedy przed telewizorami słyszeliśmy „Hej, hej tu NBA”. My, pamiętający...

Playbook: Druga opcja Knicks

Michał Osowski - student prawa, gracz, pasjonat, analityk. Część Was na pewno zna Michała z bloga Celticshouse.blogspot.com. Tam oprócz pisania o drużynie, w której Jiri Welsch rozpoczął kiedyś 100 meczów w pierwszej piątce, zajmował się też prześwietleniem zagrywek w...

Flesz: Wszyscy wrócili? Świętujmy

Wczoraj Steve Nash, dziś Dirk Nowitzki. Dwaj starzy funfle są już z powrotem w grze. Nowitzki grał 20 minut z ławki rezerwowych, trafił trójkę, rzucił 8 punktów z 4 rzutów, miał sześć zbiórek, ale to był blowout dla Spurs...

Powrót Nasha

Steve Nash powrócił po kontuzji i rzucił decydujące o wyniku meczu punkty na 17 sekund do końca dogrywki. Rozegrał prawie 41 minut, a po kontuzji nie było śladu. To dobra wiadomość dla fanów Lakers, a dla nas, piszących, to...

Podsumowanie dnia: LeBron niczym Karl Malone

Lakers w końcu się doczekali. Steve Nash wrócił do gry. Zaliczył 9 asyst, Kobe oddał 41 rzutów i pokonali po dogrywce Warriors, odrabiając 14 punktów na początku czwartej kwarty. LeBron James tymczasem kontynuuje swoją serię meczów z dorobkiem 20...

Bulls Way

Ochrona w Madison Square Garden osłaniała arbitrów po ostatnim gwizdku. Taki był to mecz. New York Knicks przegrali po raz siódmy w tym sezonie, po raz trzeci temperament fruwał i nie wszyscy dokończyli mecz. '''If they were up 20 points,...

Podsumowanie dnia: nowojorskie zamieszanie

Wieczni przegrani Clippers powoli zapominają o swojej przeszłości i mają nowy rekord, 12 zwycięstw z rzędu. Także Raptors kontynuują swoją serię wygranych. Tymczasem Bobcats przegrali już 14 mecz z kolei. W Bostonie Larry Sanders pokazał Kevinowi Garnettowi, że idzie...

zNYKajacy: Taki inny Dream Team

Byłem w Irlandii dwa razy. W jej zachodniej części. Piękny kraj. Zielony. Dużo świeżego powietrza. Już na lotnisku w Dublinie powiew rozrzuconego na zielonych polach obornika powoduje, że nowoprzybyli, nienawykli do takich aromatów w, bądź co bądź mieście, nerwowo...