Wake-Up: 50 punktów Erica Gordona w Utah, przebiegły Fox z rzutem wolnym sezonu

3
fot. NBA League Pass

Druga noc meczów po szokującej śmierci Kobiego minęła na podobnych i wciąż tak bardzo żywych wspomnieniach. Niektórym nadal trudno jest przyjąć do wiadomości, że cielesność Bryanta już jest na tym świecie nieobecna. Było skandowanie “Kobe!” w Salt Lake City i w Chicago, były zainscenizowane błędy 8 i 24 sekund, były minuty ciszy, a jeszcze wieczorem dowiedzieliśmy się, że wtorkowe derby Los Angeles zostały odwołane i przesunięte zostaną na nowy termin.

Osłabieni brakiem dwóch swoich największych gwiazd Houston Rockets niespodziewanie wygrali w Salt Lake City. Ale nie była to największa sensacja poniedziałkowej nocy, bo Sacramento Kings zostali pierwszym w historii zespołem, który wszedł w ostatnie trzy minuty meczu przegrywając minus-17 i ten mecz wygrał. A to w jaki sposób doszło do dogrywki było wisienką na tym wątpliwej jakości torcie. “Wątpliwej”, bo rywalem byli Minnesota Timberwolves, którzy przegrali po raz 10 z rzędu i najwyraźniej już nigdy nie wygrają w NBA żadnego meczu.

Sześć spotkań rozegrano. Do gier:

Cleveland Cavaliers @ Detroit Pistons 115:100 (53-55) C.Sexton 23 – R.Jackson 16
Orlando Magic @ Miami Heat 92:113 (48-54) N.Vucević 13/12z – D.Robinson 21
San Antonio Spurs @ Chicago Bulls 109:110 (48-50) D.DeRozan 36 – Z.LaVine 23
Sacramento Kings @ Minnesota Timberwolves 133:129 OT (50-68) B.Hield 42 – A.Wiggins 36
Dallas Mavericks @ Oklahoma City Thunder 107:97 (59-47) L.Doncić 29 – D.Schroder 21
Houston Rockets @ Utah Jazz 126:117 (59-46) E.Gordon 50 – D.Mitchell 36

1) Luka Doncić nie mógł powstrzymać łez. Tak wyglądał początek meczu w Oklahoma City:

 

Tak od przedwczoraj wyglądają pierwsze sekundy meczów NBA.

Chris Paul, podobnie jak Kyrie w niedzielę, nie był w stanie grać i opuścił dopiero swój pierwszy mecz w tym sezonie, grający na podkręconej kostce Doncić trafił pięć trójek, rzucił 29 punktów i Dallas Mavericks pewnie wygrali w Oklahomie 107:97. Mavericks ponownie dali sporo minut niskim lineupom z Kristapsem Porzingisem rozpoczynającym teraz mecze na centrze. Willie Cauley-Stein jeszcze nie zagrał.

Doncić znów jednak pudłował z linii (4/7) i po poprzednim meczu, w którym trafił tylko 1 z 5, trafia 68% w styczniu. Trafia też dobre 76% za sezon, więc nie jest wcale jeszcze tak źle, jak wieść niesie. Zobaczmy jak fizycznie Doncić poradzi sobie z drugą częścią sezonu. Rok temu zmogły go przeróżne urazy kostek i kolana, z którymi próbował grać, na koniec sezonu obniżając statystyki swojej efektywności.

Dobre informacje dla Thunder to natomiast to, że Danilo Gallinari szybko wrócił do gry – choć grał z urazem kciuka – i szybko wrócił też po operacji kości twarzy Nerlens Noel.

2) Wtorkowe, trzecie w tym sezonie, derby Los Angeles zostały na prośbę Lakers odwołane, dowiedział się wczoraj wieczorem Shams Charania:

Lakers spotkają się we wtorek na lekkim treningu i obiedzie. W środę mają trenować normalnie, w piątek zagrają z Portland.

3) Karl Anthony-Towns – grający wyjątkowo z nr 24 – i Andrew Wiggins złożyli się na sześć z ośmiu rekordowych trójek Minnesoty Timberwolves w pierwszej kwarcie i tylko Buddy Hield z ławki Sacramento Kings był jako taką odpowiedzią. Obrona Kings, generująca po swoich posiadaniach zaledwie 27 tempo w tym sezonie (nr 3 w 2018/19), nie pierwszy raz była nigdzie.

Nie oglądałem tego meczu, dlatego że Kobe chciałby, żebym go zobaczył. Nic z tych rzeczy. Od czasu jego three-peatu nie ma przecież w Konferencji Zachodniej dwóch gorszych drużyn i ten sezon sprawy już raczej nie poprawi. Chyba nie z szacunku dla Kobiego Robert Covington odpowiedział w 15 minucie ruchomą zasłoną na podanie Hielda w pick-and-popie za plecami w aut tak daleko, że Dewayne Dedmon nie spojrzał nawet na piłkę, a dziewczyna trafiona w głowę wypadła z galerii.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

20

KOMENTARZE

  1. Dobrze byłoby Was usłyszeć w palmie jak i też w przerwie na żądanie. Zdaje sobie jednak sprawę jak ciężki jest czas to dla fanów koszykówki. Trudno o mądre słowa. Sam przeszedłem małe załamanie, z trudem będąc w stanie wytłumaczyć żonie co się ze mną dzieje.

    Pozdrawiam i dzięki, za Waszą pracę.

    Lubię to: 25