Dniówka: Raptors przed offseason 2021. Lakers dalej walczą o szóstkę, Hawks coraz bliżej czwórki

0
fot. Martha Asencio Rhine / Newspix.pl

Sezon do zapomnienia. Tak w Toronto będę określać te minione miesiące spędzone przez ich drużynę w Tampie. Raptors jako jedyni nie mogli grać we własnej hali i po spędzeniu restartu w bańce, musieli wrócić na Florydę. Byli z dala od swoich domów, część również z dala od swoich rodzin i też z dala od swoich fanów, bo ci nieliczni kibice pojawiający się na trybunach Amalie Arena to nie byli ich kibice, tylko przypadkowi ludzie, korzystający z okazji, że NBA przez chwilę stacjonuje w mieście.

To od samego początku był dla nich bardzo trudny sezon, bo zaczęli od jednej wygranej w pierwszych siedmiu meczach, ale odbili się i w pod koniec lutego byli już na plusie. Kiedy jednak wrócili do grona najlepszych drużyn Wschodu i wydawało się, że będą już tylko umacniać tam swoją pozycję, dopadł ich koronawirus, co mocno ich osłabiło i zupełnie wybiło z rytmu. W efekcie przegrali 15 z kolejnych 17 meczów i to właściwie zakończyło ich sezon. Na koniec mogli jeszcze próbować walczyć o udział w Play-In, ale już ewidentnie nie mieli na to ochoty i energii. W ostatnich tygodniach oszczędzali już swoich graczy, czekając tylko aż ten sezon wreszcie dobiegnie końca, żeby mogli wrócić do swoich domów.

W ten sposób przerwana została seria siedmiu kolejnych występów w playoffach i Raptors rozpoczną wakacje z coraz większym znakiem zapytania o swoją przyszłość. Przypomnijmy, że jeszcze w czasie zeszłorocznego offseason mieli nadzieję, że w 2021 będą walczyli na rynku o Giannisa Antetokounmpo albo innego gwiazdora, dlatego priorytetem była finansowa elastyczność, przez co stracili Marca Gasola i Serge’a Ibakę. Okazało się jednak, że to wcale nie będzie gwiazdorska wolna agentura.

Czy Kyle Lowry zostanie? To teraz kluczowa kwestia, bo też w dużej mierze bezpośrednio wiąże się z kierunkiem w jakim Raptors będą kontynuowali przemeblowanie swojego składu. Lowry to legenda klubu i pewnie chcieliby, żeby zakończył karierę w ich barwach. Nadal też gra na bardzo wysokim poziomie, więc mógłby pomóc im wrócić do playoffów, ale też może być dużym wsparciem dla kontendera i chcieć jeszcze powalczyć o kolejny pierścień. Poza tym ma już 35 lat, będzie wolnym agentem i oczekuje ostatniego wysokiego kontraktu na poziomie $50mln/2, dlatego przed trade deadline Raptors byli bliscy przehandlowania go. Już prawie z nim się żegnali. Ostatecznie jednak Masai Ujiri uznał, że odda Lowry’ego tylko jeśli dostanie jakiegoś naprawdę atrakcyjnego młodego gracza jak Tylera Herro, Talen Horton-Tucker czy Matisse Thybulle. To się nie udało, więc dalej pozostaje dylemat co zrobić z Lowry’m, który Ujiri przestawia jako pozostawienie sobie różnych opcji.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

18