Dniówka: Wymienić Drummonda będzie trudno, trade Griffina jest niemożliwy. Lakers bez Davisa

2
fot. AP Photo

Niemal dokładnie rok temu Andre Drummond został przehandlowany do Cleveland Cavaliers, a konkretnie to oddany prawie za darmo, ponieważ Detroit Pistons chcieli pozbyć się jego kontraktu. Teraz to Cavs próbują się go pozbyć, ponieważ rolę startera i większe minuty wolą przekazać pozyskanemu przed miesiącem Jarretowi Allenowi.

W Cleveland szybko zapomnieli zaskakująco udanym starcie sezonu, przegrali teraz już 8 meczów z rzędu i zamiast bić się w wyścigu o play-in, spadają na dno Wschodu. Nie muszą więc już zastanawiać się czy może jeszcze potrzymać Drummonda i spróbować coś powygrywać. Dzielenie minut między dwóch centrów nie przyniosło dobrych rezultatów, a gra wysokim duetem AD-Allen wypadła fatalnie (w 75 minut zanotowali defensywny wskaźnik na poziomie 146). Dlatego pozostaje im skoncentrować się na przyszłości, której fundament mają stworzyć Collin Sexton, Darius Garland i Allen.

Drummond jest do wzięcia i teraz będzie pozostawał poza grą czekając na wymianę. To czekanie może trochę potrwać, bo do trade deadline jeszcze ponad miesiąc, a przesunięcie jego ogromnej pensji nie jest łatwym zadaniem. Według Adriana Wojnarowskiego kilka drużyn jest zainteresowanych, ale na razie żadne poważne negocjacje nie są prowadzone. Shamsa Charnia donosi natomiast o rozmowach z Toronto Raptors, choć według dziennikarzy z Kanady były to tylko wstępne rozmowy i nie jest blisko transakcji. Największą przeszkodą jest kontrakt na $28.75mln, bo Raptors nie mają do oddania równie wysokich umów, żeby spiąć finanse takiej wymiany. I ten problem dotyczy właściwie wszystkich, którzy chcieliby przejąć Drummonda. W zamian trzeba oddać umowy warte przynajmniej $23mln i do tego najlepiej schodzące, bo Cavs nie chcą zapychać sobie przyszłego salary cap.

Teoretycznie najbliżej są Boston Celtics ze swoim ogromnym trade exception, ale nawet ono nie wystarczy, bo wynosi $28.5mln, czyli jest minimalnie niższe od zarobków Andre. Dlatego Celtics musieliby najpierw pozyskać jakiś inny duży kontrakt w ten wyjątek, który potem mogliby przehandlować do Cavs. Jest to do zrobienia, ale trzeba by pokombinować i ostatecznie przejęć ogromną pensję, co w przypadku Celtics oznaczałoby najprawdopodobniej wejście w podatek. Dlatego też od razu pojawia się pytanie czy Drummond jest tego wszystkiego wart? Jest jednym z najlepszych zbierających ligi i może być znaczącym upgradem pod koszem. Ale też dobrze wiemy, że Drummond znacznie lepiej wygląda w box scoreach niż na parkiecie i jego ładne cyferki nie przekładają się na wyniki drużyny. Są momenty – jak na początku obecnego sezonu – kiedy wydaje się on dominować w strefie pod koszowej i pomaga w wygrywaniu, ale to są tylko momenty. W dłuższej perspektywie nigdy nie był realnym game-changerem w defensywie, tymczasem w ataku nieco stracił swojej podkoszowej dynamiki i w tym sezonie trafia tylko 56% rzutów w restricted area (spadek z 64% poprzednio), zaliczając najgorszą w karierze skuteczność 47.4% z gry.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

31

KOMENTARZE

  1. Mavs maja najprostsza drogę do zrobienia pakietu po Drummonda: James Johnson + Dwight Powell + 1 lub 2 picki w 2 rundzie. Mavs fatalnie zbierają i Drummond mógłby się przydać. A zarówno Johnson jak i Powell właściwie nie graja.

    Problemem jest kontrakt Powella który jest ważny jeszcze przez 2 lata. Powell do kontuzji byl bardzo plusowym graczem pierwszej piatki, idealnym rim runnerem dla Luki. Obecnie jest cieniem siebie i wątpliwe by Cavs chcieli wziąć kontrakt Powella bez jakiegoś bonusu. Inna sprawa jest taka ze Powell to bardzo lubiany gracz w organizacji i jego odejście, po rezygnacji jesienia z JJ Barei, mogloby byc zle odebrane. Co więcej, po przyjściu Drummonda trzeba by się pozbyć nadmiarowego centra. I tutaj pewnie padłoby na Bobana ktory jest dobrym kumplem Luki. Zatem transfer jest wątpliwy, natomiast po buyoucie to nie Mavs będą faworytem do przejęcie AD.

    Lubię to: 10