Dniówka: Kontuzja Younga może skończyć playoffy Hawks. Wielkie momenty Middletona. Burza w Portland po zatrudnieniu Billupsa

9
fot. NBA League Pass

LA Clippers po raz kolejny uratowali się grając z nożem na gardle i ta emocjonująca seria finałów Zachodu trwa dalej. Za to na Wschodzie coraz bardziej zanosi się na szybsze rozstrzygnięcie. Co prawda w poprzedniej rundzie Atlanta Hawks także przegrywali 1-2 i wtedy też wydawało się, że Sixers przejęli kontrolę, ale teraz nie tylko przeciwnik jest silniejszy, również Hawks mają większe problemy, bo kontuzjowany jest Trae Young. A to przecież od niego wszystko zaczyna się w Atlancie. To on jest jednym z absolutnie najlepszych zawodników tych playoffów i liderem, który fantastycznie prowadzi swój zespół. Po raz kolejny robił to również w Game 3 i jeszcze w trzeciej kwarcie rzucił 15 punktów zanim nadepnął na stopę sędziego i skręcił prawą kostkę.

Status Younga przed dzisiejszym meczem jest pod znakiem zapytania, ale znając jego determinację i wolę walki można być pewnym, że zrobi wszystko, żeby wyjść na parkiet i pomóc swojej drużynie. Cała Atlanta mocno trzyma kciuki za to, żeby intensywne zabiegi na jego stłuczonej kości stopy wystarczyły i pozwoliły mu wystąpić. Ale żeby Hawks utrzymali się w serii i mogli nawiązać walkę z Milwaukee Bucks, potrzebują Younga grającego na pełnych obrotach, a ten uraz niestety może to uniemożliwić. Widzieliśmy to w czwartej kwarcie, kiedy brakowało mu dynamiki, szybkości i nie był w stanie grać swojej koszykówki. Wraz z kontuzją zakończył się jego świetny występ, a teraz mogą też zakończyć się marzenia Hawks o sprawieniu kolejnej niespodzianki.

Warto przypomnieć, że kiedy w sezonie zasadniczym Young opuścił kilka meczów, świetnie w większej roli spisywał się wówczas Bogdan Bogdanović. To on też w drugiej części sezonu był kluczową postacią drużyny w minutach, które Trae spędzał na ławce. Pod nieobecność lidera przejmował dowodzenie w ataku. Niestety trudno oczekiwać, że teraz to zrobi i uratuje Hawks, ponieważ on także zmaga się z problemami zdrowotnymi. Bogdanović jeszcze w pierwszych czterech meczach drugiej rundy zdobywał średnio 19 punktów, potem jednak zaczęło dokuczać mu kolano i od tamtego czasu ani razu nie zanotował już dwucyfrowego dorobku. W ostatnich sześciu występach zalicza średnio ledwie 6.2 punktów przy 27% z gry i 17% za trzy. W pierwszej kwarcie Game 3 trafił dwa razy za trzy, co mogło dawać nadzieję, ale to były jego jedyne celne trójki, a po przerwie spudłował wszystkie 6 swoich rzutów.

To kolejny element niesamowitej historii jaką Hawks piszą w tych playoffach, że udało im się zajść tak daleko, mimo że od połowy półfinałów konferencji dostają tak niewiele – żeby nie powiedzieć, że prawie nic – od swojego trzeciego najlepszego strzelca. Ale teraz Hawks coraz bardziej brakuje opcji w ataku i mimo głębokiego składu coraz bardziej zaczyna też brakować zdrowych ludzi, bo nie zapominajmy, że od drugiej rundy grają bez De’Andre Huntera. W tej serii Young zdobył 98 punktów, podczas gdy trzech kolejnych najlepszych strzelców drużyny razem uzbierało tylko o 20 więcej.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

33

KOMENTARZE

  1. “Mogli sięgnąć po pochodzącego z Portland Imę Udokę, który został terenem Celtics, albo zapisać się w historii oddając drużynę w ręce Becky Hammon.” A może tutaj Portland nie chce pójść w pisanie historii ani w zatrudnianie ziomeczka z miasta, tylko podjęli decyzję, że Billups jest dla NICH najlepszym kandydatem? Czy to tak trudno zrozumieć? Czy zespoły i ludzie w koło nich będą się skupiać już tylko na “przełamywaniu barier”, “pisaniu pięknych historii”? Jeżeli już żadna inna narracja nie zadziała, to proszę bardzo, mam piękną historię: Generał parkietu, po trudnym początku kariery, oskarżeniach o przestępstwa seksualne wchodzi na szczyt NBA, aby odkupić swoje winy.

    Lubię to: 29
    • @Olga
      Czy to tak trudno zrozumieć że Adam musiał tak napisać? Nie mógł napisać tego tak jak Ty napisałaś bo to nie generuje zainteresowania/klików, naszych odpowiedzi pod jego tekstem :D
      Przecież wiesz że „dziennikarze” z tego żyją, muszą pisać/powielać te sztucznie rozdmuchane historyjki….

      Lubię to: 8
        • @Olga
          Sorrki, że wtrącę, ale post @Tomasza to był raczej lekki “diss” w kierunku redaktorów, a nie Twoim.

          Twoją rolę “twardo stąpającego po ziemi cynika”, wszyscy(?) tutaj uwielbiamy i naprawdę łatwo ją zrozumieć ;)

          Lubię to: 1
          • Ja to kumam, ale było odniesienie do mnie personalnie, to postanowiłam iść dalej tą drogą. PS 2-2 !!!

            Lubię to: 2
  2. Bierze się trenera najlepszego dla danego klubu. Czy o tej Becky H. by ktoś wspominał jakby była facetem? Już widzę jak afroamerykanie jej słuchają

    Lubię to: 0
    • Dlaczego nie?

      Nie “świeciła dekoltem”, nie wypłynęła na żadnym “me2”. Pracuje uczciwie dziewczyna terminując w jednej z najlepszych organizacji pod okiem legendarnego coach’a, nie dostała żadnych “punktów za pochodzenie” i cierpliwie czeka na swoją szansę.

      Dla mnie jej osoba to przykład profesjonalizmu i nieroszczeniowej postawy.
      Kibicuje jej z całego serca aby dostała szansę w Spurs po odejściu Popa, bo że dostanie w jakimkolwiek innym klubie to nie podlega dyskusji.

      Lubię to: 7