Wake-Up: Zmarł Elgin Baylor, Rockets przerwali passę 20 porażek

13
fot. NBA League Pass

Aaron Gordon o wymianę poprosił jeszcze w lutym, ale dowiedzieliśmy się o tym dopiero wczoraj. Możemy się w czwartek spodziewać wymiany z jego udziałem, bo Magic są nigdzie, a kontrakt Gordona wygasa za półtora roku. To wydaje się być idealny moment na przehandlowanie go, a my mamy szansę zobaczyć dobrego gracza w roli nie drugiej, ale trzeciej-czwartej opcji. Zobaczymy czy do tego dojdzie – ponoć faworytem do jego pozyskania są Boston Celtics.

Trade Deadline w czwartek, a w poniedziałek rozegrano osiem meczów. Dogrywka była w Memphis.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułWymiana: Clippers oddali Kabengele do Kings
Następny artykułMiędzy Rondem a Palmą (965): Sprawdzona przez policję

13 KOMENTARZE

  1. Halo, Maciek, czytasz komentarze?
    Znowu powielanie błędu z niby trzecią najdłuższą serią porażek Rockets w historii. Nie jest to nawet trzecia najdłuższa w ciągu jednego sezonu.

    Za The Athletic: „This is the 13th time a team has lost 20 in a row overall. The Philadelphia 76ers hold the record for the longest losing streak at 28, spanning the 2014-15 and 2015-16 seasons. The longest single-season losing streak in league history belongs to the 2010-11 Cleveland Cavaliers and 2013-14 76ers with 26.”

    Lubię to: 26
  2. „Ja Morant – 29 PKT, 5 ZB, 9 AST – miał z pięć czy sześć reverse-layupów w poniedziałek, między nimi znowu kilka zmarnowanych prób zapierających dech w piersiach”
    Maciek, z całym szacunkiem, ale nie będę się zachwycał spudłowanymi rzutami, bo to jest jakiś absurd. Dzisiaj mamy zdanie o zapierających dech w piersiach pudlach Moranta, dwa dni temu były trzy akapity i trzy wstawione Twitty o tym, że Morant wyrzucił piłkę na aut po koźle za plecami ala Crawford. Bardzo się cieszę, że masz ulubionego gracza, to jest naprawdę fajne, że masz w sobie wciąż zajawkę, ale mi to coraz bardziej wygląda na jakiś zaawansowany trolling. Przecież jak mieliśmy w NBA Polaka w osobie Gortata to często nawet nie były podawane jego statystyki, a Morant jeśli gra dostaje zawsze kilka zdań zachwytów, również o nieudanych zagraniach, a jeśli nie gra to zawsze wstawiane są jego odkrywcze Twitty, zazwyczaj polegające na wrzuceniu emotki.

    Lubię to: 47