Wake-Up: Warriors pokonali Suns, Grizzlies wygonili Dallas z hali

9
fot. NBA League Pass

Ostatni wtorek sezonu regularnego nie przyniósł jeszcze wyczekiwanego powrotu LeBrona Jamesa, ani Jamesa Hardena czy Donovana Mitchella. Do rozpoczęcia playoffów pozostało już niewiele ponad tydzień, a my nadal nie wiemy w jakiej formie będą kluczowi zawodnicy faworytów i pretendentów do tytułu.

Mitchell może nie być gotowy na pierwszy mecz playoffów, Harden i James spróbują wrócić w środę, podczas gdy Lakers już ryzykują zdrowie swojego drugiego najlepszego gracza.

Tymczasem trwa walka o miejsce nr 8 w Konferencji Zachodniej. Golden State Warriors w meczu dzień po dniu pokonali u siebie Phoenix Suns, a Memphis Grizzlies, także grając drugi dzień z rzędu, zrobili blowout na Dallas Mavericks.

Do gier:

Denver @ Charlotte 117:112 N.Jokić 30/11z – D.Graham 31
Minnesota @ Detroit 119:100 K.Towns 28 – S.Lee 22
Miami @ Boston 129:121 T.Herro 24/11z – K.Walker 36
LA Clippers @ Toronto 115:96 K.Leonard 20 – C.Boucher 16
Philadelphia @ Indiana 94:103 T.Harris 27 – D.Sabonis 16/13/15
Brooklyn @ Chicago 115:107 K.Durant 21/8a – Z.LaVine 41
Dallas @ Memphis 104:133 T.Hardaway Jr. 19 – J.Morant 24/7/8
Orlando @ Milwaukee 102:114 M.Wagner 17/13z – G.Antetokounmpo 27/12z
Phoenix @ Golden State 116:122 D.Booker 34 – A.Wiggins 38
Oklahoma City @ Sacramento 106:122 D.Bazley 18 – T.Davis 27
New York @ LA Lakers 99:101 J.Randle 31 – A.Drummond 16/18z

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

18

KOMENTARZE

  1. Miałem parę żartów na temat ciała Anthonego Davisa, ale że przyszłość klubu, któremu kibicuje jest na jego barkach, to chyba nie do końca powinienem się śmiać. Ten facet musi się bardzo nieprofesjonalnie prowadzić, nie widzę innego wytłumaczenia na ilość kontuzji przez całą karierę.

    Lubię to: 10
    • To może ja – Day-to-Davis. Aż trzeba przepić suchość tego żartu, ale warto było. Ciekawa uwaga co do sposobu prowadzenia się AD. Ciekawe, czy ktoś już nad tym pochylił i co udało się temu komuś wyszperać.

      Lubię to: 19
    • To nie musi być tak, że on się źle prowadzi. Często jedna kontuzja sprawia, że jesteś bardziej podatny na kolejną. Osłabiony punkt sprawia, że kolejny jest mocniej nadwyrężony i tworzy się taki łańcuszek. Do tego chcesz szybko wrócić, trenować, czasem czegoś nie doleczysz. Podobno kontuzjogenność nie istnieje, ale myślę że osłabiona odporność organizmu i po prostu pech już tak.

      11 lat trenowałem piłkę nożną, dobrze się prowadziłem, byłem szczupły, a i tak miałem ciągły problem ze stawami. Średnio co trzy miesiące miałem problemy z kolanami – non stop jakieś kwestie przeciążeniowe i przerwy w treningach. Potem wznawianie treningów, szybki wzrost obciążeń treningowych i walka o jak najszybszy powrót do formy, a za jakiś czas znowu coś nie wytrzymywało i ból powracał. Nawet teraz przy amatorskim graniu w piłkę czy tenisa kolana doskwierają i muszę się regularnie rolować, rozciągać, wzmacniać mięśnie itd. Nigdy nie miałem zerwanych więzadeł czy też łąkotki, a jednak mam powracające dolegliwości.

      Wiadomo, że AD ma niesamowite możliwości, sztab ludzi wokół i może skupiać się tylko na swojej formie i zdrowiu, ale jak widać nawet to nie pomaga przy indywidualnych problemach.

      Lubię to: 15
      • @Markos – oczywiście że kontuzjogenność istnieje, ale w zupełnie innym sensie niż myślisz. Kontuzjogenny to powodujący kontuzje, a więc czynnik. Davis może być co najwyżej podatny na kontuzje.

        Lubię to: 8
    • Dla mnie też jest to mocno zastanawiające. AD jest albo kontuzjowany, albo gra z bólem łydki, barku itp…. Można śmiało przypuszczać, że Jeziorowcy zapewniają mu najlepszych lekarzy i najlepszych rehabilitantów – w końcu to zawodnik, któremu dali kupę kasy, i który jest podporą klubu. Tymczasem AD wiecznie coś boli…może rzeczywiście olewa zalecenia lekarzy, rehabilitantów, albo genetycznie taki kruchy…Oczywiście może też wina lezy po stronie klubu, który wymusza granie przy niezaleczonej kontuzji i stąd wszystko sie pieprzy.

      Lubię to: 1
    • Ależ oczywiście że lepiej. Lebron wie doskonale jak im się gra z Clippersami, to jest najtrudniejszy matchup dla Lakers w całej lidze. Byłoby niezmiernie głupie gdyby się usilnie ładowali na nich w 1 rundzie. Dobrze się matachupują z Warriors, w razie czego zostanie jeszcze jedna szansa z Grizzilies.
      Tak naprawdę to mogliby iść w obecnej sytuacji all in i ustawić się z 8 miejsca na Jazz, a później Denver w oczekiwaniu jak Clippersi odpadną albo Paul George zacznie narzekać na bark. To byłoby wielkie ryzyko z ich strony ale co za różnica czy odpadną w play in czy od razu na początku z Clippersami.

      Lubię to: 5
  2. To że klub daje Tobie max zarobki nie oznacza że ma najlepszych lekarzy czy rehabilitantów. Przykład Bussa Jr który zwolnił cały sztab medyczny po przejęciu władzy w Lakers, przykład „light years ahead” Jacoba który pozwolił odejść z GSW najlepszej w swoim fachu co mogło być przyczyną problemów Klay’a itd.

    Lubię to: 6