Kwiatkowski vs. Szczepański: The Last Dance

5
fot. twitter.com/ESPN

Skończyliśmy tu: W tym tygodniu zrobiło się po mojej stronie komputera nieco ponuro i przygnębiająco, gdy obserwuję ten rozruch. Z drugiej strony w sobotę o 15:30 planuję obejrzeć Borussię z Schalke i zdążyłem już pomyśleć jaką wartość emocjonalną miałoby dzień później np 5 goli Roberta Lewandowskiego!

(15.05) Adam Szczepański: Te mecze mogą dostarczyć sporo pozytywnych emocji. Ja szykuję się na oglądanie Lecha, kiedy wróci ekstraklasa, bo najstarszy syn na to czeka. Na pewno będę uważnie śledził jak wyjdzie ten powrót do grania we wszystkich ligach. Bardzo chciałbym, żeby to się udało, żeby okazało się, że można grać i nic złego się nie dzieje, ale obawiam się problemów. Ten restart trochę wygląda mi jak założenie sobie klapek na oczy – wracamy, staramy się nie przejmować tym co dzieje się wokół, a jak w naszym polu widzenia pojawi się jakieś zagrożenie, to spróbujemy odwrócić głowę, żeby tego nie widzieć i móc dalej grać.

Wracając do gwiazdorów NBA, taki zapewne był cel stworzenia tej nieformalnej grupy, która miała dać jasny sygnał wszystkim graczom, co jest priorytetem. To gwiazdy rządzą ligą, jesteśmy w erze “player empowerment” i widać, że teraz także chcą mieć decydujący głos w tej dyskusji o powrocie. Bill Simmons porównał to nawet do momentu, gdy największe gwiazdy ligi z Oscarem Robertsonem na czele walczyły o swoje prawa, zarobki i utworzenie Związku Zawodników. Teraz LeBron, Chris Paul i spółka mają poprowadzić triumfalny powrót NBA.

Ale czytałem też opinię anonimowego agenta, który uważa, że zawodnicy z jednej strony chcą grać, żeby uratować swoje zarobki, a równocześnie są gotowi krytykować właścicieli, że ryzykują ich zdrowie. I tu myślę, że dochodzimy do kluczowej kwestii: jak powinien wyglądać proces decyzyjny? Zawodnicy mogą naciskać na powrót, ale to Silver musi podjąć tę decyzję, a potem to na ligę/właścicieli/drużyny spadnie obowiązek zadbania o bezpieczne warunki gry. Jeśli pojawią się jakieś problemy, to Silver, liga i drużyny będą winni, podczas gdy zawodnicy, którzy automatycznie są tutaj stroną słabszą, będą mogli narzekać, że zostali zmuszeni do gry i oszukani złudnym bezpieczeństwem. Dlatego wydaje się, że tak jak we wszystkich innych sprawach głos LeBrona miał ogromne znacznie, tak w tym przypadku to najpierw sami właściciele muszą zdecydować czy są gotowi i chcą podjąć ryzyko wznowienia sezonu. Jeśli uznają, że tak, dopiero w następnym kroku muszą zapytać zawodników, czy też się na to piszą. Natomiast Związek powinien przeprowadzić formalne, anonimowe głosowanie, a nie tylko opierać się na presji ze strony gwiazd. Tylko, że to Chris Paul stoi na czele NBPA, więc można się domyślać jakie stanowisko przeważy.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

36

KOMENTARZE

  1. Właśnie z tą narracją jest ogromny problem. Moi niekoszykarscy i mniej koszykarscy znajomi oglądali ten serial hurtowo i Jordan zrobił swoje, jeśli chodzi o percepcję. Mianowicie w ich oczach kolektywnie urósł do rangi boga, ciągle słyszę, że już na pewno nigdy nikogo tak dobrego nie będzie, a te wszystkie LeBrony to mu mogą buty czyścić.

    Lubię to: 12
  2. Fakt, że sobie nie radzi jako właściciel jest przykry ale to nie jest jedyny przypadek. Choćby w piłce nożnej czy był jakiś wybitny napastnik, któremu potem udała się kariera trenerska? Raczej zawsze byli to goście, generałowie środka typu Guardiola czy Zidane. Chyba ciężko przy tym stopniu egocentryzmu i przekonaniu o własnej nieomylności oceniać talent dostępny dla drużyny. Inna sprawa, ze mimo tego przez wzrost wartości ligi w ostatnich latach mimo beznadziejnych wyników i tak jest mocno do przodu i pewnie na koniec dnia ta tabelka jest decydująca. It’s business :)

    Lubię to: 4
    • Z napastników to na pewno Johan Cruijff.
      Może coś w tym jest co piszesz, a może po prostu liczba napastników jest mniejsza i stąd te wszystkie Guardiole, Simeone, Deschampy, Conte czy Beckenbauery.

      Lubię to: 0