Ktokolwiek widział, ktokolwiek pamięta: Fat Lever

1
fot. denverpost.com

Jeśli rzuci się okiem na listę 10 graczy z największą liczbą triple-doubles w historii, jego nazwisko z pewnością zostanie szybko zauważone. Głównie dlatego, że jest zdecydowanie najmniej znane. Choć nie jest kandydatem do Hall of Fame, a w Meczach Gwiazd wystąpił tylko dwukrotnie, w latach 80. nie sposób było nie zwrócić uwagi na jego wszechstronność. Ostatecznie w tamtej dekadzie więcej triple-doubles zaliczyli tylko Magic Johnson i Larry Bird.

Wielu z nas docenia zalety i świetną formę Shaivonte’a Aiciana Gilgeousa-Alexandra (doceńmy w tym miejscu również fakt, że jest to wciąż dużo krótsze nazwisko niż chociażby u Dikembe Mutombo). Pamiętamy też jego niedawny popis przeciwko Timberwolves, kiedy nieco po cichu w niecałe 37 minut, miał po 20 punktów i zbiórek, a także 10 asyst. Shai to fajny dzieciak, a Jerry West z pewnością wiedział co mówi, po tym jak Clippers pozyskali go w dniu draftu z Charlotte Hornets. Tłumaczenie na polski jest chyba zbędne:

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułRoyce O’Neale podpisał czteroletnie przedłużenie z Jazz
Następny artykułStephen Curry celuje w powrót na początku marca

1 KOMENTARZ