Między Rondem a Palmą (941): Na ścieżkach życia

24
fot. Oskar Pilch po przeróbce

Dziś w Palmie porozmawialiśmy o sytuacjach Kyrie’ego Irvinga i Jamesa Hardena, COVID-19 w naszym życiu codziennym i o szczepionce w kontekście NBA.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

36

KOMENTARZE

  1. Cieszy mnie, że znajomi red. Kwiatkowskiego lekko przeszli COVID. Pytanie, czy o czymś nie wiedzą. Pytanie, czy w kontekście martwienia się o 4 fazę szczepień i tego “co może wyjść w kilka lat” nie powinniśmy się również martwić o “co może wyjść w kilka lat z COVID”.

    https://www.nytimes.com/2020/09/09/health/coronavirus-brain.html

    Pojawiają się takie głosy, że utrata węchu i smaku to efekt uboczny tego, że wirus obiera najkrótszą drogę do naszego mózgu.

    Lubię to: 11
        • Mnie zaintrygowała inna kwestia, a mianowicie: dlaczego są dwie dawki szczepionki?

          Włożyłem sporo wysiłku i wydaje mi się, że dotarłem do wiarygodnych źródeł. Udało mi się ustalić dwie równie przekonywujące acz inne odpowiedzi.

          1. Bill Gates wprowadził uwierzytelnianie dwustopniowe: w jednej dawce jest login, a w drugiej hasło do uruchomienia chipa.

          2. Bill Gates zalecił przyjęcie drugiej dawki jako wykonanie aktualizacji.

          Jakkolwiek brzmiałaby ostateczna odpowiedź, widać, że na dzień dzisiejszy jest to dopracowane i nie ma miejsca jakąś prowizorkę.
          Generalnie czuję się uspokojony.

          Lubię to: 21
  2. Każdy ma luźne poglądy na temat CoVID dopóki ktoś z jego otoczenia (nie w wieku emerytalnym) nie przejdzie zarażenia poważniej niż bezobjawowo, bądź z katarem… Totalnie nie rozumiem tego luzu Maćka. Zakładaj chłopie maskę, bo jeszcze komuś krzywdę zrobisz. Mądry z Ciebie facet, fajnie Cię posłuchać, ale naprawdę osądzaj sytuację nieco ostrożniej… albo skup się na koszykówce. Pozdrawia gość wciąż bez węchu po wirusie, obracający się wśród osób w sile wieku, które mocno przeszły zarażenie i takich, którym rodziców wirus zabrał np. w dwa dni. Syn lekarzy. Sportowiec, amator. Zdrowia!

    Lubię to: 37
  3. covid19 to nie jest wielkie zagrożenie, jak stwierdziła WHO śmiertelność nie jest dużo wyższa proporcjonalnie do sezonowej grypy. Niestety jesteśmy już po drugiej stronie rzeki, nawet szczepionki nic nie zmienią, bo chciałbym przypomnieć że szczepionki są na covid a nie na koronawirusa więc pomimo szczepionki ludzie dalej będą się między sobą zarażać, a że nie wszyscy mogą się zaszczepić to chyba rzeczywistość pozostanie już taka jak teraz

    Lubię to: 5
  4. Późne następstwa infekcji covid- pulmonologiczne, neurologiczne, kardiologiczne- są faktem i chociaż dotykają przede wszystkim pacjentów o ciężkim przebiegu choroby, to zdarzają się również u chorujących lekko. Możliwe, że niektore późne powikłania nie są jeszcze znane (onkologiczne chociażby). Poważne późne następstwa szczepionek na covid to póki co czysta spekulacja. Warto przypomnieć, że rejestracja leku/szczepionki bez 4 fazy badań klinicznych nie jest niczym niespotykanym, a jeśli praktyka medyczna może tu być jakąś wskazówką, to choroby wywołują na ogół dużo więcej powiklań, niż szczepionki.
    Szczęśliwie jestem w grupie 0 i za tydzień przyjmuję pierwszą dawkę, chociaż jestem zdrowym i chyba całkiem wysportowanym 27-latkiem. Wszystkim innym też doradzam zaszczepić się przy pierwszej możliwości, również tym młodym, zdrowym i pięknym, co to nie chcą być królikami doswiadczalnymi.

    Lubię to: 16
  5. Ludzie kiedy chcą sciąć włosy idą fryzjera, z naprawą samochodu udają się do mechanika itd., a gdy chodzi o zdrowie/ szczepionki sami tworzą jakieś pseudo teorie, lekceważą jedynych wiarygodnych specjalistów w dziedzinie-LEKARZY.

    Lubię to: 14
    • I jeszcze niezdrowo się odżywiają. Mało śpią. Przepracowuja się. Za dużo gapia się smartfon…. przestają myśleć samodzielnie. Przestają zadawać pytania….

      Lubię to: 3
    • a to nie na odwrot? ze fryzura czy auto mozna zjebac, a jesli chodzi o wlasne zdrowie – kto madrzejszy i mu zalezy na nim to woli zastanowic sie nad tym co mu kaza wziac slepo ? bo wycieczki fajne od producenta dostaja, i doedukowac sie, zastanowic i podjac madrzejsza decyzje niz slepo lykac antybiotyki kilka razy rocznie.. (zamiast budowac odpornosc organizmu chociazby)
      Oczywscie bardzo malo takich ludzi jak widac po chocby zywieniu czy stylu zycia:(
      “wiarygodnych” specjalnistow lekarzy ? hehe dobre,
      rozumiem ze uwazasz ze politycy tez sa jedynymi wiarygodymi specjalistami w swoich dziedzinach..

      Lubię to: 7
  6. Przykre jest to, że Znyk mówiąc, że się zasczepi był pokazany jako ten, co się boi, a nie ten, który kieruje się rozumem, a nie emocjami. Dziwi mnie postawa Macieja. Słucham aktualnie Palmy z początków pandemii i tam bał się o życie, a teraz lekceważy chorobę pomimo pochodzenia z rodziny lekarskiej. Jasne jest, że niebezpieczeństwo zachorowania jest większe niż przyjęcie szczepionki. Poza tym rozmowa pod rożnym kątem nie uchroni od “sprzedania Covida”. Nie rozumiem argumentu siania paniki.

    Lubię to: 18
    • ehm bo taka prawda? kazdy kto wezmie szczepionke kieruje sie emocjami – jest straszony przez milion wiadomosci, faktow, teleexpresow (jesli to jeszcze istnieje), portali internetowych, SoMe itp codziennie od roku + podejrzewam ze kazdy znajomy porusza ten temat przy kazdej okazji, spotkaniu, telefonie ludzie w pracy itp..

      Lubię to: 4
  7. U mnie najpierw luz, utrata węchu i smaku, przez jakies, 3 dni, a tam taki covid, ale potem tydzień codziennie wieczorem prawie jak w zegarku gorączka ok 40, powietrze lapalem jak ryba, bo głębszy wdech to kaszel jakby ktoś granat w płucach zdetonował. Poza tym jak u 1,5 rocznego malucha zobaczyłem w nocy 41 na termometrze to prawie popuściłem. Zdecydowanie nie polecam

    Lubię to: 12
    • Foliarzem? A może człowiekiem zdroworozsądkowym? Nie przypuszczałem że na szóstym graczu będzie cała armia oświeconych covidian łykających każdą medialną ściemę…

      Lubię to: 0