NBA otwiera śledztwo, po raz kolejny udając walkę z tamperingiem

2

Drużyny nie mogą rozmawiać, ani w żaden sposób kontaktować się z wolnymi agentami przed oficjalnym rozpoczęciem free agency. To powszechnie znana i obowiązująca do lat zasada tamperingu… której chyba nikt w NBA nie przestrzega. Martw przepis. Oficjalnie jednak tampering to poważne wykroczenie za które grożą surowe kary, dlatego raz na jakiś czas NBA udaje, że z tym walczy i pilnuje, żeby nie dochodziło do wcześniejszych, nielegalnych rozmów.

Niepisana zasada mówi o tym, żeby się za bardzo nie wychylać z tamperingiem. Wszyscy wiedzą, że zespoły i tak negocjacją z wolnymi agentami przed godziną zero, ale chodzi o to, żeby przynajmniej sprawiać pozory, że ten proces odbywa się zgodnie z regułami. Dlatego tylko kiedy ktoś ewidentnie wyjdzie przed szereg, NBA reaguje. I tak jest właśnie teraz.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.

KOMENTARZE