Kajzerek: Tokeny dla kibiców NBA? To przyszłość…

4

NBA od wielu lat stara się być na froncie zmian, jakie zachodzą w relacjach z kibicami i próbach ich angażowania. Nowoczesne technologie aktywnie ten proces wspierają. W ostatnim czasie na ligowych korytarzach pojawił się wątek rozszerzenia działań obejmujących wykorzystanie tokenów oraz kryptowalut. Poprzez wdrożenie zupełnie nowego środka płatności, zespoły mogą stworzyć całą społeczność, która będzie gotowa regularnie inwestować, by jeszcze mocniej uczestniczyć w życiu Klubu oraz reprezentujących go koszykarzy. NBA lubi być “pierwsza”. Czuje wtedy satysfakcję z realizacji swojej misji. Powinniśmy się zatem spodziewać więcej takich narzędzi jak NBA Top Shot

Top Shot jakiś czas temu zrobił furorę w środowisku zamożniejszych fanów basketu. To kolekcja wyjątkowych highlightów najlepszych koszykarzy w NBA, z której możesz kupować klipy. Po co? By mieć je na własność. To poniekąd zdigitalizowana wersja kart, których ceny wielokrotnie sięgają nawet kilku milionów dolarów. Są to tzw. NFT, czyli niewymienne tokeny. W najprostszym tłumaczeniu jest to zdigitalizowany dobytek w postaci np. wirtualnego obrazu, który jest wyłącznie Twój. Nigdy jednak nie zobaczysz jego fizycznej formy. Od kryptowalut różnią się przede wszystkim tym, że “nie mają takiej samej wartości”, dlatego są określane jako “niewymienne”. Jak wygooglujecie, to poczytacie o tym więcej. 

Top Shot był pierwszym takim projektem NBA. Nie wiemy, jakie wnioski liga wyciągnęła, ale możemy przypuszczać, że nie przepuści tak dobrej okazji na zysk. Tokeny i kryptowaluty mogą się pojawić także w działaniach samych Klubów, co zresztą nie jest nowością, bowiem europejskie drużyny piłkarskie już od jakiegoś czasu używają sprawdzonych mechanizmów, by tworzyć dla swoich sympatyków nowe platformy do utożsamiania się z zespołem. Ma to aspekt zarówno finansowy, jak i wizerunkowy, bowiem kibice cenią sobie, gdy Klub podąża za nowinkami technologicznymi i wprowadza coraz to ciekawsze formy interakcji. 

Jednym z liderów frontu przyspieszenia zmian w obrębie tokenizacji ligi jest Joe Tsai – właściciel Brooklyn Nets. Kilka miesięcy temu otwarcie przyznał, że w gabinetach nowojorskiego biura ligi temat nabiera tempa. NBA nie chciała się na niego rzucić bez wcześniejszej weryfikacji. Pomału stawia kroki w kierunku usystematyzowania nowych technologii tak, aby na żadnym etapie korzystania nie wymknęły się spod kontroli i nie wprowadziły chaosu, który mógłby zaszkodzić wizerunkowi. Komisarz Adam Silver jest bardzo wyczulony na wszelkiego rodzaju wpadki, więc dmucha na zimne. W opinii Tsaia – za tokenizacją i kryptowalutami kryje się zupełnie nowy strumień finansowy, który może zapewnić profity liczone w miliardach dolarów. 

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułFlesz: 10 najlepszych podpisań we free agency (2)
Następny artykułFlesz: Trade demand Kevina Duranta 3 tygodnie później

4 KOMENTARZE

  1. Temat wydaje się być mocno zawiły, gdy okazuje się, że piękno niewymiennych tokenów polega na tym, że da się je na coś wymienić :) dzięki za wpis, ciekawe jak to się potoczy dalej

    Lubię to: 1
    • Ale to już się dzieje, chodzi o prawo własności do takiego „klipu”, blockchain gwarantuje Ci, że nikt Ci tego nie usunie ani nie zabierze, póki sam nie zdecydujesz się tego sprzedać, nie ma żadnych pośredników między Tobą a tym klipem. Film na youtube w jednej chwili może być dostępny, a jutro już go tam nie ma, zresztą nie ma poczucia unikalności, że jest to „Twoje”. NFT to przyszłośc, dziś jeszcze nie wiemy jakie będzie miało do końca zastosowanie, ale np w dziedzinie praw autorskich jestem pewny, że zrobi rewolucje.

      Lubię to: 1