Kawhi Leonard uszkodził ACL’a, wypada z gry na czas nieokreślony

8

Update: Najnowsze doniesienia w sprawie zdrowia Kawhia Leonarda wskazują na to, że lider Los Angeles Clippers uszkodził więzadło ACL i może nie pojawić się juz w tym sezonie na parkiecie. ‍

Niepokojące doniesienia z obozu Los Angeles Clippers napływają do nas dzięki Brianowi Windhorstowi i Ramonie Shelburne z ESPN. Dziennikarze przy pomocy Twittera jako pierwsi poinformowali o tym, że najprawdopodobniej jeden z liderów drużyny – Kawhi Leonard raczej nie wystąpi w dzisiejszym meczu numer pięć serii przeciwko Utah Jazz. Kawhi kontuzjował prawe kolano w meczu numer cztery i jeszcze po spotkaniu przekonywał, że wszystko jest w porządku, ale najwyraźniej klubowi lekarze po najnowszych wynikach badaniach zweryfikowali jego możliwości dalszej gry. Co gorsze, istnieje również scenariusz, w którym Kawhi nie pojawi się na parkiecie do końca zmagań z ekipą Utah Jazz.

Jak na razie są to jedynie nieoficjalne informacje, ostateczne potwierdzenie otrzymamy dopiero w momencie, kiedy Clippers wystosują w tej sprawie oficjalny komunikat. Jeżeli jednak Kawhia zabraknie w najbliższych spotkaniach, to jeszcze większa odpowiedzialność spadnie na barki Paula George’a, a Utah Jazz po dwóch sromotnych porażkach ponownie będą faworytami do awansu do Finału Konferencji, gdzie czekają już na nich Phoenix Suns – być może bez Chrisa Paula.

63

KOMENTARZE

  1. a może by tak przeczytac 2x lub 3x tekst zanim sie go opublikuje. Wiem, wiem…czepiam się, ale po co te „Sromotne” porażki? Sromu ani waginalnego ani eukariontowego bym do tego nie mieszał. A i mecze klasycznymi blowout’ami nie były ;)
    Smutne, że tegoroczne PlayOff zmieniają sie coraz bardziej w szpitale na ławkach rezerwowych i to kluczowych graczy w drużynach ;/

    Lubię to: 6
  2. Masz rację. Odnośnie szpitali na parkiecie i odnośnie tego, że trochę się czepiasz ;) 132-106 i 118-104 to te dwa ostatnie mecze, w mojej opinii jednak Jazz dostali w pysk, ale nie próbuję nikomu zmieniać światopoglądu, po prostu takie odczucie :)

    Lubię to: 17