Dniówka: Grizzlies zrobili najwięcej transferów, ale niewiele zmienili

2
fot. YouTube/Memphis Grizzlies

Po mistrzostwach Europy koszykówka 3×3 chyba dołączy u mnie w domu do sportów, które oglądamy całą rodziną. Synowie cieszyli się nawet, że przegraliśmy półfinał, bo mecz o brąz był wcześniej, a do finału by nie dotrwali. Dzięki temu mogliśmy wspólnie obejrzeć ten niesamowity comeback i świętować sukces Polaków. Po takich emocjach nawet żona została fanką 3×3. Młodszy syn stwierdził, że normalna koszykówka jest dla niego za długa i dużo bardziej odpowiada mu taka wersja.

Za nami weekend sportowych emocji (siatkówka to już od dawna nasz sport do rodzinnego kibicowania), tymczasem w NBA dalej niewiele się dzieje. Do otwarcia obozów treningowych pozostały jeszcze nieco ponad dwa tygodnie, więc trwają mało znaczące roszady na końcu składów i uzupełnianie ostatnich wolnych miejsc. Choć oczywiście niektóre z tych ruchów mogą okazać się istotne i to bardzo, jak transfer Marca Gasola. Bez niego Los Angeles Lakers nie wygrają tytułu? Stawianie na duet Dwight Howard/ DeAndre Jordan nie wydaje się poprawiać mistrzowskich szans i niedługo przekonamy się jak bardzo będzie brakowało w LA rozciągającego grę centra. Choć też oczywiście pozostaje pytanie ile jeszcze paliwa w baku miałby Gasol. Bo może właśnie zakończył swoją przygodę z NBA. Marc wrócił do Memphis, żeby móc zostać z rodziną w Hiszpanii.

Dla Memphis Grizzlies to transfer, który zrobił nagłówki, ponieważ dotyczy legendy ich klubu, ale ostatecznie tu nie chodziło o zawodnika tylko o kontrakt. Nie pozyskali weterana, który będzie mentorem dla młodzieży, tylko niepotrzebny kontrakt w pakiecie z assetem na przyszłość. Skorzystali z okazji i dostali pick w drugiej rundzie draftu w zamian za pomoc Lakers w ograniczeniu kosztów. To typowy ruch na obrzeżach składu, który nic nie zmienia w drużynie.

Warto zwrócić uwagę, że Grizzlies są w te wakacje najbardziej aktywną drużyną na rynku transferowym. Wykonali najwięcej w całej NBA, aż siedem wymian, ale to wcale nie przełożyło się na rewolucję w składzie, bo robili głównie niewiele znaczące ruchy w stylu trade’u Gasola. Dogadywali się z kolejnymi drużynami i przesuwali kontrakty, jednak nie pozyskiwali wzmocnień, ani żadnych istotnych zawodników, dlatego mimo tak dużej aktywności, trzon zespołu właściwie się nie zmienił. Z dziesięciu zawodników, którzy w zeszłym sezonie rozegrali najwięcej minut w barwach Grizzlies, ośmiu nadal jest w Memphis.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

30

KOMENTARZE

  1. Adam jako korektor w redakcji… kocham te smaczki językowe”mimo dużej aktywnscib trzon zespołu właściwie się zmienił … z 10 zawodnik z największa liczba minut , 8 zostało w klubie

    Lubię to: 6
    • Czytając ten tekst miałam wrażenie, ze to jest kopii wklej z dwóch tematów -gasol w mem to tylko kontakt i GM zrobił dużo transferów, które nic nie zmieniły. I tak w kółko po trzy razy i mamy długi tekst. Bardzo nie-adamowe. Chyba nasz drugi filar portalu dziś nie w formie. Zdrowia Panie Adamie, lub po prostu snu!

      Lubię to: 1