NBA zmienia format nadchodzącego Meczu Gwiazd

25

Dzięki doniesieniom Tima Reynoldsa z The Associated Press NBA News dowiedzieliśmy się, że liga zmieni format nadchodzącego Meczu Gwiazd, który odbędzie się w Chicago. Informacje dziennikarza władze ligi potwierdziły w oficjalnym komunikacie i w tym momencie możemy zagłębić się w więcej szczegółów dotyczących wydarzenia.

16 lutego na parkiecie w Chicago wybiegną dwie drużyny, które zostaną wybrane przez niedawno ogłoszonych kapitanów drużyn –  to już wiemy i znamy z poprzedniego roku. Nowością będzie natomiast to, że każda z pierwszych trzech kwart meczu będzie rozpoczynała się wynikiem 0-0 i każda z osobna będzie swoistym mini-meczem. Zwycięska drużyna każdej z kwart wygrywa 100 tysięcy dolarów, które przeznaczy na wybrane wspólnie cele charytatywne związane z Chicago.

Początek czwartej kwarty rozpocznie się od skumulowania wszystkich punktów z trzech pierwszych odsłon meczu, będziemy więc mieli podany aktualny wynik całego spotkania. Tutaj jednak również nastąpi zmiana i będzie to ze strony ligi hołd dla zmarłego tragicznie Kobego Bryanta – drużyna, aby zwyciężyć musi osiągnąć wynik wyższy o 24 punkty od wyniku zespołu będącego na prowadzeniu. Reynolds wyjaśnił to na przykładzie. Jeżeli po trzech kwartach na tablicy wyników zobaczymy 100-91, to do zwycięstwa będzie potrzebne osiągnięcie poziomu 124 punktów (drużyna, która miała 100, będzie musiała rzucić 24, natomiast 33 będzie potrzebowała ta z dorobkiem 91). Ostatnia część spotkania nie będzie miała limitu czasowego, a zwycięzca całego meczu otrzyma dodatkowe 200 tysięcy dolarów na cele charytatywne.

24 punkty w hołdzie dla Kobego to według doniesień tylko jedna z kilku prób upamiętnienia tragicznie zmarłych w katastrofie. Z najnowszych informacji wynika, że tego typu przebieg Meczu Gwiazd to tylko eksperyment przygotowany na ten rok, ale ligowe władze nie wykluczają wprowadzenia pomysłu podzielenia meczu na osobne kwarty na stałe w przyszłości.

102

KOMENTARZE

  1. Tęgie głowy nad tym siedziały :) Proponuje dodatkowo, aby pierwsza kwarta nie skończyła się dopóki jedna z drużyn nie uzyska przewagi 30-punktowej, dla uhonorowania Davida Sterna. I będą grać z tydzień :)

    Lubię to: 10
  2. Najwyżej wykasuje szefostwo , ale….
    Kurwa jebane polaczki, nic wam nie pasuje, super pomysł, zwłaszcza z charytatywnością by ją zaznaczyć, ale kurwa chujkoholiki muszą to wszystko zhejtować , wiecie co macie szczęście, że nie zarządzam ta strona bo bym was chuje wypierdolił. Nic nie pasuje kurwa, wypierdalać, idźcie na boisko, , sobie ponarzekać ! Aaaa gdzie tam, teraz pada deszcz przecież, najlepiej napisać na klawiaturce od kompa.

    Lubię to: 9
  3. A mi się podoba, ryzyko takiej rewolucji jest znikome, bo dużo gorzej już nie będzie, a może akurat to pomoże wprowadzić element rywalizacji – najpierw zobaczmy jak to wyjdzie, a potem oceniajmy

    Lubię to: 3
  4. Tak sie robi byznes!

    Ilu z Was by obejrzalo ASG? A ilu teraz NIE obejrzy(kaman, chociaz fragment ;) )?

    Ale powaznie: i uhonoruja i jeszcze zwieksza ogladalnosc. Majstersztyk

    Lubię to: 0