Steve Kerr jakby broni Roberta Sarvera

1

Jeszcze przed ogłoszeniem wczoraj, że Robert Sarver decyduje się sprzedać Phoenix Suns, a już po ogłoszeniu raportu z winami właściciela Suns, Steve Kerr – były GM Suns w latach 2007-2010 i współwłaściciel w latach 2004-2014 – w rozmowie z „The Mercury News” potwierdził, że stoi za swoimi słowami z wcześniejszego artykułu Baxtera Holmesa z „ESPN”, w którym mówił: „(…) Nigdy nie widziałem nic, co sugerowałoby, ani rasizm, ani seksizm, więc byłem zaskoczony, gdy dowiedziałem się o tych zarzutach, bo to nie była osoba jaką znałem”.

„Stoję za tym co powiedziałem, bo takie były moje doświadczenia. Nie zmyśliłbym tego. To co widziałem to człowiek, który czasami zachowywał się nieodpowiednio, i którego poczucie humoru bywało skrajne, ale nic, co sugerowałoby rasizm. Nieodpowiedni humor, żarty nie na miejscu.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułWake-Up: Sarver wystawił Suns na sprzedaż. Problemy Udoki, zostanie zawieszony. Kolejna operacja kolana Balla
Następny artykułKajzerek: Co dalej?

1 KOMENTARZ

  1. Steve Kerr jakby broni rozsądku :)

    Wyjaśnia, że życie nie jest zero jedynkowe tak jak sytuacje w których uczestniczymy są względne i dają spore możliwości interpretacji oraz nadinterpretacji

    Lubię to: 41