Przyjaciele, których (ponownie) połączyła reklama

2

Tobias Harris zanurzył dłoń w opakowaniu Goldfish o smaku serowym i wyciągnął z jej wnętrza 73 “złote rybki”. Był podekscytowany, w końcu to dobry wynik, trudny do pobicia. Przynajmniej tak mu się wydawało. Zapomniał jednak o pewnym osobniku o wielgaśnych dłoniach. Mógł zapomnieć, w końcu nie grał w jednym zespole z Bobanem Marjanoviciem od 2019 roku. Szybko przypomniał sobie jego uścisk – wielkolud wziął do ręki 301 krakersów.

Kiedy ściskasz dłoń z Bobanem czujesz, jakby coś ją połykało. Byłem podjarany moim wynikiem, nie mogłem uwierzyć w wynik Bobana. Choć wiem, jak duże ma dłonie.

Dwaj bardzo dobrzy znajomi kręcili reklamówkę, która promuje małe krakersy hasłem #GoForTheHandful. Odbiorcy mogą nagrać filmik z wyzwania, a najbardziej kreatywne otrzymają duże opakowanie krakersów, tzw. “Boban Size”.

Filmik kręcony był w takcie przerwy na Weekend Gwiazd i obaj przyznają, że to Boban jest z ich dwójki lepszym aktorem. Nagrania przebiegły sprawnie, choć nie obyło się bez nieprzewidzianych wypadków. Boban nie miał w scenariuszu rozwalenia opakowania, samo tak wyszło.

Nie spodziewałem się tego. Przeprosiłem, chciałem posprzątać. Wiem, że Tobiasa to bardzo rozbawiło, obaj zaczęliśmy się śmiać.

Z kolei Harris nie musiał się śmiać, nigdzie nie było to zapisane. Jednak samo już tak wyszło.

Niesamowicie mnie to rozbawiło. Myślałem sobie “Bobi, co Ty robisz?”. Później zdałem sobie też sprawę, że jesteśmy w trakcie kręcenia reklamy.

Boban ma za sobą epizod w trzeciej części Johna Wicka, w której dostał tęgie lanie od tytułowego bohatera. Keanu Reeves poradzi sobie ze wszystkim, więc przerośnięty gość z Bałkanów nie był dla niego wielkim wyzwaniem.

To chyba był pierwszy raz, kiedy Boban pouczał mnie we wszystkich tych sprawach. Wiedział wszystko – za co odpowiedzialna jest każda osoba na planie zdjęciowym. To niesamowite uczucie. Każdy z nas miał swój wóz, w którym się przebierał, traktowali nas jak prawdziwe gwiazdy.

Aby lepiej zrozumieć przyjaźń wytworzoną pomiędzy zawodnikami, należy cofnąć się do 2016 roku, kiedy Bobi i Tobi spotkali się po raz pierwszy. Serb podpisał kontrakt z Detroit Pistons, do których sezon wcześniej został wytransferowany Amerykanin. Choć nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Marjanović miał nie lubić Harrisa, zarzucać mu bycie zarozumiałym. Jednak wszystko, co złe, szybko się skończyło.

Jestem wielkim fanem muzyki. Widziałem jak nieporadnie tańczy na siłowni. Musiałem pokazać mu kilka ruchów. Byłem u niego w domu, nauczyłem go tańczyć do Chicken Noodle Soup. Poszło to do sieci i ludzie byli zachwyceni. Wydaje mi się, że zadziałało to dlatego, że ludzie wiedzą, kim jest Boban, jakim jest człowiekiem. I nagle pokazany został jako dziecko uczące się tańczyć. Cieszę się, że mogłem jeszcze bardziej rozsławić jego imię.

Boban pamięta to nieco inaczej. Miał siedzieć w szatni, naprzeciwko Harrisa. Wtedy Marjanović prosto w twarz wypalił mu, że go nie lubi. Dlaczego? Nie mógł powiedzieć, ale okazało się, że to tylko drobne przepychanki słowne, nic wielkiego. Następnie Harris powiedział mu, że ma dla niego piosenkę, do której może zatańczyć. Tak, chodzi o ‘Chicken Noodle Soup”.

Mam nadzieję, że w kolejnej reklamie będziemy promować zupę – Boban.

Boban i Tobias zostali w 2018 roku wytransferowani do Los Angeles Clippers w wymianie, na mocy której do Motor City powędrował Blake Griffin. Wierni fani podążyli razem z nimi, a dwójka postanowiła stworzyć trzyodcinkowe show, zatytułowane “Bobi&Tobi”. Choć nazwa nie była sprawą oczywistą – do ustalenia pozostawała kolejność, a do przezwyciężenia niechęć Harrisa o zdrobnienia “Tobi”.

Zastanawialiśmy się, czy ma to być Tobi i Bobi czy Bobi i Tobi. Tobias chciał drugą wersję, wiec mu zaufałem, bo to on był mózgiem tej operacji – Boban.

Nigdy nie lubiłem, gdy ktoś mówił do mnie “Tobi”. To nie moje prawdziwe imię. Ludzie w LA mówili do mnie “Tobi! Tobi!”. Długo zajęło mi zrozumienie, że jest to mój pseudonim filmowy. Teraz już mi to nie przeszkadza, przyzwyczajam się – Tobias.

Tobias lubi chodzić za Bobanem i obserwować reakcje ludzi na wzrost przyjaciela. Często też robi za prywatnego fotografa Serba, z którym bardzo dużo ludzi chce mieć zdjęcie. Drugi raz nasza parka została wytransferowana razem do Philadelphia 76ers. Do Pensylwanii lecieli prywatnym samolotem. Boban nienawidzi latać, boi się, a do tego jego głowa praktycznie uderzała o sufit samolotu. Tobias musiał pozostać na stanowisku, nie mógł pozwolić sobie na zamknięcie oczu.

Nie mogłem tego zrobić, bo zaraz zacząłby krzyczeć: “Tobias! Turbulencje! Turbulencje!”. Takie ma nawyki na pokładzie samolotu. Bardzo mu współczułem, gdy widziałem, jak jego głowa obija się o sufit. To był jeden z tych momentów, kiedy pomyślałem o tym, że życie wielkoluda wcale nie jest takie super.

Po sezonie 2018-19 umowa Marjanovicia wygasła i postanowił spróbować swoich sił w Dallas Mavericks, z którymi podpisał dwuletni kontrakt. Tobias został w Filadelfii i było to po raz pierwszy od 2016 roku, kiedy ich drogi się rozeszły. Nie było to łatwe doświadczenie dla żadnego z nich.

Na początku byłem bardzo przybity, ale później zrozumiałem, że tam będzie czuł się komfortowo i właśnie tego, jako przyjaciel, dla niego chcę.

Marjanović był nieco zdenerwowany, w końcu to nowe miasto, nowi koledzy z drużyny, inni kibice. Jednak szybko odnalazł wspólny język z Luką Donciciem. Sam Harris wspierał go w tej decyzji.

Nie przejmuje się. Ludzie będą Cię kochać wszędzie, nieważne, gdzie wylądujesz. Musisz mieć wpływ na szatnię, być pozytywnie nastawiony”, odpowiedziałem. Byłem smutny, spędziliśmy razem blisko cztery lata. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś zagramy w jednej drużynie – Tobias.

Taki jest biznes i trzeba się dostosować. To wciąż mój przyjaciel, zrobię dla niego wszystko. Zmiana klubu nie oznacza zmiany numeru telefonu. Cały czas się wspieramy. Piszę do niego za każdym razem gdy zagra dobrze. Radzi sobie całkiem nieźle, potrafi grać. Jestem z niego bardzo dumny – Boban.

Każdy, kto śledzi ich historię od początku wie, że nie są to te same charaktery, ale razem tworzą pewną całość. Boban porównuje tę relacje do tej, którą tworzy ze swoją żoną. Nie słucha ona tej samej muzyki, nie ogląda tych samych filmów, inaczej spędza czas wolny, ale razem tworzą jedność.

Ostatecznie jednak zaczęliśmy słuchać tej samej muzyki, ja i Tobias. Polecaliśmy sobie ciekawe seriale, brakuje mi tego.

Mimo, że wychowali się w zupełnie innych światach, nie przeszkadza im to w tworzeniu więzi. Obaj cechują się otwartym sercem, lubią pomagać ludziom, są pozytywnie nastawieni do życia. Boban ma otwartą osobowość, samym uśmiechem potrafi zaskarbić sobie sympatię innych. Takimi też ludźmi chce się otaczać.

Boban jest niezwykle troskliwą osobą – dba o swoją rodzinę, przyjaciół, o każdego, kogo pozna. Chce, żeby inni czuli się lepiej.

Tobias zauważył to, gdy zaczął spędzać z sympatycznym Serbem więcej czasu. Boban nigdy nie ma złego dnia, a przynajmniej zrobi wszystko, aby twój taki nie był. Jego pozytywna energia nie jest na pokaz, to niesamowite.

Przebywanie w jego towarzystwie sprawiło, że zacząłem inaczej patrzeć na moje życie, bardziej je doceniać.

Sama reklama spotkała się z bardzo pozytywnym odzewem. Ludzie pisali o niej, sprawiała im przyjemność. Chłopakom to bardzo schlebia – w końcu przyszło nam żyć w bardzo smutnych czasach i każdy uśmiech jest na wagę złota. Boban na planie zdjęciowym powtarzał, że reklama musi być zabawna i mieć w sobie dużo pozytywnych uczuć.

Kocham, gdy ludzie piszą do mnie, że reklama bardzo im się spodobała, rozbawiła ich. To wiele dla mnie znaczy, ludzie tego potrzebują.

31

KOMENTARZE