Dniówka: Klęska Clippers i must-win kolejny sezon. Ruszyły obozy Delete Eight

5
for. League Pass

Jamal Murray wyrzucił z playoffów Kawhia Leonarda, co można potraktować za rewanż w imieniu wszystkich Kanadyjczyków zawiedzionych jego zeszłoroczną decyzją. Nie chciał zostać w Toronto, żeby spróbować obronić tytuł, ale dla swojej nowej drużyny też go teraz nie zdobędzie. Rok temu Kawhi kończył drugą rundę historycznym buzzer-beaterem. Obecnie historyczną klęską, bo inaczej nie można tego nazwać.

Projekt stworzony przez LA Clippers wydawał się niemal idealnie skrojony i skazany na sukces, dlatego od początku sezonu byli uważani za głównego faworyta do tytułu. Wszystko poza mistrzostwem byłoby rozczarowaniem, ale ostatecznie nawet nie byli blisko celu. Nie dotarli do wielkiego finału, żeby zawalczyć o tytuł. Nawet nie zrobili pierwszych w historii klubu finałów Zachodu. Nie dojechali na te tak wyczekiwane przez wszystkich derby LA, a przecież wydawało się, że jedynie Lakers mogą stanowić dla nich jakieś zagrożenie. Odpadają zaskakująco szybko, a do tego w kompromitującym stylu, bo na koniec zupełnie się rozsypali. Denver Nuggets mieli być bez większych szans i to miała być krótka seria. I prawie tak było, bo Clippers znajdowali się o krok od awansu mając 15-punktowe prowadzenie na początku czwartej kwarty Game 5. Mieli serię w garści, ale nie umieli jej skończyć. W dwóch ostatnich meczach nie potrafili wyciągnąć wniosków z porażek, wprowadzić usprawnień i trzy kolejne spotkania przegrali w niemal identyczny sposób.

Możemy podziękować Nuggets za przypomnienie o tym, że koszykówka to coś więcej niż tylko zbiór talentów. Nie ma czegoś takiego jak gotowy przepis na sukces. Clippers teoretycznie mają wszystko, czego potrzeba – MVP zeszłorocznych finałów jako lidera, świetnego drugiego gwiazdora, wielu wartościowych zadaniowców i dużą elastyczność dzięki głębi składu, co pozwalała im grać niskimi albo wysokimi ustawieniami. Mają wielu bardzo dobrych defensorów, a równocześnie w sezonie dysponowali drugą najlepszą ofensywą ligi. Mieli mieć najlepszego zawodnika ligi i odpowiedź na każdego rywala. Ale nie wystarczy zebrać bardzo silnego na papierze składu, żeby zdobyć mistrzostwo. Kluczowy w tym wszystkim jest też czynnik ludzki, to jak zawodnicy dobrze się znają, rozumieją na parkiecie, potrafią ze sobą współpracować i razem pokonywać trudności. To coś, co ogólnie nazywamy chemią drużyny. Clippers nie zdążyli tego zbudować i zostało to boleśnie obnażone w pojedynku z drużyną, która już od kilku lat opiera się na tych samych zawodnikach.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

28

KOMENTARZE