5 na 5: Orlando i nasza decyzja

13
fot. newspix.pl

Dziękujemy za pytania, w szczególności Adamowi Borsukiewiczowi, który zasila nas regularnie. Adam odezwiemy się zaraz do Ciebie z nagrodą w ramach podziękowań:) Prosimy o pytania na redakcja@szostygracz.pl 

1. Adam Sz. pyta: Czy zgodziłbyś się zamknąć na 3 miesiące na kampusie w Orlando, żeby jako dziennikarz relacjonować resztę sezonu?

Adam Szczepański: Nie. Nie chodzi nawet o kwestie zdrowotne. Perspektywa relacjonowania NBA na żywo byłaby niezwykle kusząca, ale nie zdecydowałbym się wyjechać i zostawić rodziny na tak długo. A już tym bardziej w obecnym czasie, gdy dzieci są w domu, a sytuacja na świecie bardzo niepewna.

Piotr Sitarz: Nie. Nie jestem dziennikarzem i nie chciałbym nim być. To raz. Dwa: relacjonowanie wydarzeń sportowych ciągiem i pod presją deadline’u nie jest dla mnie, bo nie potrafię tak szybko przetwarzać myśli, pisać, wyciągać wniosków i przede wszystkim dostrzegać niuansów, którymi żyją moje opinie o meczach, drużynach, zawodnikach. No i w moim przypadku regułą jest to, że najważniejsze spotkania oglądam przynajmniej dwa razy, nie licząc pojedynczych akcji. To po prostu nie mój styl pracy z koszykówką, a obcowanie z koszykarzami NBA nic a nic mnie nie ekscytuje.

Michał Kajzerek: Oczywiście, że tak! Bez chwili zastanowienia. Byłaby to zapewne jedna z najlepszych rzeczy, jaka przytrafiłaby się komukolwiek z nas. Obawa przed wirusem? Oczywiście, trzeba go potraktować poważnie, ale z własnego doświadczenia wiem (bo jestem objęty reżimem sanitarnym PZPN), że da się zorganizować wszystko tak, by było relatywnie bezpiecznie. NBA robi to rzecz jasna na większą skalę, ale ma odpowiednie środki, by zawodników zabezpieczyć najlepiej, jak tylko może.

Maciej Kwiatkowski: Chyba nie. Sam nie wiem gdzie stoję dokładnie, jeśli chodzi o ocenę zagrożenia C-19, ale spędzam ten cały czas w Słupsku i wydaje mi się, że jeszcze go nie złapałem, więc skoro przez 3-4 miesiące nie złapałem wirusa, to myślę, że chyba nie chciałbym ryzykować lotu do USA i przebywania w bańce w Orlando. Chyba nie chciałbym uzależniać swojego zdrowia od ludzi, których – najzwyczajniej w świecie – nie znam. Chyba właśnie dlatego przez 3-4 miesiące spędzałem czas tylko z tymi, których znam. Im właśnie ufam, nawet jeśli jedna z tych osób śmieje się z pandemii od samego jej początku. To pokręcone, ale gdzieś jakiś miesiąc temu przestałem rozumieć co się dzieje.

Wooden: Tak. Jedyna obawa tutaj nie dotyczy wirusa, a rozdzielenia z rodziną. Jeśli jednak mógłbym ze sobą wziąć najbliższych, podobnie jak gracze, to jest dla mnie no-brainer.

2. Marcin Chydziński pyta: Kto sięgnąłby po tytuł jeżeli każdej z playoffowych drużyn zabierzemy najlepszego zawodnika?

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

36

KOMENTARZE

  1. Jestem trochę w szoku po odpowiedziach na pierwsze pytanie, ja bym był gotów zwolnić się z pracy i dopłacić bez względu na cenę (a przynajmniej tak myślę), żeby móc się znaleźć w takim kampusie, więc byłem pewien, że osoby zajmujące się relacjonowaniem NBA tym bardziej byłyby tym zafascynowane – zwłaszcza, że zgodnie z treścią pytania byłyby tam zawodowo. Gdzie Wasza miłość do koszykówki i pasja Panowie, przecież bycie w takim kampusie i dostawanie za to pieniędzy to mokry sen każdego fana koszykówki.

    Lubię to: 14
  2. Piotr Sitarz, fanatyk koszykówki systemowej i zespołowego grania rozbijanego na czynniki pierwsze jest kibicem Chelsea i nie lubi Barcelony :O

    Cóż za chichot losu.

    Lubię to: 6
  3. Serio Maciek, Magic Johnson? Pierwszy raz żałuje, że jakaś odpowiedź bez uzasadnienia :p A co do tego co napisał Piotrek Sitarz – Chelsea Barcelona 2009 – pamiętamy.

    Lubię to: 1