Wake-Up: 50 punktów Embiida i Murraya. Edwards zamordował Yutę. Clippers zatrzymali Jazz

5
fot. twitter.com/Timberwolves

Jamal Murray rzucił super efektywne 50 punktów, tyle samo zdobył dominujący Joel Embiid i obaj weszli na poziom niewidziany od czasów Wilta Chamberlaina. Anthony Edwards za to poleciał gdzieś na poziom stratosfery, przypominając najlepsze czasy młodego Blake’a Griffina dunkującego nad Timofeyem Mozgovem. Ofiarą jedynki zeszłorocznego draftu stał się Yuta Watanabe, to było morderstwo.

Niewątpliwie jeden z najlepszych wsadów sezonu, ale jeszcze lepsze są te zdjęcia. To się dopiero nazywa zrobić PLAKAT. The Poster.

Tylko wieszać na ścianę.

Dallas @ Houston PRZEŁOŻONY
Golden State @ Orlando 120:124 S.Curry 29/11a – N.Vucević 30/16/10
Denver @ Cleveland 120:103 J.Murray 50 – C.Sexton 23
Chicago @ Philadelphia 105:112 Z.LaVine 30 – J.Embiid 50/17z
Atlanta @ Boston 109:121 T.Young 31 – K.Walker 28
Detroit @ Memphis 95:109 D.Wright 16 – J.Morant 29
Oklahoma City @ Milwaukee 85:98 L.Dort 17 – G.Antetokounmpo 29/19z
Phoenix @ New Orleans 123:114 D.Booker 23 – B.Ingram 25
Toronto @ Minnesota 86:81 N.Powell 31 – K.Towns 19/13z
Utah @ LA Clippers 112:116 D.Mitchell 35 – K.Leonard 29

1) Joel Embiid znowu był nie do zatrzymania. Wziął Philadelphię 76ers na swoje barki, ciągnął drużynę przez cały mecz, a na finiszu przypieczętował zwycięstwo. Na minutę przed końcem zatrzymał penetrację Zacha LaVine’a, po czym rzucił stepback daggera nad Thaddeusem Youngiem i tylko brakowało tego hałasu rozentuzjazmowanego tłumu w Wells Fargo Center, kiedy stanął na środku parkietu wyciągając ręce w górę.

 

Sixers ponownie grali bez Bena Simmonsa i mieli ogromne problemy za każdym razem jak tylko Embiid schodził odpocząć na ławkę (z nim byli +22). Poza Tobiasem Harrisem (22 PKT, 12 ZB, 7 AST) nie miał wiele pomocy. Chicago Bulls wykorzystali to na początku czwartej kwarty, zaliczając serię, która dała im prowadzenie. Ale tylko chwilowe, bo zaraz wrócił Joel i to Sixers robili run.

Zdobył najlepsze w karierze 50 punktów (17/26 FG, 15/17 FT), rozkładając to po równo na obie połowy, a na swoim koncie miał także 17 ZB, 5 AST, 4 BLK i 2 PRZ. To była absolutna dominacja po obu stronach parkietu.

Poprzednie 50-10-5 w barwach Sixers zrobił Wilt.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

35

KOMENTARZE

  1. Mitchell to się chyba umawia z Murrayem na pojedynki korespondencyjne czy jak ;)

    Mocno mi ciśnienie podnosił w końcówce, a Clippers bardzo fajnie wyglądają z tą długą równą rotacją

    Lubię to: 4