Wake-Up: Celtics wygrali w Milwaukee, Drummond wykupiony z Cavaliers

9
fot. NBA League Pass

Norman Powell zagrał już w piątek po czwartkowej wymianie z Toronto i pomógł swojej nowej drużynie w zwycięstwie. Na pozostałych największych z Trade Deadline trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać, a dodając do tego plagę kontuzji najlepszych graczy, liga będzie się jeszcze chwilę zbierać na finisz sezonu regularnego.

Będziemy uważnie śledzić to, kto realnie zyskał na boisku. Tymczasem za nami piątek, po którym zbieranie się jeszcze trwa. Do gier!

Jeszcze tylko Mini-Shaq:

Brooklyn @ Detroit 113:111 J.Harden 44/14/8 – M.Plumlee 13/10/5
Phoenix @ Toronto 104:100 C.Paul 19/6/8 – P.Siakam 26/11/6
Boston @ Milwaukee 122:114 J.Tatum 34/6/7 – G.Antetokounmpo 16/8/5
Miami @ Charlotte 105:110 J.Butler 20/9a – T.Rozier 26/11a
Portland @ Orlando 112:105 CJ McCollum 22 – K.Birch 14/15z
Houston @ Minnesota 101:107 C.Wood 24/9z – K.Towns 29/16/8
Denver @ New Orleans 113:108 N.Jokić 37/9a – Z.Williamson 39/10z
Indiana @ Dallas 109:94 D.Sabonis 22/15z – K.Porzingis 31/18z
Memphis @ Utah 114:117 J.Morant 32/11a – D.Mitchell 35
Atlanta @ Golden State 124:108 J.Collins 38/12z – A.Wiggins 29
Cleveland @ LA Lakers 86:100 L.Nance Jr. 17/10z – M.Harrell 24/10z

1) Czterech członków rodziny Danuela House’a z Houston Rockets zginęło w piątek w wypadku samochodowym z udziałem kierowcy pod wpływem alkoholu. House oczywiście nie zagrał w piątkowym, wyjazdowym meczu przegranym z Minnesotą Timberwolves 101:107. Przegranym i to jak!

Rockets nie chcieli tego wygrać:

 

Timberwolves skończyli ten mecz runem 22-0!

Karl-Anthony Towns – 29 PKT, 16 ZB – i Juancho Hernangomez – 19 PKT – pomogli odrobić aż 19 punktów straty z drugiej połowy dzień po tym, jak Timberwolves nieoczekiwanie nie zrobili nic w Trade Deadline.

Towns mówił ciekawie po meczu:

“We won the game. It’s great, but we didn’t deserve it. I can tell you right now there was no cheering or jubilation in that locker room. That was a very disappointing night for all of us.”

No no no! Real talk! Skończyły się czasy lizaków i dyplomów, Karl.

Dla Rockets season-high 21 PKT rzucił pogubiony w tym sezonie Rockets Ben McLemore.

2) Serbskie Tornado – 37 PKT, 9 AST – szybsze niż światło:

 

To okazały się być decydujące punkty w rewanżu Denver Nuggets w Nowym Orleanie za niedawną porażkę u siebie. Nuggets, którzy grali jeszcze bez Aarona Gordona, skończyli mecz w piątek runoblitzem 24-8 i pokonali Pelicans 113:108.

Zion Williamson – 16/19 FG, career-high 39 PKT, 10 ZB, 5 AST – raz jeszcze był nie do zatrzymania. Nie spisał się jednak Brandon Ingram – 5/17 FG, 13 PKT.

W piątek finaliści Zachodu za to wyglądali znowu jakby mieli Big3, bo Jamal Murray – 23 PKT, 11 AST – i Michael Porter Junior – 5×3, 25 PKT – pomagali Jokicowi odrabiać jeszcze 11 punktów straty w czwartej kwarcie.

Mike Malone:

“It’s been an emotional couple days and I’m proud of them for pulling it out,'”

3) Mason Plumlee chyba skończył karierę Timothe Luwawu-Cabarrota. Przekonamy się w kolejnych latach, czy uda mu się wrócić z tego:

 

Osłabieni Brooklyn Nets do późna grali z Detroit Pistons, ale wygrali 113:111.

Blake Griffin – 17 PKT w 20 MIN – leciał ze swoją byłą drużyną:

 

Trwa honeymoon Blake’a w Nets, ale już można było sobie przypomnieć, że to sukinsyn.

Co z tego że były klub, co z tego że rookie – Isaiah Stewart nie wytrzymał:

A James Harden – 12/14 FT, 44 PKT, 14 ZB, 8 AST – leciał chyba sobie z ostatnimi cytatami Draymonda Greena:

ECHHHHUPDATE: “I am the MVP” w pełnym zdaniu wybrzmiewa łagodniej. Te media, teraz.

“Do I feel like I belong in it? I feel like I am the MVP. I mean, it’s just that simple. I don’t want to speak individually on myself. I’m just going to leave it at that.”

Harden-rozgrywający to faktycznie gracz typu MVP, gracz którego League Pass odzyskał po nieudanym eksperymencie Daryla Moreya i gracz który znowu ma komu rzucać loby:

4) W swoim debiucie Norman Powell – 5×3, 22 PKT – wyszedł w pierwszej piątce i wydatnie pomógł pod nieobecność Damiana Lillarda w wyjazdowym zwycięstwie Portland Trail Blazers 112:105 nad tankującymi Orlando Magic. Wrócił do gry w tym meczu Jusuf Nurkić i grał limitowane minuty.

Enes Kanter jest od kilku meczów w niezłej formie – 15 PKT, 15 ZB – a już w niedzielę Trail Blazers zagrają z byłym klubem Powella Toronto Raptors.

5) Lou Williams przebąkiwał w poprzednich tygodniach o tym, że zakończy karierę, jeśli opuści Los Angeles Clippers. No ale zmienił zdanie, pewnie dlatego, że wraca w rodzinne strony do Atlanty. Napisał na Inście:

“Yea, so I thought about retiring yesterday. You give so much to an organization and you wake up and boom, it’s no more. Then in true clipper nation fashion I was reminded that my talent and contribution was appreciated and It made me reflect on what’s to come. There’s plenty left in my tank and I’m privileged to continue my career in my backyard.”

6) Montrezl Harrell – 24 PKT, 10 ZB – pomógł w piątek Los Angeles Lakers odrobić dziesięć punktów straty z pierwszej połowy i pokonać u siebie Cleveland Cavaliers 100:86. Cavaliers – bez Collinsa Sextona – po przerwie rzucili całe 35 punktów.

Lakers grający bez Jamesa i Davisa przerwali tym samym passę czterech porażek, i także wygrali pierwszy mecz bez Króla od …27 lutego 2020 roku. Talen Horton-Tucker, który dostał szansę pogrania teraz więcej i lekko rozczarowuje, zagrał wreszcie lepiej – season-high 32 MIN, 15 PKT.

7) Usprawnieniem Boston Celtics po porażce w środę w Milwaukee było wystawienie już od pierwszych minut Marcusa Smarta – 7×3! 23 PKT, 8 ZB – na Giannisa Antetokounmpo – 16 PKT. Antetokoummpo musiał uważać na faule ofensywne, kłopoty z przewinieniami miał już do przerwy – i tylko 4 punkty – a Smart i Jayson Tatum – 13/18 FG, 4/7 3PT, 34 PKT, 7 AST – mordowali rzutami za trzy i Celtics wyraźnie pokonali Bucks w Milwaukee 122:114.

Evan Fournier jeszcze nie grał, za to debiut w czwartej kwarcie zaliczył Moritz Wagner i od razu po wejściu na boisko trafił z rogu za trzy, i zaraz przewaga Celtics urosła już do 21 punktów.

Bucks grali bez kontuzjowanego w poprzednim meczu – wygranym przez Bucks 121:119 po niemal straceniu 25 punktów przewagi – PJ’a Tuckera i nie potrafili w piątek dotrzymać tempa. Brakowało im też z ławki kontuzjowanego Bobby’ego Portisa. Znów wisieli na atakowanej desce, ale Celtics po prostu rzucali zbyt dobrze, nie u siebie.

Już wcześniej w tym tygodniu Celtics byli absolutnie gorący za trzy w meczach z Orlando i Memphis. Są tylko 2-2 w ostatnich czterech meczach, grają jednak wyraźnie lepiej i teraz dochodzi do tego Fournier.

Brad Stevens o Francuzie:

“He’ll be a high-minutes player.”

Nagle bez przehandlowanego Theisa i bez Tristana Thompsona – w protokole – duże minuty grał Tacko Fall:

Ale to były chyba dwa najgorsze z rzędu mecze Antetokoumpo w tym sezonie, a Smart pokazał w piątek dlaczego Danny Ainge po prostu nie mógł go przehandlować. W ratuszu w Bostonie powinni wpisać zakaz handlowania Marcusa Smarta.

Co to w ogóle był za pomysł?!

9) Gary Trent Junior i Rodney Hood debiutowali w piątek w Toronto Raptors, ale w porażce u siebie z Phoenix Suns 100:104.

Deandre Ayton – 19 PKT, 9 ZB – w fenomenalny sposób zatrzymał Pascala Siakama – 26 PKT, 11 ZB, 6 AST – w crunchtime:

 

10) John Collins rzucił career-high 38 PKT – 14/19 FG, 4/5 3PT – i Atlanta Hawks pokonali na wyjeździe Golden State Warriors bez Stepha Curry’ego 124:108.

James Wiseman rzucił 18 PKT w 27 MIN gry, ale Draymond Green żadnego i Warriors byli bez szans.

Warriors są 1-6 bez Stepha i 3-8 w ostatnich 11 meczach.

11) Ja Morant miał 32 PKT i 11 AST, ale Memphis Grizzlies gonili, gonili i przegrali w Salt Lake City z Utah Jazz 114:117.

Sprawdź to usprawnienie w powietrzu Ja przeciwko Gobertowi:

 

Nikt inny nie zwleka tak długo.

Grizzlies zwolnili przed tym meczem Gorgui Dienga – stawiają na młodych Xaviera Tillmana i Brandona Clarke’a – 13 PKT, season-high 5 AST. Zdziwię się, jeśli Dieng w ciągu dwóch tygodni nie znajdzie się w rotacji playoffowego zespołu.

12) Kristaps Porzingis rzucił 31 PKT i miał 18 ZB, Dallas Mavericks grali jednak bez Luki Doncica – plecy – i przegrali u siebie ze zwyżkującymi Indiana Pacers 94:109.

13) Malik Monk – 32 PKT – i Terry Rozier – 26 PKT, career-high 11 AST – byli jak “Nie ma LaMelo? To co z tego” i Charlotte Hornets zrobili blowout 30-punktowy, utrzymany na końcu w zwycięstwie 110:105 z Miami Heat. Heat grali jeszcze bez Oladipo i Bjelicy, ale już też bez Olynyka, przehandlowanego razem z Avery’m Bradleyem do Houston.

Monk chyba chce w przyszłości zagrać w Heat, bo był to jego kolejny wielki mecz przeciwko rywalowi z odradzającej się (powoli) Southeast Division (największej dywizji w historii sportu). Mało jednak brakowało, a Cats strzeliliby sobie w stopę i stracili całą przewagę – Devonte Graham musiał trafić w ostatniej minucie dwa kluczowe wolne.

Dla Heat, którzy cały czas grają też bez Dragica, była to już 6 porażka z rzędu.

14) Dziś niestety nie mamy Eurowizji. Gramy tylko w nocy. Pistons są w Waszyngtonie (1), 23-22 Knicks przyjeżdżają do Milwaukee (1), a Rockets grają w Minnesocie raz jeszcze (1).

Na zachodzie Bulls są w San Antonio i Vuc ma zagrać (1:30), Mavericks w Nowym Orleanie (2), Celtics w Oklahoma City (2), Grizzlies ponownie w Utah (2), 76ers u Clippers w meczu dnia (3) i Cavaliers w Sacramento (3).

15) Top-10 akcji z piątku:

35

KOMENTARZE

  1. Zion powolutku wyrasta na mojego ulubionego gracza do oglądania, łatwość z jaką się wbija pod kosz jest niespotykana u nikogo poza LeBronem i Giannisem.

    Lubię to: 8
  2. Uszanowanko,
    ja z takim zapytaniem do redakcji. Czy istnieje szansa, taka mała tyci tyci, nie żebym się narzucał, ale byłoby naprawdę super, żeby Wake-Upy pojawiały się mniej więcej o stałej porze? Raz są po 7, raz o 12. Człowiek by se do śniadanka poczytał, a nie potem kitrał się robocie z telefonem przed szefem w środku dnia i odpowiadał na pytania współpracowników “co to za odgłosy”, a to tylko amerykańscy komentatorzy drą japę podczas kolejnego hajlajtu Ja Moranta.

    Dziękuję

    Lubię to: 31
  3. Rob Williams był zdecydowanie najlepszym graczem meczu z Bucks. Gdyby dostał więcej minut to miał szansę zrobić triple double ze zbiórek, bloków i asyst, bo długo był bez punktów. Nie wiem czy oddanie świetnego Theisa nie spowoduje, że jak to pisze Maciek Stevens potknie się o line-up Kemba, Smart, Brown, Tatum, Timelord. W tym meczu Bucks zostali zdominowani w tych minutach.

    Lubię to: 2