Koronalokaut: Faza grupowa, play-in czy playoffy 1-16? Lillard nie będzie grał w meczach bez znaczenia

16
fot. YouTube

NBA coraz intensywniej szykuje się do powrotu.

Oficjalnej decyzji o wznowieniu sezonu nadal nie ma, ale wydaje się, że jest to już właściwie przesądzone, dlatego dyskusje o tym czy mecze będą rozgrywane, zostały zastąpione szukaniem najlepszej formy dokończenia sezonu. Czy rozgrywać jeszcze spotkania fazy zasadniczej, czy od razu przejść do playoffów, a może spróbować czegoś zupełnie nowego? Ile drużyn powinno znaleźć się w „bańce”, która najprawdopodobniej zostanie stworzona w Orlando? Na wszystkich szczeblach ligi trwają rozmowy o możliwych scenariuszach.

* Jednym z innowacyjnych pomysłów jest sięgnięcie po wzorce z piłkarskiego mundialu i zorganizowanie fazy grupowej, która zastąpiłaby pierwszą rundę playoffów. Kevin O’Connor z The Ringer pisze, że w takich rozgrywkach wzięłoby udział 20 drużyn, które zostałyby podzielone na cztery grupy. Do ekip playoffowych dołączyłyby cztery najlepsze z reszty ligi (Blazers, Pelicans, Kings i Spurs). Wewnątrz grupy każdy zagrałby ze sobą dwa razy, tak więc w sumie każdy zespół miałby 8 meczów. Do kolejnej fazy awansowałoby 8 drużyn, po dwie z każdej grupy i potem byłyby już tradycyjne pojedynki w seriach do czterech zwycięstw.

Tak samo jak w rozgrywkach piłkarskich, taki scenariusz zakładałby podzielenie drużyn na tiery/koszyki, żeby szanse w każdej grupie były jak najbardziej wyrównane.

Tier 1: Bucks, Lakers, Raptors, Clippers
Tier 2: Celtics, Nuggets, Jazz, Heat
Tier 3: Thunder, Rockets, Pacers, Sixers
Tier 4: Mavericks, Grizzlies, Nets, Magic
Tier 5: Trail Blazers, Pelicans, Kings, Spurs

Grupy najprawdopodobniej zostałyby rozlosowane, ale też rozważana jest opcja, żeby to najlepsze drużyny z pierwszego koszyka wybierały sobie rywali. To też pozwoliłoby stworzyć dodatkowe wydarzanie, które byłoby transmitowane i pomogłoby zwiększyć zainteresowanie kibiców. Atutem fazy grupowej jest także to, że wszystkie mecze byłyby o coś i zamiast oglądać jak Bucks robią w pierwszej rundzie blowout na Magic, od początku bylibyśmy świadkami ciekawej rywalizacji, co też powinno przełożyć się na lepsze wyniki oglądalności.

Według O’Connora, Adam Silver chciałby wykorzystać obecną sytuację, żeby spróbować czegoś zupełnie nowego. Pomysł zyskał wsparcie w lidze, ale nie wszystkim się podoba. Krytycznie patrzą na to zespoły playoffowe, które mają obecnie dobrą pozycję w tabeli, a przy słabszym starcie po powrocie mogłyby nie wywalczyć awansu z grupy. Mark Cuban natomiast uważa, że to pozbawiłoby wartości całego rozegranego już sezonu.

* Właściciel Dallas Mavericks ma własny pomysł jak dokończyć rozgrywki. Przede wszystkim proponuje udział wszystkich 30 drużyn, ponieważ jest to opłacalne pod względem finansowym dla całej ligi i dałoby zespołom okazję wypełnienia loklanych kontraktów telewizyjnych. Każdy rozegrałby 5-7 meczów, po czym odbyłby się turniej play-in, a następnie klasyczne playoffy.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

21

KOMENTARZE

  1. W sumie jednym z istotniejszych punktów tego powrotu jest to że sporo osób wróciło po kontuzjach, wyleczyło się co powoduje, ze teraz obraz ligi jest zupełnie inny, np. tacy Blazers albo nawet Nets (Irving a może i KD ) mogą być zupełnie innymi zespołami.

    to powoduje że sezon może wyglądać zupełnie inaczej i chyba z punktu widzenia sezonu dotychczas to przejście od razu do fazy playoffs byłoby najlogiczniejsze w kontekście kontynuacji TEGO sezonu.

    Lubię to: 5
  2. Ja bym im skorcil sezon zasadniczy do 70-72 meczy. Niech graja w bance. To bedzie po 5-8 meczów. Potem play off na swoich parkietach, przy zachowaniu zasad np. pilkarskiej Bundesligi.

    Lubię to: 1
        • Kazdy playoffowy mecz tez jest o stawkę ;) wiec przejść od razu do playoffow lub dograć te kilka spotkań sezonu regularnego, a nie tworzyć cos co sprawia, ze praktycznie rozegrany w 90% sezon zostaje wykasowany. Zostawiamy konferencje, bierzemy najlepsze 16 zespołów (ew. jakies play in rozegrać dla drużyn, ktore maja szanse realne na playoffy) i ruszamy. Nie ma co kombinować.

          Lubię to: 1
  3. Rozumiem, że Lillard walczy o to, żeby ugrać szansę na walkę o PO? bo w innym przypadku wiele gwiazd mogłoby przestać grać niemal w połowie sezonu gdy ich klub traci szansę na PO. To liga zawodowa, więc teraz po przerwie powinno być tak: nie grasz to oddajesz kasę.

    Lubię to: 9
    • No jednak nie to samo gdy kontynuujesz sezon i normalnie dogrywasz do końca, a gdy wracasz po pewnie czterech miesiącach przerwy na 5 spotkań bez znaczenia i znowu 5 miesięcy przerwy. O tym mówi Dame i rzeczywiście sensu to nie ma żadnego

      Lubię to: 2
  4. Chciałbym, żeby wybrali opcję od razu playoff z parami podanymi w artykule i normalnie po siedem meczów, ale rozumiem Cubana z Clippers mieliby trochę ciężko. Mniej zespołów to mniejsze ryzyko i sznsa, że szybciej uda się to zorganizować.

    Lubię to: 0