Wake-Up: Ja Morant znów w powietrzu, Grizzlies po raz 7 z rzędu

13
fot. NBA League Pass

Atlanta Hawks wygrali w piątek w San Antonio po raz pierwszy od 22 lat, do gry po ponad miesięcznej przerwie wrócił Karl-Anthony Towns, a Ja Morant i Memphis Grizzlies wrócili do nas po baaardzo długich dwóch dniach przerwy, żeby wygrać siódmy z rzędu mecz.

Siedem meczów rozegrano w piątek. W mały dołek wpadli Oklahoma City Thunder, drugi z rzędu raz przegrali San Antonio Spurs, Luka Doncić trafił za to career-high 8 trójek przeciwko Portland i Dallas Mavericks są już całkiem bezpieczne 12 meczów powyżej 0.500, choć cały czas grają bez Kristapsa Porzingisa.

Uwaga, Ja Morant w powietrzu po raz pierwszy:

 

Do gier:

Minnesota Timberwolves @ Indiana Pacers 114:116 (61-67) K.Towns 27 – T.J. Warren 28
Chicago Bulls @ Philadelphia 76ers 89:100 (47-46) Z.LaVine 23/7a – F.Korkmaz 24
Washington Wizards @ Toronto Raptors 111:140 (51-65) T.Brown Jr. 22 – N.Powell 28
Cleveland Cavaliers @ Memphis Grizzlies 109:113 (56-54) C.Sexton 28 – D.Brooks 26
Miami Heat @ Oklahoma City Thunder 115:108 (61-47) K.Nunn 22 – D.Gallinari 27
Atlanta Hawks @ San Antonio Spurs 121:120 (67-58) T.Young 31/9a – L.Aldridge 30
Portland Trail Blazers @ Dallas Mavericks 112:120 (63-72) D.Lillard 34/10a – L.Doncić 35/8/7

1) Philadelphia 76ers próbowali grać z Chicago w sześciu:

 

Punkty oczywiście nie zostały uznane. Kyle O’Quinn miał wejść na boisko, ale Al Horford z niego nie zszedł.

Te za to uznano:

 

76ers bez Joela Embiida pokonali osłabionych brakiem swoich dwóch najlepszych centrów Bulls 100:89. Po rzuceniu 14 punktów w trzy kolejne mecze, Furkan Korkmaz drugi raz z rzędu miał gałę – 6/9 za 3, 24 PKT, a dnia zupełnie nie miał Zach LaVine – drugi w tym sezonie w NBA, jeśli chodzi o skuteczność trójek z obrońcą na twarzy (39%) – który spudłował wszystkie siedem trójek.

Lauri Markkanen trafia 42% rzutów z gry, 35% za trzy i zdobywa tylko 15 punktów na mecz w tym sezonie.

2) Kyle Lowry próbował w piątek naśladować Ja Moranta, ale trafił za trzy:

 

W drugim meczu po powrocie Marc Gasol chyba źle się poczuł, bo trafił aż 6 z 7 trójek na 20 punktów, miał też 5 asyst i najlepsze na boisku +26 w blowoucie Toronto Raptors na Washington Wizards 140:111. O.G. Anunoby i Rondae Hollis-Jefferson ukradli 7 z aż 16 piłek w tym meczu, Gasol trafił sześć, Terence Davis pięć, a Norman Powell cztery z aż 22 trójek Raptors.

Dziś ma wrócić Fred VanVleet i znów zdrowi Raptors powalczą o 2 miejsce Wschodu.

3) W piątek też Luka Doncić poskładał Portland Trail Blazers:

 

Doncić rzucił 35 punktów, miał 8 zbiórek i 7 asyst, a grający dziesiąty z rzędu mecz bez Kristapsa Porzingisa Dallas Mavericks pokonali u siebie Trail Blazers 120:112. Tim Hardaway Jr. trafił pięć trójek i dodał 29 punktów.

Mavericks trafili aż 20 trójek, Trail Blazers tylko 9 i choć za trzech starał się grający ze sporym przeziębieniem Damian Lillard – 34 PKT, 10 AST – to tym razem nie tylko zabrakło Trail Blazers ławki, ale już w pierwszej połowie stracili z kontuzją kostki C.J’a McColluma.

4) Taylor Jenkins postanowił w piątek pokazać, że jest hype i jest klub. Dlatego po kilku spóźnieniach i niedociągnięciach Ja Moranta w obronie pick-and-roll na pięć ostatnich minut pierwszej połowy meczu z Cavaliers posadził go na ławce. Na drugą zmienił krycie i Jae Crowder przesiadł się na byłego kumpla z Cavs Kevina Love’a i przykleił się do niego – trzeba coś było zrobić z zasłonami Love’a, po których żyli młodzi kozłujący Cavs w pierwszej połowie meczu w Memphis.

Grizzlies robią “drop” w pick-and-rollu, wymaga to więc więcej starań i fizyczności od niskich. Ta zmiana pomogła im wygenerować więcej aktywności w obronie, zamknąć kilka penetracji, a i sami po przerwie wiedzieli już co mają robić. Trzy kontry z rzędu wysadziły nagle halę w powietrze. Szybki run 11-0 złożony z czterech punktów i jednej asysty Moranta dały Grizzlies prowadzenie 72-62 w piątej minucie drugiej połowy.

Szło to mniej więcej tak:

 

I tak:

Ostatnio w każdym meczu Memphis są dwie takie minuty, gdy Marco Pantani odjeżdża.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

17

KOMENTARZE

  1. Ciężko być w tym sezonie kibicem San Antonio. Kiedy myślisz że idzie ku dobremu od razu wszystko znów się sypie. Drużyna wygląda jak grupa ludzi, którzy przychodzą odfajkować dzień w pracy której nawet nie lubią. Może Forbes i White to przeciętniacy, w których chcielismy widziec coś więcej bo to Spurs. Murray poza obrona wszystko inne ma poniżej ligowej średniej (test oka). Może tam po prostu już nic nie ma, tylko zgorzkniały, nerwowy, nie mogący się pogodzić ze zmianami Pop:(

    Lubię to: 4
    • Dokładnie tak. Ciężko wygrać mecze, jeżeli w decydującej kwarcie spotkania na parkiet wychodzą razem gracze, którzy posiadają obecnie najgorszy Defensive Rating – BIG3 Forbes 117, Beli, 117, Mills 115 (White 114)! Podobnie było w Miami jak i wielu innych spotkaniach w tym sezonie. A co do Forbes’a nazywając go przeciętniakiem, jest to nieuzasadniona, wręcz obrażająca zniewaga dla tego słowa ;) White? bardzo nierówny, niemrawy gracz potrafiący zagrać świetne spotkanie, gdzie z kolei w kolejnych meczach nie widać u niego chęci, zadziorności i zapału do gry. Może to wynika z małej liczby minut na parkiecie i roli jaka wykonuje (oddaje bardzo mało rzutów). Patrząc na graczy, to w formie są zawodnicy, którzy zapier …. ponad 30 minut na mecz DeMar(34) & LaMarcus(33), a trzecim pod względem minut graczem jest DPOY&MIP Bryneusz 25.9 minut na mecz.

      Lubię to: 5
  2. 2019/2020
    Starszy pan z siwą brodą vs. “debiutanci” lub “drugoroczniacy” na ławce trenerskiej:
    0-2 Lloyd Pierce ATL
    (T.Young vs Spurs śr. 30pkt. 11as. 11/19 za3 & C.Reddish 17pkt. 8/10 za 3)
    0-2 Ryan Saunders MIN
    1-2 Taylor Jenkins MEM
    0-1 John Beilein CLE

    Lubię to: 1