Wake-Up: Powrót Luki, Jazz pokonali Heat, Lakers wygrali w Denver, kontuzjowany Lillard nie zagra w Meczu Gwiazd

10
fot. NBA League Pass

Na trzy minuty przed końcem meczu w Memphis Damian Lillard kontuzjował pachwinę i jeszcze zanim przebadany zostanie rezonansem magnetycznym, sam zdążył ogłosić, że nie zagra w Meczu Gwiazd. Sugerując kto powinien go zastąpić, postawił Adama Silvera przed faktem dokonanym.

11 meczów rozegrano w ostatnią środę przed sześciodniową przerwą. Wrócił do gry Luka Doncić, mieliśmy bardzo dobre mecze pretendentów i kontenderów w Salt Lake City i w Denver, nie mieliśmy za to ojca Liama Charlesa w starciu z Indianą Pacers, którzy meczem życia T.J’a Warrena przerwali serię sześciu porażek.

Los Angeles Lakers, o których mowa wyżej, nad samym ranem już po raz drugi w tym sezonie wygrali w Denver i są w trakcie serii aż 17 wyjazdowych zwycięstw przeciwko drużynom Konferencji Zachodniej. Powiedzieć, że Lakers są kontenderem, to jak nic nie powiedzieć.

Do gier!

Witamy z powrotem Luka:

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

16

KOMENTARZE

  1. To już ten moment sezonu, kiedy dowiadujesz się, że C. Martin z Hornets to są dwaj bracia i ten co zagrał to nie ten, którego masz w Fantasy. Jeszcze większy mindfuck, że obaj są identyczni i zacząłem się zastanawiać, gdzie jest błąd w Matrixie.

    Lubię to: 27
  2. korekta obywatelska, jest:
    3) Rudy Gobert zebrał season-high 20 piłek i Miami Heat pokonali Utah Jazz aż 116:101, wynik jednak trochę kłamie.

    powinno byc:
    3) Rudy Gobert zebrał season-high 20 piłek i Utah Jazz pokonali Miami Heat aż 116:101, wynik jednak trochę kłamie.

    Lubię to: 11
  3. Denver-LAL w PO – mniam!

    Btw mam pomysl na naprawienie RS:
    1) kazdy team gra 58 meczy – mecz i rewanz, a potem
    2) dzielimy lige na grupe mistrzowska 16 teamow i spadkowa 14
    3) mistrzowska gra 30 meczy w systemie mecz plus rewanz o mistrzostwo nba(wywalamy PO = KAZDY MECZ sie liczy)
    4) grupa spadkowa walczy o pileczki do draftu: najlepszy ze spadkowiczow dostaje najwiecej pileczek, najgorszy najmniej(sprobojta teraz tankowac cwoki!)

    Lubię to: 0
    • Z całym szacunkiem, ale pomysł tragiczny. NBA to playoffy, a playoffy to NBA.

      Matchupy, game 7, finały, powroty z 3-1. To wszystko byśmy stracili, a zamiast tego dostalibyśmy emocje jak w Ekstraklasie (i potencjalne rozstrzygnięcia sezonu 3 kolejki przed końcem). Wiadomo, w Premier League też były emocje jak City zdobywało mistrzostwo w doliczonym czasie dogrywki w ostatniej kolejce, ale to nie to samo co ostatnia minuta game 7

      Lubię to: 4
      • Zgoda, ale:
        1) sezon od 40 meczu nie ma kompletnie zadnego sensu
        2) czy ktokolwiek w ogole oglada mecze druzyn spoza top 14?
        3) ile tych game 7 czy nawet 6 mielismy? (ok, troche bylo ale jakby policzyc to pewnie koło 40%)
        4) Coraz czesciej tez serie wygladaja tak, ze mecze koncza sie blowoutami i nawet seria 7 meczy nie jest jakos specjalnie epicka

        Ja tez uwielbiam PO, problem w tym, ze de facto caly sezon to powinna byc drabinka 30 tsamow PO, dziekuje i dobranoc. Cala reszta nie ma znaczenia i WSZYSCY(managos ktorzy tankuja calymi LATAMI, zawodnicy ktorzy robia sobie platny urlop na pol sezonu albo graja co 3ci mecz, kibice ktorzy nawet nie klikaja 1/4 boxscorow, nie ogladaja meczy) juz glosno o tym mowia.

        Imho czas na zmiany i to DUZE.

        Lubię to: 0