Flesz: Michael Jordan tak bardzo wygrał decyzję Kemby

1
fot. Clutch Points

Już czas. Spodziewałeś się pewnie, że wreszcie do tego dotrę i czas ten wreszcie nastał po miesiącu, w którym moi 13-11 Charlotte Hornets wyrzucili z rytmu i pokonali Golden State Warriors 106-102, a ostatniej nocy rzucili 125 punktów w hali mistrzów NBA, żeby przegrać tylko dwoma punktami. Ale to nie tylko o Kembie Walkerze.

Chyba nie tylko ja przecież pomyślałem przed tym sezonem: dodaj dwóch słabych obrońców na pozycje startujących guardów do teamu Toma Thibodeau i co może pójść nie tak?! Evan Fournier dwie noce temu trafił dużą trójkę na 17 sek. przed końcem porażki z Brooklynem 110-112, nadal jednak zawodzi rzutowo, a Kemba Walker został wystawiony przez kochanego Thibodeau od razu z pierwszej piątki poza rotację i już jest w plotkach transferowych #NewYorkNewYork.

To trudny moment dla jednego z najbardziej sympatycznych graczy ligi. Stało się to pięć miesięcy po tym jak Celtics przesunęli go do Oklahoma City Thunder i 2,5 roku po tym, jak Celtics dali mu czteroletni, maksymalny kontrakt. Decyzja Thibodeau jest szorstka. Walker został od razu odstawiony poza rotację, żeby nie zepsuć już drugi sezon z rzędu dobrze działającego z ławki duetu Rose-Quickley. Z samej piątki został wystawiony słusznie, bo nie chcesz jej zmieniać co trzeci mecz, gdy Walker musi z powodów zdrowotnych odpocząć (może w Utah dojdą wreszcie też do tego wniosku w sytuacji Mike’a Conleya?). Odsunięcie legendy Rice High School od razu poza meczową dziesiątkę może jednak jeszcze doprowadzić do konfliktów, bo gracze w szatni wiedzą co kto potrafi i Kemba wciąż może być tym drugim najlepszym koszykarzem w szatni za Juliusem Randle’em.

W trade-deadline 2019 Marc Gasol był do wyjęcia z Memphis i Hornets byli zainteresowani.

Spoza Charlotte przychodziło napięcie i głosy, że tylko Gasol może przekonać będącego w ostatnim roku kontraktu Kembę do pozostania w klubie. Postawienie sprawy w ten sposób było tylko dokręcaniem gwoździa do przeciętności mojego klubu.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułWake-Up: Game-winner Giannisa w wielkim pojedynku z LaMelo
Następny artykułPrzed Miami Heat trudne tygodnie bez Adebayo

1 KOMENTARZ