5 na 5: Kiedy rozpocząć sezon 2020/21?

8
fot. SUSA / Icon Sport / Newspix.pl

1. Jaki powinien być kolejny ruch Portland Trail Blazers?

Przemek Kujawiński: Damian Lillard ma 30 lat i przed sobą być może najlepszy rok kariery (lub w innej wersji najlepsze 2 tygodnie kariery już za sobą). Do tej pory wydawało się jednak, że jego zespół nie będzie w stanie przeskoczyć poziomu dolnej playoffowej drabinki na zachodzie, jeśli jego partnerem w zbrodni będzie gracz tak podobny do niego jak C.J. McCollum. Przez ostatnich kilka lat myślałem, że Blazers powinni więc handlować McCollumem. Dzisiaj, wobec kierunku w którym zmierza liga, zaczynam się przekonywać, że może posiadanie dwóch łatwopalnych kozłujących nie jest wcale takim złym pomysłem. Co więc powinni zrobić Blazers? Zwolnić Terry’ego Stotts, by dać drużynie now start i desperacko szukać obrońców na skrzydła.

Sebastian Bielas: W offseason dodać do składu wartościowego centra. Nurkić będzie wychodził w pierwszej piątce, ale po sezonie Hassan Whiteside zostanie niezastrzeżonym wolnym agentem i choć w Portland pewnie nikt nie będzie po nim płakał, to backup dla Bośniaka będzie konieczny. Zach Collins przesunie się na czwórkę, Blazers dołożą do tego rzucającego 3-and-D i playoffy witają.

Michał Kajzerek: Żaden gwałtowny. Biorąc pod uwagę ich ograniczenia finansowe wynikające z rynku, na jakim operują, w poprzednim sezonie dysponowali optymalną rotacją. Moim zdaniem powinni spróbować zachować wszystkie elementy, przepracować kolejny rok i zobaczyć, jak daleko ich to zaprowadzi. Mogą zaskoczyć transferem, np. próbując przetestować wartość C.J’a McColluma, by wzmocnić nieco defensywę na obwodzie.

Piotr Sitarz: Wzmocnienie zespołu. Jakże przyjemnie napisać ten ogólnik w sytuacji kiedy… sytuacja nie jest pewna. Bo raczej nie zobaczymy Hassana Whiteside’a, prawdopodobnie zobaczymy Carmelo Anthony’ego, ale czy to się nie może wywrócić? No pewnie, że może. Gwarantuję, że nie zobaczymy odważnych ruchów na rynku, czyli nie zobaczymy wymian. Czy ktoś z draftu wzmocni zespół? Wątpię, że teraz. Gracze na minimach i wyjątkach? Prędzej. Z jednej strony obawiam się nieco, z drugiej chyba przesadnie, ponieważ ten skład Blazers, będący w pełnym zdrowiu, to jeden z pięciu najlepszych zespołów Konferencji Zachodniej obecnie, a także za rok.

Maciej Staszewski: Pozyskanie obrońców. Przede wszystkim na skrzydło. Już samego Trevora Arizy wyraźnie im brakowało w bańce – Portland miało najgorszy DRTG z drużyn którym zależało, gorszy nawet od Sacramento Kings i jeden z najgorszych w playoffs, mimo gry przeciwko bardzo powoli rozkręcającemu się atakowi Lakers. Trudno jednak bronić, kiedy Twoim go-to guyem na gwiazdy przeciwnika jest poniżej-przeciętny obrońca Damian Lillard, a na najlepszych skrzydłowych rywala Twoją jedyną odpowiedzią jest Carmelo Anthony w betonowych butach. Tu jednak sam powrót już mocno post-prime defensywnie Arizy niewiele pomoże. Trzeba pozyskać skrzydłowego który umie tylko lub aż bronić i rzucać za 3. Dodanie do składu graczy z poziomu Kenta Bazemore’a, Marcusa Morrisa, Jeramia Granta, Jae Crowdera czy nawet Justina Holiday’a, byłoby ogromnym progresem dla tej drużyny. Bazując na trzonie Dame-CJ-(Melo)-Nurk, nigdy nie będziesz miał dobrej defensywy, ale dobrze byłoby dążyć do choć przyzwoitej, a nie tegorocznej autostrady do kosza.

Adam Szczepański: Zatrzymanie Trevora Arizy. Ma w kontrakcie $12.8mln na kolejny sezon. Można się tego pozbyć płacąc mu tylko gwarantowane $1.8mln i taka opcja wydawałaby się oczywista, bo po co go przepłacać, ale zejście z tych pieniędzy nie otworzy im miejsca w salary cap, żeby pozyskać kogoś lepszego. Blazers natomiast za priorytet muszą postawić sobie wzmocnienie składu, żeby wykorzystać prime Damiana Lillard, dlatego potrzebują pola manewru do transakcji i tutaj bardzo może przydać się duży, schodzący kontrakt. To ich najlepsze opcja na szukanie znaczącego upgrade’u – przehandlować kontrakt Arizy z jakimś pickiem albo którymś z młodych zawodników.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

22

KOMENTARZE

  1. Myles Turner za Gordona Haywarda. Pacers mają bardzo dobrego SF na dwie strony parkietu, a Celtics nadwyżkę nad Theisem, zwłaszcza w obronie. Turner potrzebuje świeżego otoczenia, chłopak jest młody i ma talent, a nikt obecnie w NBA nie wyciąga tyle z graczy co Brad Stevens.
    Z racji na różnice wieku Boston pewnie musiałby dorzucić jakiś pick.

    Lubię to: 4
      • podoba mi sie ten trade. Hayward dostał 5letni kontrakt, za 2 lata gry de facto, wiec nie ma co plakac, to tylko bizness, Aigne latwo moze go przesunac, a idea zwrotnego centra patrolujacego pomalowane bardzo mi sie podoba w Boston, lepszy atletycznie Al Horford, do tego Stevens jest w stanie ( tak mi sie wydaje) dac mu pewne schematy by miał podobne IQ koszykarskie do Ala

        Lubię to: 1
  2. “Sebastian Bielas: W offseason dodać do składu wartościowego centra.”
    Tak czytam i trochę nie dowierzam. Bo na cholerę im w ogóle center? Nawet jakby Hakeem nagle odmłodniał o 30 lat, to las niższych rączek a’la Miami czy Houston + deszcz trójek i po Portland.

    Lubię to: 3