Kwiatkowski vs. Szczepański: Sierpień-Październik 2020

4
fot. newspix.pl

Skończyliśmy 9 sierpnia, będąc jeszcze daleko od rozstrzygnięcia bąbla w Orlando. Na czas rozgrywek zwolniliśmy, ale wyłoniliśmy się szybko i agresywnie po zakończeniu naszego nietypowego sezonu 2019/20. Skończyliśmy w …obawach o Lakers!

“Jestem zachwycony sobotą po nudnym piątku. Miałem się nie wkręcić w wyścig o 8 miejsce, ale też chyba mało kto się spodziewał, że nagle nawet mimo braku motywacji, tak profesjonalni przez cały sezon Los Angeles Lakers grali będą tak ciężko jak Sixers i mieli będą najgorszy atak na kampusie. Czy samo to, że nie mają już o co grać, to jedyne i absolutne wytłumaczenie? Czy nie ma się czym przejmować? Na końcu, cały czas w ten sposób myślę – LeBron James nie gra w tej lidze od wczoraj. Ale podwajanie Anthony’ego Davisa, którym Nick Nurse tydzień temu zajechał Lakers, wygląda po prostu jak skuteczny blueprint. Obie te rzeczy – brak motywacji, sposób na Lakers – mogą być prawdziwe.”


(22.09) Adam Szczepański: Od kwietnia przez cztery kolejne miesiące wymienialiśmy się mailami, zastanawiając się nad przyszłością NBA w czasie pandemii, dyskutując o planach powrotu w bańce i obserwując początek wznowienia sezonu, ale zaraz po tym kiedy NBA zaczęła grać, nasza rozmowa się urwała. Przeze mnie. Biorę za to pełną odpowiedzialność. Już dawno temu miałem odpisać. Pochłonęła mnie koszykówka i sprawy życia codziennego. Ale teraz wreszcie ogarnąłem się po początku roku szkolnego (choć najmłodszy znowu jest w domu i na razie jego frekwencja w przedszkolu jest na poziomie skuteczności jumperów Giannisa), meczów jest już znacznie mniej, więc spróbujmy reaktywować naszą wymianę. Wracamy!

Kończyliśmy w pierwszych dniach seeding games, teraz jesteśmy już w finałach konferencji. Dużo w tym czasie się wydarzyło – Phoenix Suns nie przegrali meczu w Orlando, Zion Williamson nie podołał hajpowi, Damian Lillard został bańkowym MVP, Donovan Mitchell i Jamal Murray zrobili sobie festiwal strzelecki, Giannis zgarnął nagrody DPOY i MVP, ale Milwaukee Bucks i LA Clippers zamiast bić się o mistrzostwo zakończyli playoffy szybkimi i rozczarowującymi porażkami, Philadelphia 76ers i Houston Rockets szukają nowych trenerów, Denver Nuggets dwa razy wracali z 1-3, Jimmy Butler prowadzi kawiarnię w swoim pokoju… I można by tak jeszcze długo wymieniać. Było kilka niespodzianek, są nietypowe warunki zamknięcia na kampusie i gry na neutralnym terenie, ale to wszystko doprowadziło nas do miejsca, które wyjątkowo dobrze znamy. Miejsca, w którym NBA znowu należy do LeBrona Jamesa.

Wiele było obaw i dyskusji o Los Angeles Lakers i pytań o to jak 35-letni James poradzi sobie podczas wznowienia. I jak poradzi sobie w playoffach na Zachodzie? Jeszcze na samym początku restartu wydawało się, że to Clippers i Bucks mają lepsze pozycje startowe, a potem przed pierwszymi dwiema rundami playoffów doszukiwaliśmy się potencjalnych problemów Lakers w pojedynkach z niewygodnymi rywalami… Ale podczas gdy Kawhi i Giannis pojechali już do swoich domów, LeBron nadal gra, jego drużyna jest 10-2 i obecnie wydaje się być najpoważniejszym kandydatem do mistrzostwa. Po przerwie w zeszłorocznych playoffach, znowu przypomnieliśmy sobie, że śledzimy ligę LeBrona.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

20

KOMENTARZE

  1. Bardzo ciekawa ta weryfikacja. Da radę się cofnąć jeszcze bardziej do tyłu (2014,2015) i zweryfikować artykuły pana Szczepańskiego odnośnie przyszłości 76 ers i geniuszu Sama Hinkiego?

    Lubię to: 2
  2. “myślę, że fakt, że to Los Angeles Lakers zdobyli mistrzostwo sprawia, że nie można przyczepić temu mistrzostwu nieprzychylnego Lakersom *asteriska*. Gdyby tytuł np zdobyli Miami Heat, to myślę, że moglibyśmy o tym mówić. Na pewno ja znalazłbym proste wytłumaczenie. ”

    Bardzo nie lubię tego fragmentu. Bardzo.

    Lubię to: 9