KONKURS – do wygrania książka Iversona

KONKURS – do wygrania książka Iversona

Mamy do rozdania wciąż bardzo świeżą autobiografię Allen Iversona „Niezrozumiany” wraz ze specjalnym kubeczkiem od Wydawnictwa SQN. Nagrodę otrzyma osoba, która w najciekawszy sposób opisze nam nagrodę…

„Nagroda Allen Iversona” – za co mogłaby być przyznawana i kto powinien ją otrzymać w tym roku?

Odpowiedzi przesyłajcie na naszego maila: redakcja@szostygracz.pl Na zgłoszenia czekamy tydzień. Zwycięzcę ogłosimy 10 kwietnia. Jeśli dostaniemy dużo interesujących odpowiedzi, rozdamy więcej książek.

WYNIKI:

Dzięki wszystkim za udział w konkursie.

Pakiet książka+kubek wygrywa Mac, a samą książkę otrzymuje również Maciej P. Gratulujemy!

Dyskusja 6G

Komentarze 7

Masz coś do dodania? Wskakuj do rozmowy.

michcio02.04.2026, 16:07

Ja jestem Niezrozumiany jak pisze, że ciężko nie zgrzytać zębami jak redaktorzy chwalą wszystkie koszykarskie bio i auto, choć większość z nich jest trudna. Nawet do przekartkowania.

Adam Szczepański03.04.2026, 10:57

Z tym się nie zgodzę. Oczywiście nie wszystkie są wybitne, ale żeby „większość trudna”? Może bio Magica trudno przekartkować ze względu na objętość. Wg mnie większość jest co najmniej okej. Choćby ostatnio – książka Stepha bardzo mi przypadła do gustu. Przy Iversonie jestem w połowie czytania i jest całkiem spoko.

michcio03.04.2026, 11:03

Miałem na myśli „trudna” czyli kiepska. Może mam za wysokie oczekiwania, ale moglibyście nie patronować wszystkiemu co się wydaje związanego z NBA. Niektóre pozycje naprawdę wstyd mieć na półce.

Adam Szczepański03.04.2026, 11:08

A która wg Ciebie byłą tak zła, że aż wstyd mieć ją na półce?

michcio03.04.2026, 11:19

Adam, serio? Durant, Giannis, ostatni Bron. Porównując to do Lazenbego, Dream Teamu, Book of Basketball. Ja wiem, że są gusta, ale po co na siłę promować jak leci.

Już o tym była dyskusja z @olga przy jakimś patronacie. Ja Wam nie zabraniam, ale nie pochwalam.

Adam Szczepański03.04.2026, 11:55

Serio, kwestia gustu. Nie ma co porównywać Giannisa czy Brona do Lazenbego/DT/BoB, ale dla mnie to nie były złe książki. Na pewno nie takie, których trzeba by się wstydzić. Zła była ta Duranta – to przyznaję. Chyba najgorsza przy jakiej mieliśmy patronat. Nie jestem też za bardzo przekonany do tej, którą właśnie zaczynamy dzisiaj promować, ale z drugiej strony, wydaje mi się, że znajdzie swoich fanów. Fanów Phila Jacksona i dawnych czasów. Kwestia gustu. Dlatego też rozumiem Twój punkt widzenia.

Behemot06.04.2026, 08:28

Nie było jeszcze książki o koszykówce, którą dałbym radę skończyć. Najbliżej był Bill Simmons i Magic z Birdem.

Szósty Gracz na bieżąco

Włączyć powiadomienia?

Damy Ci znać o nowych tekstach, podcastach i materiałach 6G. Po kliknięciu potwierdź zgodę w oknie swojego urządzenia.

Możesz zmienić decyzję w sekcji „Powiadomienia 6G” w stopce.