Dniówka: Mavs stracili Dwighta Powella. Kontrakt Arizy daje Blazers opcje na przyszłość

5
fot. League Pass

Kiedy Dwight Powell padł na parkiet w pierwszej kwarcie wtorkowego meczu, od razu było wiadomo co się stało. Było to też widać w powtórce, dlatego tylko formalnością było potwierdzenie, że doszło do zerwania ścięgna Achillesa.

Niemal dokładnie rok temu z tego samego powodu Dallas Mavericks stracili JJ Bareę, który teraz wspiera swojego młodszego kolegę.

“Nobody better and mentally tougher to come back from this than him.” Barea

35-letni Barea wyjątkowo szybko się wyleczył, bo był już gotowy na obóz przygotowawczy i grał w preseason (choć w sezonie głównie siedzi na ławce). Sztab medyczny Mavericks ma też wcześniejsze doświadczenie z Wesley’em Matthewsem, którego podpisali jeszcze w trakcie jego rehabilitacji i jest on jedną z lepszych historii powrotów po tak poważnej kontuzji, więc będą wiedzieli jak pomóc Powellowi. Jego etyka pracy także bardzo się przyda i może on również nie będzie potrzebował całego roku, żeby wrócić do gry. To jednak nie zmienia faktu, że w tym sezonie nie zobaczymy go już na parkiecie, co jest poważnym osłabieniem dla piątej drużyny Zachodu.

Od tego sezonu Powell po raz pierwszy w karierze stał się etatowym starterem, bardzo dobrze uzupełniając Kristapsa Porzingisa. Podczas gdy KP ucieka na dystans, Powell atakuje pomalowane, natomiast w obronie zajmuje się pilnowaniem silnych skrzydłowych, pozwalając Porzingisowi chronić obręcz. Jest też świetnym partnerem dla Luki Doncica w pick-and-rollu. Jednym z najefektywniejszych rollujących tego sezonu (1.35PPP). Przy obręczy kończy ponad 81% swoich rzutów. Zalicza też 4.7 screen assists (top-6).

Tego wszystkiego będzie brakować. Ale też brakować będzie jego codziennej obecności w szatni, bo każdy podkreśla teraz jak ważną postacią dla kultury drużyny jest Powell ze swoją imponującą etyką pracy i stawieniem zespołu zawsze na pierwszym miejscu.

“He is one of the soldiers of the franchise,” Rick Carlisle

Teoretycznie pierwszym zmiennikiem dla Powella powinien być Maxi Kleber, ale on jest przede wszystkim stretchującym wysokim i nie funkcjonuje tak dobrze obok duetu Doncić-Porzingis. Atak drużyny jest wtedy dużo słabszy i w sumie w 242 minuty tej trójki Mavs notują NetRtg minus-1.6. Tymczasem kiedy Powell gra razem z dwójką gwiazdorów, zdobywali 117.8 punktów na sto posiadań i byli +7.8. Dlatego można spodziewać się, że w obecnej sytuacji Carlisle będzie częściej próbował niższych ustawień. Tak zrobił na starcie drugiej połowy meczu z LA Clippers, kiedy wstawił do piątki Bareę, z Porzingisem przesuniętym na piątkę. Choć musząc uważać na zdrowie KP, który przecież dopiero co wrócił po 10 meczach nieobecności, pewnie Mavs nie będą chcieli, żeby spędzał za długie minuty przepychając się pod koszem ze środkowymi rywali. Na ławce jest też oczywiście Boban Marjanović, ale on musi grać w odpowiednich matchupach, żeby nie być za dużym problemem w obronie, więc też nie zawsze będzie można na nim polegać.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

17

KOMENTARZE

  1. No właśnie, zaintrygowało mnie to – miesiąc przerwy po kopniaku w jaja? To co to musiała być za siła :) Pytam bo nie oglądam Wizards w ogóle, nie znałem sprawy ale brzmi groźnie.

    Lubię to: 2