Suns otwarci na handlowanie swoim pickiem


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 18 maja 2018
fot. nba.com

Phoenix Suns nie będą agresywnie szukać wymiany za swój wybór z pierwszym numerem w Drafcie, ale z chęcią wysłuchają wszelkich ofert, które w najbliższym czasie będą spływać do drużyny z Arizony. Tak w rozmowie z Adrianem Wojnarowskim z ESPN wypowiedział się Generalny Menedżer Słońc Ryan McDonough:

– Jesteśmy otwarci na taką sytuację i rozważymy wszelkie za i przeciw. Jest w lidze kilku weteranów, którzy z pewnością wpasowaliby się w nasz zespół.

W minionym sezonie Suns mocno starali się, aby zaliczyć jak najgorszy bilans i mieć przez to jak największe szanse w loterii Draftu. Opłaciło się i po raz pierwszy w swojej historii będą wybierać z pierwszym numerem. Wśród kandydatów, którzy najczęściej pojawiają się jako potencjalny numer jeden można wymienić Lukę Doncića i DeAdre Aytona.

← powrót do newsów

Komentarze

  1. Paszczak

    19 maja 2018 o 01:49

    Jeśli Grizzlies idą w przebudowę to zapytałbym o ten pierwszy pick w zamian za czwarty i Marca Gasola.
    Grizzlies dostaję Doncica/Ayton – nowego franchise playera.
    Suns wciąż wybierają w TOP 4 draftu i mają świetnego weterana na bolesnej dla niech pozycji. Ale i tak pewnie wszystko to w pizdu, bo Grizzlies nie będą nim handlować.

    Lubię to: 16

Skomentuj