Wake-Up: LeBron wziął rewanż na Giannisie, Luka i KP rozjechali Memphis, 9 trójek Baynesa

17
fot. NBA League Pass

Los Angeles Clippers serią sześciu zwycięstw, w tym pokonaniem w ostatnim tygodniu różnicą średnio 19.7 punktów Denver, Houston i Oklahomy (dwa ostatnie na wyjeździe), jakby zmniejszyli gatunkowy ciężar porannego pojedynku Bucks i Lakers w Staples Center (napisałem więcej o rozpędzających się Clippers we wczorajszym newsletterze). LeBron James wziął rewanż na Giannisie Antetokounmpo za grudniowy mecz i po defensywnej pierwszej połowie, po kilku minutach drugiej Lakers odskoczyli, potem już nie oglądając się za siebie. Lakers są w tym sezonie 20-0, kiedy LeBron zdobywa 30 punktów lub więcej.

10 meczów rozegrano piątkowej nocy, interesująco było też w Nowym Orleanie, gdzie Zion Williamson grał przeciwko obronie Miami Heat, w Bostonie Jazz gościli u osłabionych Celtics, a Luka Doncić i Kristaps Porzingis podejmowali Memphis. Rudy Czort w Phoenix rozdziabał za to Trail Blazers aż dziewięcioma trójkami.

Do gier:

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

33

KOMENTARZE

  1. Lebron przed i po AllStar Game:
    25.0/7.8/10.8/ na 48,9%/34,5%/68,7%
    30.4/7.7/9.6/ na 56.8%/36.0%/75,5%

    Lakers w końcu wygladali tak jak ich rekord. W Bucks odezwały się odgrzewane kotlety (słaby do przeciętny Bledsoe i Middleton). Widziałem tylko kilka meczy Bucks w tym sezonie. I ciągle mnie nie przekonują, tak jak nie przekonywał mnie żaden zespół nr 1 wschodu w ostatniej dekadzie. Może oprócz Heat ’12 i ’13. Wiem, że net rating, że obrona etc etc. Ale to jest wschód, zabierz Bucks na zachód i bilans byłby pewnie gdzieś 46-15.

    Clippers są w gazie. Jeśli Lakersom uda się wygrać i Tatuś nie zniesie jaja, twitter wybuchnie i media będą chciały wcisnąć Lebrona na MVP.

    Lubię to: 15
    • Wygrana Lakers w niedzielę i ewentualne kilka meczów przerwy Giannisa… Czekam na ten sztos, Król niech dorzuci gdzieś po drodze highlightowe 50 punktów przeciwko jakimś Knicks i da pod nogo z Hornets i zaczynamy twitterowe przepychanki.

      Lubię to: 22
    • Przy piłkarskiej reprezentacji zawsze się mówi o trafieniu z formą w odpowiedni moment.U Brona wyraźnie zwyżkuje,wygląda lepiej przy obręczy i na koźle niż ze dwa miesiące temu.Lakers potrzebują go ofensywnie takiego jakim był dwa lata temu dy maltretował wschód i pykał 50 na Warriors.

      Lubię to: 10
  2. To tyle w kwestii “kozackiego” supportu Giannisa.Nie da się wygrać meczu z topem jak Lakers, kiedy drugim najlepszym graczem jest drugoroczniak DiVincenzo.Bucks to taki papierowy tygrys jak swego czasu Magic z Howardem.Dużo wygraja w sezonie regularnym, ale w postseason znów zaczną się trząść nogi.Antek będzie podwajany lub potrajany przy strefie podkoszowej a ciężar gry pójdzie na obsrańców jak Bledsoe.Za kilka miesięcy w Milwaukee będą się zastanawiać jak się pozbyć kontraktów jego i Lopeza bo solidnie ich przepłacono, a zazwyczaj nie można na nich polegać.Szczególnie na tym pierwszym, który zawodzi niemal zawsze w grze o wysoka stawkę (patrz playoffs 18′ i 19′).Middleton to samo, ale to już napisał Maciek.Facet jest wart maxa w takim samym stopniu jak Tobias Harris.Gdyby nie problemy z faulami Davisa to ten mecz mógłby się zakończyć na długo przed crunch time

    Lubię to: 10
    • Baynes jest bardzo niedoceniany, to gość którego gdyby Celtics mieli w składzie w tym roku, to mogliby bić się o tytuł. Kemba zagrał jak debiutant wchodząc pod Goberta i rzucając mu przez ręce. Jeśli Dallas będzie zdrowe, to może skończyć w finale konferencji, bo to bardzo niewygodny rywal dla Lakers.

      Lubię to: 5