Kings i Mavs zainteresowani zejściem w dół Draftu


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 13 czerwca 2018
fot. AP Photo

Kevin O’Connor z The Ringer posiłkując się swoimi ligowymi źródłami, które jak twierdzi – są wysoko postawionymi osobami z ligowych biur – donosi, że Sacramento Kings oraz Dallas Mavericks są zainteresowani przesunięciem się w Drafcie na dalsze miejsca.

O’Connor nie podaje czego oczekiwać mogą Kings za zejście ze swojego drugiego wyboru w nadchodzącym Drafcie, ani też nie ma informacji o tym na jakie propozycje gotowi są przystać Mavericks, aby wybierać z niższym niż pięć numerem. Dziennikarz podaje za to nazwę drużyny, która bardzo chętnie znalazłaby się w Drafcie wyżej. Los Angeles Clippers – bo to o nich mowa – będą wybierać z numerami 12 oraz 13 i bardzo możliwe, że przed 24 czerwca będzie można usłyszeć coś więcej na temat potencjalnych propozycji wymian.

← powrót do newsów

Komentarze

  1. Behemot

    13 czerwca 2018 o 12:12

    Jako kanapowy GM Blazers proponuję Kings:
    CJ + #24 + wybór w pierwszej rundzie draftu za rok (chroniony w top 10) za Bojana Bogdanovia, tegoroczny #2 + złe kontrakty żeby się zgadzało w salary.
    Make it happen Vlade!

    Lubię to: 3
    • xyz

      13 czerwca 2018 o 12:39

      Odważna wymiana! Kogo byś brał w tym drafcie? Czy to już jest jakiś początek przebudowy? Co z Nurkiciem? Co z Lillardem?

      Lubię to: 0
      • Behemot

        13 czerwca 2018 o 12:55

        Mini przebudowy, coś w stylu GSW sprzed kilku lat, gdy oddawali Ellisa.
        Biorę Doncica, Nurkica przedłużam, ale nie za wszelką cenę. Bogdanovic , choć ogólnie jest słabszym graczem to dla Blazers akurat mógłby mieć podobną wartość co CJ.
        Podstawowa rotacja: Nurkic/Collins, Aminu/Collins, Doncic/Harkless, Bogdanovic/Harkless, Lillard/Napier. W dalszej kolejności Turner, Ed Davis (o ile znajdzie się kasa), Wade Baldwin.
        Zespół może być trochę gorszy za rok, ale po pierwsze niekoniecznie, a po drugie upside szybuje o dwa poziomy w górę po takich zmianach.

        Lubię to: 3
        • xyz

          13 czerwca 2018 o 13:12

          Wydaje się całkiem niezła wymiana, chociaż ja chyba na miejscu Sacramento szukał bym trzeciej strony i możliwości wymiany Mccolluma za jakiś pick czy to z tego draftu, czy przyszłego. CJ będzie miał w tym roku 27 lat, a oni są na razie bardzo daleko od bycia choćby przyzwoitą drużyną, więc nie bardzo by im się taki zawodnik przydał. Ktoś myślę mógł by się na niego skusić.

          Lubię to: 1
          • Nobrainer

            14 czerwca 2018 o 16:16

            dokladnie, bedac GM nie chcialbym , by CJ przedluzac, patrzac na watpliwy atletyzm takich graczy po 30tce vide Monta Ellis, gdy stracil szybkosc to liga go wypluwala pare lat

            Lubię to: 0
        • grasshooper

          13 czerwca 2018 o 13:28

          Jaki interes mają Kings w ściąganiu CJ’a , któremu trzeba płacić po 25mln$ przez trzy kolejne lata skoro mają Hielda na debiutanckim kontrakcie?W dodatku oddać #2 pick za chroniony pick #10 i jeszcze dorzucać Bogdanovica?Ta wymiana wygląda jakby to Kings byli zdesperowani a nie Portland.To jakiś żart.

          Lubię to: 17
          • xyz

            13 czerwca 2018 o 13:34

            W sumie poniżej do postu Venoma pisałem jak by to może miało mniej więcej wyglądać. Ale pełna zgoda, potrzeba by było czegoś więcej od Portland.

            Lubię to: 0
    • Venom

      13 czerwca 2018 o 13:21

      Dwa słabe wybory i McCollum za pick #2 i potencjalną nowa gwiazdę 2Bogda (MVP meczu młodych)?! 😌 Dobrze, że napisałeś kanapowy GM, bo takiego “deala” nawet TO Sacramento nie łyknie…

      Lubię to: 6
      • Behemot

        13 czerwca 2018 o 13:31

        Jesteś pewien, że z tą dwójką Sacramento wybiorą kogoś kto będzie lepszy niż CJ? Nie twierdzę, że to jest super wyważona wymiana, ale nikt tu nikogo nie okrada. Najlepszego gracza w wymianie dostają Kings.

        Lubię to: 1
        • Venom

          13 czerwca 2018 o 14:24

          Z historią wyborów Kings to szkoda gadać, ale sama wartość picku #2 jest kilkukrotnie większa niż CJ McCollum. Przy całym szacunku dla niego. Dlatego ta wymiana nie ma dla mnie sensu. Mają młody skład, idą w przebudowę, lepiej szukać młodzieży i przyszłej gwiazdy.

          Lubię to: 3
          • Behemot

            13 czerwca 2018 o 14:50

            Co do Kings zapewne masz rację, choć nie wiem jakie są cele i priorytety Vivka. Co do wartości wyboru nr 2 chyba jednak odrobinę przesadzasz.

            Lubię to: 0
          • Venom

            13 czerwca 2018 o 15:04

            Dlaczego przesadzam? Jasne, słaba organizacja może wziąć jakiegoś Darko albo Hasheema, ale dobra organizacja wybierze z 2jką Kevina Duranta i odmieni swoje oblicze. CJ nie jest nawet All Starem i raczej już nie zostanie. Albo inaczej, gdyby powtórzyć draft 2013 to czy CJ byłby wart #2? Ani trochę, to był nabór w którym poszli Giannis czy Gobert (prawda, że z super niskimi numerami). Dwójką był bodaj Oladipo i chyba wciąż wolałbym go ponad CJem. Podobnie gdyby wsadzić CJ w obecną klasę draftu (ignorując wiek) to jest kilku młodych z wyższym sufitem. Nie ma mwiex bata, żeby CJ był wart tyle co pick #2.

            Lubię to: 2
      • xyz

        13 czerwca 2018 o 13:32

        Ja ze swojej strony może trochę nie doceniłem Boganovica (chociaż nie wiem czy Ty go nie przeceniasz). To w takim razie więcej picków? 2019 i 2021? A Mccolluma wysłać do Detroit za Reggiego Jacksona i najbliższy pierwszorundowy pick, który Pistons mogą oddać (chyba 2020). Jeżeli mają wszystkie swoje wybory, to w ciągu 3 lat (2019-2021) będą mieli 6 wyborów w pierwszej rundzie i dużo pieniędzy na wolnych agentów. Ryzykownie, ale nie wiem czy aż taka zła wizja.

        Lubię to: 0
        • Venom

          13 czerwca 2018 o 14:29

          Po co Pistons McCollum za cenę rozgrywającego? Nawet jeśli Blake będzie point forward to potrzeba PG do pick’n’roll z Drummondem. Już Jackson lepszy jako “zło znane”.

          Lubię to: 1
          • xyz

            13 czerwca 2018 o 14:35

            Tu się zupełnie nie zgadzam. Jackson morduje spacing, dwa lata z rzędu grał po około 50 spotkań i nikt go nie chce. Mccollum rozgrywającym faktycznie nie jest, ale z piłką zagrać umie. Blake rozgrywa świetnie jak na wysokiego i po prostu przyzwoicie jak na gracza NBA. Drummond też pokazał w zeszłym sezonie, że da się przez niego momentami prowadzić ofensywę. Wystawiając Mccolluma, Kennarda i Bullocka Pistons mają potencjalnie trzech 40% strzelców i Griffina, który jest w stanie rzucać przyzwoicie. Jest to kolejna ryzykowna koncepcja, ale z kontraktami jakie mają Pistons, to są na lata w dupie, tak przynajmniej mogą ryzykować.

            Lubię to: 2
          • Venom

            13 czerwca 2018 o 14:58

            Blake to nie LeBron, nie wyciśnie maksa nawet z takiego ustawienia z samymi strzelcami i centrem wokół. Potrzebują rozgrywającego – zgoda, że lepszego niż Jackson – ale jednak rozgrywającego. Dwayne Casey też geniuszem ofensywnym nie jest i potrzebuje bardziej klasycznego składu.

            Lubię to: 0
          • xyz

            13 czerwca 2018 o 15:06

            To niech rekrutują rozgrywających z wolnych agentów. Mają jakieś exceptions chyba, więc będą w stanie kogoś podpisać. Cory Joseph będzie na przykład wolnym agentem.

            Ja będąc na miejscu Pistons i mając szansę zamiany 1st round pick + Jackson za Mccolluma brał bym bez chwili zawahania.

            Jasne, że Blake to nie LeBron, ale oni grają na razie o wejście do playoffs, a nie o mistrzostwo. Myślę też, że nie doceniasz Mccolluma, ostatnie 3 sezony to 4.3, 3.6, 3.4 asysty na mecz, a jednak nie był głównym kozłującym. DeRozan był w stanie mieć ponad 5 w tym sezonie, to i Cj będzie w stanie.

            Pick’n roll niech grają różne. Raz 4-5, raz 1-5 raz coś jeszcze zupełnie innego. Atakować przeciwnika tam gdzie najsłabszy, nie stosować jednej taktyki przeciw każdemu.

            Contenderem nie będą. Tyle tylko, że z Jacksonem będą gorsi.

            Lubię to: 0
          • Venom

            13 czerwca 2018 o 15:19

            To ja może nie doceniam McColluma, ale wahałbym się długo z taką wymianą. Z zapchanym salary każdy pick ma ogromną wartość, a wciąż jest nadzieja, że Jackson (28 lat) pod nowym trenerem w końcu się rozwinie (albo choć ustabilizuje). Cory Joseph to backup PG only.

            Lubię to: 1
      • Behemot

        13 czerwca 2018 o 14:11

        Zwróćcie też uwagę, że Bogdanovic ma już tylko dwa lata kontraktu. Potem już go prawdopodobnie w Kings nie zobaczymy. Zresztą nie zamierzam bronić tej wymiany jak niepodległości, bardziej pomysł pod dyskusję.

        Lubię to: 0
        • Venom

          13 czerwca 2018 o 14:32

          A niby czemu to “prawdopodobnie” Bogdanovica w Kings nie zobaczymy?! jakieś sources?

          Pokazał potencjał strzelca i bardzo mądrego gracza, a ma jeszcze te dwa lata żeby się rozwinąć. Przekreślanie go teraz to lol.

          Tak jak napisał grasshooper, w tym kształcie ta wymiana to jakiś żart 😝

          Lubię to: 0
          • Behemot

            13 czerwca 2018 o 14:51

            Chodziło mi o zdolność Kings to przyciągania graczy, a nie o przekreślanie Bogdanovica, bo jego akurat bardzo cenię.

            Lubię to: 3
          • Venom

            13 czerwca 2018 o 14:53

            A z tym się zgodzę oczywiście.

            Lubię to: 0
        • Siska

          13 czerwca 2018 o 16:30

          Ale jeżeli się nie mylę to i tak będzie zastrzeżony za dwa lata ;)

          Lubię to: 1
    • krog

      13 czerwca 2018 o 19:18

      Chyba Lillarda musiałbyś podmienić za CJ aby to dla Kings miało jakikolwiek sens. Jak sam napisałeś Bogdan w pewnych warunkach = CJ (w dodatku jak wyżej napisał Zurych z 25 mln kontraktem). BB grał dopiero 1 sezon i naprawdę ma szansę wznieść się na poziom CJ-a. Więc Kings mają wymienić #2 za #24 + 12-18 draftu 2019 ? … ?! Dla kibiców to byłby koniec VV w tym klubie.

      Lubię to: 1
      • Behemot

        14 czerwca 2018 o 10:42

        Pewnie nawet byłbym skłonny (już bez # w 2019), ale Blazers tego nie zrobią.

        Lubię to: 0
  2. Kowiak

    13 czerwca 2018 o 18:35

    Myślałem cały czas, że jest mowa o Bojanie. Bogdan w takim zestawieniu to lekki żart. Argument, że Kings go powinni przehandlować, bo i tak za 2(!) lata odejdzie mnie nie przekonuję.

    Lubię to: 1

Skomentuj