Wake-Up: Duża wygrana Suns w Dallas, duża wpadka Warriors

13
fot. NBA League Pass

Phoenix Suns coraz bardziej umacniają się na pozycji lidera całej NBA.

Podczas gdy oni wygrali trudny pojedynek w Dallas, Golden State Warriors zaliczyli dużą wpadkę na własnym parkiecie przeciwko rezerwom Indiany Pacers i mają już 3.5 meczu straty do rywali z Arizony.

New Orleans @ New York 102:91 J.Valanciunas 18/10z – M.Robinson 17/15z
Phoenix @ Dallas 109:101 D.Booker 28 – L.Doncić 28/8/8
Indiana @ Golden State 121:117 OT C.Duarte 27 – S.Curry 39/8a

1) Luka Doncić rzucił pięć punktów w trzy ostatnie sekundy pierwszej połowy:

Robił swoje show, ogrywał rywali w post-up, ale do czasu. Finisz meczu należał już do Phoenix Suns, którzy po raz kolejny przypomnieli dlaczego są najlepszą i też najbardziej clutch drużyną ligi. Zdominowali ostatnie minuty, czwartą kwartę wygrali 35-19 i zakończyli swoją najdłuższą w sezonie 5-meczową trasę z kompletem zwycięstw.

Oczywiście w tym decydującym momencie gości poprowadził Chris Paul. W czwartej kwarcie zdobył połowę ze swoich 20 punktów i rzucił daggera:

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułR.J. Hampton wypada z gry z powodu kontuzji więzadła MCL
Następny artykułMiędzy Rondem a Palmą (1053): Podcast stop dzwonimy do Babci

13 KOMENTARZE

  1. Trzymam kciuki za Valanciunasa w All-Star Game. Pomijając, że to jeden z moich ulubionych zawodników od czasu młodzieżowego mistrzostwa świata z Litwą, to gra świetny sezon, a Pelicans odbili od dna i są na kursie do play-in.

    0
      • Piłka faktycznie była zbita bez kontaktu z ręką, ale jednak wpadł całym impetem na DFS, trudno to według mnie nazwać właściwą pozycją obronną. Dodatkowo zahaczył też za drugą, nierzucającą rękę.
        Nie znam oczywiście na tyle dobrze przepisów, żeby to w pełni ocenić. To było faktyczne pytanie związane z ciekawością, jak do takiego zagrania odnoszą się przepisy ;)

        0
        • Jasna sprawa, ja też sędzią nie jestem. Ale patrząc na reakcję graczy obok i samego ‘poszkodowanego’ to wygląda na to, że nikt nie miał pretensji o ten brak gwizdka. Wg. mnie poszło dobrze, z tzw. ‘duchem gry’, Booker wyskoczył obok zawodnika, najpierw poszła zbita piłka a dopiero później ręce się splątały. Swoją drogą, wygląda to na całkiem dobry mecz do nadrobienia.

          0
          • Z tym się z grubsza zgadzam, co najwyżej zastanawia mnie dysproporcja, bo czasem wystarczy, że gracz blokujący się lekko pochyli w stronę gracza rzucającego i faul jest gwizdnięty. Faktycznie jednak sędziowanie w NBA jest mocno “z duchem gry”, trudno zinterpretować niektóre sytuacje, szczególnie będąc laikiem jeśli chodzi o dokładną interpretację przepisów ;)

            0
    • Obrońca blokuje piłkę czysto. Obrońca nie inicjuje kontaktu fizycznego (upadek zawodników powoduje nierzucająca, lewa ręka atakującego uderzająca w ciało obrońcy). Najprawdopodobniej spowodowane to jest utratą równowagi atakującego, przez silny, ale czysty blok na piłce. W tej sytuacji bardziej zastanawiałbym się nad faulem ofensywnym, spowodowanym przez nierzucającą rękę atakującego.

      0