Między Rondem a Palmą (916): Dałem ci serce i zabrałem to serce

11
fot. Oskar Pilch po przeróbce

Dziś rozmawiamy o trade rumorach Jrue Holiday’a i Chrisa Paula, wymianie Bradley’a Beala do Denver i o najciekawszych wolnych agentach. Sprawdzamy poziomy polskiego stresu, co zrobiłby Fred VanVleet i który z nas jest niebezpieczny, a który nie.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

30

KOMENTARZE

      • To ja dodam od siebie, ze stawianie Ikonowicza obok Jurka to juz bardzo brzydki manewr.

        Owszem Ikonowicz jest wariatem, ale:
        1) gosc jezdzil po calym kraju i nie raz dostal w leb od zbirow sciagajacych dlugi/wyrzucajacych ludzi na bruk, oraz
        2) na koniec wyszlo na jego w sprawie przekretow reprywatyzacyjnych:
        “Miał rację walcząc w Sejmie o ustawę o wygaśnięciu roszczeń reprywatyzacyjnych. Miał rację walcząc z Blidą o ochronę lokatorów. Kiedy tę walkę przegrał, miał rację blokując eksmisje (zanim to się zrobiło mainstreamowe).

        Otóż do tej walki zawsze potrzeba było kogoś, kto zachowuje się trochę jak wariat. To walka z potężnym przeciwnikiem, którego stać na najlepszych prawników. Ba, kwiat palestry okazał się umoczony w warszawskie przekręty i miał materialne zainteresowanie w zachowaniu status quo.
        […]
        Doświadczenie życiowe mówi mi, że te dwie zalety nie idą w parze – odwaga by robić takie rzeczy i temperament doskonale poukładanego krawaciarza.

        Tutaj caly tekst:
        https://ekskursje.pl/2018/06/razem-ze-spiewakiem/

        Lubię to: 2
        • Ja tylko mówię, że obaj są ideowcami. Nie oceniam idei, których bronią. Jurek jak przegrał sprawę aborcji – odszedł. To jest miara bycia ideowacem. Niezłomność i wiara w poglądy.

          Jak cudownie być od tego wolnym!

          Lubię to: 2
    • Wciaz wole to niz darcie mordy jak za przeproszeniem, najebany wujek na imieninach, nie dopuszczanie do glosu i przekonanie, ze jak to tak?! Ktos MA CZELNOSC miec inne poglady niz JAAAAAAAA?!?!

      To nawet nie to, ze “tak bardzo sie pogubil w zyciu”, ale wrecz “jest skonczonym !@#$%, debil jeden”.

      Byl kiedys apel jednego z szanownych redaktorow pt. “szanujmy sie”.

      To raz. Dwa, nauczmy sie w koncu ze soba rozmawiac.
      Nie kazdy musi miec takie poglady jak ja.
      Nikogo nie musze przekonywac do swoich pogladow.
      Wciaz mozemy NORMALNIE rozmawiac i w wielu kwestiach sie ze soba nie zgadzac.
      Mozemy nawet zmienic zdanie!
      Mozemy przyznac komus racje!
      Mozemy przyznac sie do bledu.
      I wciaz mozemy miec inne poglady i to jest ZUPELNIE NORMALNE.

      Wiadomo sa emocje, ja tez nie raz palnalem jakas glupote. A i zNYK jest troche passive aggresive, co nie pomaga.

      Ja tam UWIELBIAM, jak Panowie sie ze soba niezgadzaja, ALE lubie jak kazdy moze wylozyc swoje racje, ew ustosunkowac sie do argumentow drugiej strony etc ipt. Jednym slowem rozmawiac ze soba.

      Amen.

      I pozdrowienia! :)

      Lubię to: 0