Dniówka: Starcie Warrena z Butlerem w kluczowym meczu walki o #4 Wschodu

3
fot. League Pass

Do rozegrania zostało pięć ostatnich dni sezonu zasadniczego.

Znamy już osiem playoffowych drużyn Konferencji Wschodniej i wiemy też, że w przyszły weekend obejrzymy pojedynek o ósme miejsce na Zachodzie, choć nadal jeszcze nie wiadomo kto w nim zagra. W wyścigu o play-in znajdują się cztery zespoły i ta rywalizacja będzie zdecydowanie największą historią finiszu seeding games. Ale to nie jedyna niewiadoma przed playoffami, bo ciągle trwa także walka o rozstawienie w środku tabeli obu konferencji.

(43-26, 3-2) b2b Oklahoma City @ (31-39, 5-0) Phoenix 20:30

Phoenix Suns po raz pierwszy od grudnia 2014 zanotowali serię pięciu zwycięstw, pozostają jedyną niepokonaną drużyną w bańce i jedną z najlepszych historii, przejmując od rozczarowujących New Orleans Pelcians pałeczkę młodej, ekscytującej drużyny, która walczy o play-in. Są w ogniu, ale mieli najwięcej do nadrobienia, dlatego nadal znajdują się na najgorszej pozycji w tej grupie pościgowej. Przed nimi trzy mecze, do tego teraz mają back-to-back, a mało prawdopodobne jest, żeby dwa zwycięstwa zapewniły im miejsce w pierwszej dziewiątce. Potrzebują perfekcyjne 8-0 i jeszcze porażek swoich konkurentów, żeby móc zagrać w przyszły weekend.

Tak więc szanse nie są za duże, ale są większe niż kiedy przyjeżdżali do Orlando i na pewno spróbują je wykorzystać. Tym bardziej, że okoliczności mogą im sprzyjać. Dzisiaj zmierzą się z Oklahoma City Thunder, którzy nadal walczą o rozstawienie 4-6, ale grają dzień po dniu i może Chris Paul dostanie wolne? Natomiast jutro czeka ich starcie z Philadelphią 76ers, a nie wiadomo czy Joel Embiid zagra po tym jak wczoraj opuścił mecz z kontuzją kostki.

(42-30, 2-3) Dallas @ (43-27, 2-4) Utah 21:00

Dallas Mavericks teoretycznie mogą jeszcze wyprzedzić Utah Jazz, do których mają dwa mecze straty, co mogłoby zapowiadać bardzo interesujący pojedynek, ale najwidoczniej pogodzili się już z tym, że zostaną na siódemce. Albo po prostu bardziej zależy im na oszczędzaniu swoich gwiazdorów, niż próbie przesunięcia się pozycję wyżej. Luka Doncić i Kristaps Pozrinzgis ostatnio spędzili ponad 40 minut w przedłużonym o dogrywkę meczu z Bucks i teraz dostaną wolne w pierwszej części serii back-to-back (jutro z Blazers). W przypadku obu jako oficjalny powód Mavs podali powrót do zdrowia po kontuzji, wskazując na prawą kostkę Doncica, którą miał przed zatrzymaniem sezonu dwukrotnie kontuzjowaną i lewe kolano KP, w którym dwa lata temu zerwał ACL. Nie zagra także Dorian Finney-Smith z powodu urazu biodra.

Jazz zastosowali podobny manewr w piątek, oddając zwycięstwo Spurs, po czym stoczyli bardzo długi pojedynek z Nuggets zakończony dopiero po dwóch dogrywkach. Ostatecznie przegrali i te dwie kolejne porażki przesunęły ich na szóste miejsce w tabeli Zachodu. Nadal jednak są tuż za Thunder i mają w zasięgu czwartą pozycję, więc kolejność tutaj pozostaje sprawą otwartą. Teraz to oni dostają mecz, który wystarczy sobie po prostu wziąć, ale Jazz także mogą dzisiaj nie zagrać w pełnym składzie. Pod znakiem zapytania jest występ Donovana Mitchella ze względu na nadwyrężenie dolnej części lewej nogi. Z tego powodu przesiedział mecz ze Spurs.

(4-1) b2b Toronto @ (2-3) Milwaukee 0:30

W piątek pojedynek drugiej i trzeciej drużyny Wschodu zakończył się szybkim blowoutem i także teraz starcie na samym szczycie konferencji pewnie nie będzie wielkim widowiskiem.

Milwaukee Bucks i Toronto Raptors o nic już nie grają. Mają zagwarantowane pozycje i znają też już swoich rywali w pierwszej rundzie, więc mogą ten tydzień wykorzystać na przygotowania do playoffów. Co prawda Brook Lopez zapewnia, że jego zespół nie odpuści tych pozostałych meczów, bo to nie leży w ich charakterze, dlatego będą walczyć, ale można się domyślać, że Mike Budenholzer będzie przynajmniej trochę oszczędzał swoich najlepszych zawodników. Nick Nurse wczoraj właściwie to zapowiedział, mówiąc, że zrobili co trzeba z bilansem 4-1 i w pozostałych spotkaniach ma zamiar korzystać z wielu graczy. Dotychczas starterzy grali duże minuty, także wczoraj, więc tym bardziej dzisiaj Raptors mogą nie wystawić swojego normalnego składu. Próba rewanżu za dwie wcześniejsze porażki z Bucks raczej nie będzie ich priorytetem.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

12

KOMENTARZE