Między Rondem a Palmą (843): Wrzuć monetę (wiedźminowi)

7
fot. Oskar Pilch

Dziś w Palmie rozmawiamy o najbardziej zniechęcających graczach NBA, którzy znaleźli się w trade rumors i o kilku nowych klubach dla Kevina Love’a. Sprawdzamy co znaczy ostrzyknięty, co wydarzyło się w pierwszej rundzie play-offów NFL i na którym miejscu są pierogi.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

47

KOMENTARZE

  1. Panowie ostatnim który wygrał „Turniej Czterech Skoczni
    ( dla mnie Wielki Szlem skoków narciarskich) , nie wygrywając przy tym żadnego konkursu w drodze po końcowy triumf był Fin Jane Ahonen.

    Lubię to: 2
  2. „Jak pokazuje bogata historia Turnieju Czterech Skoczni, zdobycie tytułu najlepszego skoczka turnieju nie musi być poprzedzone zwycięstwem w jakimkolwiek konkursie rozgrywanym w ramach danego cyklu. Wśród licznych tryumfatorów imprezy byli bowiem i tacy, którzy nie wygrali żadnego z czterech konkursów. Zdarzenie takie miało miejsce ośmiokrotnie, przy czym ani razu w XXI wieku. Trzy razy „laur zwycięstwa” w tej jakże prestiżowej imprezie – mimo braku tryumfu na skoczniach w Austrii i Niemczech – otrzymali reprezentanci Finlandii. Pierwszy z nich, Hemmo Silvennoinen, cieszył się ze zwycięstwa w 3. edycji turnieju (sezon 1955/1956); drugi – Risto Laakkonen – zwyciężył w sezonie 1988/1989 (37. odsłona), zaś trzeci (jak do tej pory ostatni spośród wszystkich zwycięzców, którzy nie osiągnęli najlepszego rezultatu w żadnym z czterech konkursów), Janne Ahonen, wygrywając w sezonie 1998/1999, sięgnął po swój pierwszy – z pięciu – tytułów zwycięzcy cyklu, przy czym w każdym z następnych jego zwycięstw odnosił on tryumfy w co najmniej jednym z turniejowych konkursów. Oczywiście, nie tylko Finowie wygrywali Turniej Czterech Skoczni, nie odnosząc przy tym zwycięstwa w żadnym z konkursów wchodzących w jego skład. W 4. edycji imprezy – w analogiczny sposób, jak rok wcześniej zrobił to reprezentujący Finlandię, Silvennoinen – pierwszą lokatę w klasyfikacji turnieju „wyskakał” sobie radziecki zawodnik, Nikołaj Kamienski. Podobnie zresztą było w sezonach: 1969/1970, 1970/1971, 1971/1972 oraz 1986/1987, kiedy to ze zwycięstwa w Turnieju Czterech Skoczni cieszyli się kolejno: Horst Queck z Niemieckiej Republiki Demokratycznej, Jirí Raška z Czechosłowacji, Ingolf Mork z Norwegii i – reprezentujący Austrię – Ernst Vettori.

    Jak już wspomniano, ostatnim skoczkiem, który wygrał Turniej Czterech Skoczni, nie zwyciężając w żadnym z jego konkursów, był Janne Ahonen. Dokładnie 21 lat temu fiński skoczek narciarski, plasując się na 5. miejscu podczas zawodów w Oberstdorfie, a także osiągając drugą lokatę na pozostałych skoczniach, o ponad 7 punktów wyprzedził legendarnego japońskiego zawodnika, Noriakiego Kasaiego”.
    P.S.
    Odmieniłem nazwisko Japończyka , niestety nagminną praktyką wśród naszych polskich dziennikarzy jest nie odmienianie nazwisk.

    Lubię to: 1