Wake-Up: Lakers odpowiedzieli Ingramowi, cyrk Tacko Falla

9
fot. NBA League Pass

Nie zawiodły oba świetnie zapowiadające się piątkowe mecze, choć jeden skończył się demonstracją siły obrońców tytułu, którzy wreszcie w tym sezonie zagrali w pełnym składzie.

Odwołano już w piątek mecz Grizzlies w Minnesocie, ponieważ zarażony COVID-19 ponownie jest Karl-Anthony Towns.

Do gier. Jeszcze tylko Papież Franciszek rozpakuje koszulkę Atlanta Hawks:

Washington @ Detroit COVID-19
Memphis @ Minnesota COVID-19
Atlanta @ Phoenix COVID-19
Orlando @ Boston 97:124 K.Birch 12/12z – J.Brown 21/8a
New York @ Cleveland 103:106 J.Randle 28/6/6 – A.Drummond 33/23
Dallas @ Milwaukee 109:112 L.Doncić 28/9/13 – G.Antetokounmpo 31/9z
Chicago @ Oklahoma City 125:127 OT Z.LaVine 35/7/6 – S.Gilgeous-Alexander 33/5/10
Atlanta @ Utah 92:116 C.Capela 16/11z – D.Mitchell 26
New Orleans @ LA Lakers 95:112 Z.Williamson 21/12z – L.James 21/8/11
LA Clippers @ Sacramento 138:100 K.Leonard 27 – M.Bagley III 20

1) Brandon Ingram do przerwy, na przewyższeniu, znowu robił co chciał przeciwko Los Angeles Lakers i trafił 8 z 9 pierwszych swoich rzutów, zanim w drugiej połowie Frank Vogel przyszedł z usprawnieniami i Lakers wrócili po 30-45 starcie, by na końcu wyraźnie wygrać 112:95.

Ostrzegałem wczoraj tu w dwóch miejscach, że mecze Ingrama z Lakers to MUST TV.

Kluczowa była seria 15-0 pod koniec trzeciej kwarty, która dała Lakers dwunastopunktowe prowadzenie. Były w niej podwojenia na handoffach do Ingrama, switche w pick-and-rollu, kryty był przez Anthony’ego Davisa – 17 PKT, 6 ZB, 5 AST, 3 PRZ, 3 BLK – a dodatkowo cały mecz czekało verticality pod koszem na Ziona Williamsona – 21 PKT, 12 ZB – próbującego skończyć przez wzrost.

Lakers są bardzo dobrzy.

We wzmocnionym przed sezonem składzie mają szansę stać się teamem elitarnym, pierwszym od czasu Warriors 2016-2018, bo dysponują dodatkową kreacją na piłce, której w poprzednim sezonie nie mieli.

W piątek obrócili o 27 punktów niełatwy dla siebie fizyczny matchup – Steven Adams na Davisie – w którym LeBron James – 21 PKT, 8 ZB, 11 AST – był dopiero piątym największym graczem na boisku. Korzystali ze strat – 20 – grających bez Lonzo Balla Pelicans i od drugiej kwarty błyszczęli w kontrze. Z czasem Top-10 obrona Pelicans przestała istnieć, górę wzięła różnica w klasie pełnej rotacji Lakers, którzy zagrali wreszcie w najsilniejszym składzie.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

48

KOMENTARZE

  1. Lakers na autopilocie, w czwartej kwarcie przeszli do picku Pedro-Davis i nie było co zbierać z defensywy Pels. THT wyrzucony z rotacji, co by się za bardzo nie rozhulał i po sezonie był do podpisania za mniejsze pieniądze :D

    Lubię to: 19