Wake-Up: Miami skończyło jako Bubble Team, kluby zawieszają kibiców

75
fot. AP Photo

Rasistowskie wybryki kibiców to nic nowego. Są to wciąż wyjątki spotykane w sporcie, które trzeba wyławiać i tępić.

Zdarzają się one nie tylko w piłce nożnej, ale także i w NBA. Sytuacja nie dotyczy też tylko w naszej lidze Bostonu czy Salt Lake City. Tym razem jednak znów dziwnie dotyczy akurat właśnie obu tych miast.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułKnicks i Sixers ukarali kibiców za zachowania z ostatniej nocy
Następny artykułMiędzy Rondem a Palmą (987): W samym sercu playoffów

75 KOMENTARZE

  1. Żal patrzeć na Heat.
    Pomyśleć, że po bańce były statementy o tym, że Miami nie powinno oddawać Herro w żadnym dealu, bo będzie wkrótce lepszy od Paco.
    Młody żbik z niego i wszystko przed nim, ale jego rozwój w tym sezonie jest powolny jak sanki w Maju.

    Jrue zmienia tę serię. Widać to jak na dłoni.

    Co do PHX vs LAL.
    Sezon Fantasy się skończył, skończyły się też zachwyty nad CP3. Co za regularny gość.
    Smuteczek.

    Lubię to: 11
  2. Debil Kyrie powie że Boston jest rasistowskie bo ktoś krzyknął z trybun. Jeden czy kilka osób to całe miasto? No ale czego wymagać od płaskoziemca, z pewnością nie odpowiedzialności za słowa.
    Spytajcie np Kevina Garnetta czy miał kiedykolwiek problem z rasizmem w Bostonie.

    Lubię to: 4
    • Bo Garnett to wszyscy czarni, ale jedna czy kilka osób to nie cały Boston? Weź się Tomasz schów, bo Twoje zdanie ma tu gówno do rzeczy (moje również, uprzedzając).

      Lubię to: 6
      • @sugarmaker
        Cukierku, słodko wspomnialeś że Twoje zdanie gówno znaczy, chcę Ci tylko zwrócić uwagę że nie wiem jak Ty ale ja akurat mieszkałem w Boston i mój czarny, żółty czy brązowy znajomy nigdy się nie spotkał z rasizmem ale spoko, to tylko kilku znajomych z 700 tysięcy, mieli z pewnością więcej szczęścia niż Kyrie.

        Lubię to: 0
    • Ładnie to ująłeś, ale nie popadajmy w skrajności. Nieprzypadkowo byli wtedy w finale, grali świetny basket po prostu.
      Teraz to już nie klika i tyle.
      Bucks to też inny team dzisiaj.

      Lubię to: 2
  3. @Angel

    King Kong był zajebisty:)
    Mam gdzieś na VHS jeszcze mecz z debiutanckiego sezonu C-Webba, kiedy Pan Włodek nazwał Mullina – „Człowiekiem o twarzy, której byś nie chciał spotkać ciemną nocą „.

    Niesamowity gość.
    Wychował całe pokolenie ludzi, dla których basket to był chleb i sól i wszystko to bez neta i twittera.

    Lubię to: 9