Dniówka: Przed Kings nadal daleka droga. Coraz więcej nazwisk na rynku transferowym

1
fot. Paul Kitagaki Jr. / Newspix.pl

Trudno być kibicem Sacramento Kings. Niby jest lepiej, ale cały czas jeszcze tak daleko, żeby było dobrze. Trzeba docenić, że w Sacramento pracują nad zbudowaniem lepszej kultury organizacji i w porównaniu z tym, jak ten klub funkcjonował jeszcze kilka lat temu, wiele się już poprawiło. To jednak długi proces, a po drodze jest wiele przeszkód. Kings nadal są zespołem, w którym brakuje solidnych fundamentów i prawdziwego lidera. Zespołem, w którym jeden z najważniejszych zawodników swoje żale i frustracje najbardziej lubi omawiać w rozmowach z dziennikarzami, zamiast wyjaśnić sporne kwestie w zaciszu szatni.

Przed sezonem Buddy Hield narzekał na negocjacje w sprawie nowego kontraktu, a teraz niezadowolony z czasu gry opowiadał o kłopotach z zaufaniem sztabu trenerskiego. Nie podoba mu się, że trener trzyma go na ławce w czwartej kwarcie, bo przecież wszyscy popełniają błędy w obronie, to dlaczego akurat on z tego powodu jest sadzany na ławce? Łatwiej mieć pretensje do innych niż zreflektować się dlaczego trener nie ufa mu po bronionej stronie boiska. Buddy przekonuje, że chodzi mu tylko o dobro drużyny i wygrywanie, ale zamiast pracować nad tym, co należy poprawić, woli opowiadać w mediach jak mu jest źle. I nie przeszkadzało mu nawet to, że był też akurat w dużym dołku strzeleckim (w pierwszych pięciu meczach obecnej serii porażek zdobywał tylko 11.2 punktów przy skuteczności poniżej 26% z gry). Grał bardzo słabo, nie pomagał drużynie, więc tym bardziej sam powinien uderzyć się w piersi, ale wolał narzekać.

W zeszłym sezonie też nie dogadywał się z Dave’m Joergerem, co podobno było jednym z powodów zwolnienia coacha i może sprawiło, że Hield poczuł się zbyt pewnie. Poczuł, że wszystko mu wolno skoro ma wsparcie władz klubu. Zwłaszcza, że otrzymał też duże pieniądze w nowym kontrakcie, które wywalczył sobie wywierając presję w mediach… Tak to u niego działa, więc i Luke Walton powinien się ugiąć.

Buddy nadal jest młodym zawodnikiem, ale ma już 27 lat więc powinniśmy oczekiwać od niego więcej dojrzałości. A kiedy tak zachowuje się jeden z gwiazdorów, trudno myśleć o budowaniu odpowiedniej kultury drużyny. Na szczęście De’Aaron Fox wydaje się dużo lepszym liderem. On jednak ma dopiero 22 lata, teraz długo nie grał lecząc kontuzje i jeszcze jego charakter nie odcisnął się wystarczająco mocno na charakterze drużyny. Dlatego w obecnej sytuacji duża powinna być rola Vlade Divaca w tym, żeby utemperować Hielda i wesprzeć trenera. Może to zrobił, bo Hield przeprosił zespół za swoje zachowanie, rozmawiał z Waltonem i zaczął grać znacznie lepiej (w dwóch ostatnich meczach łącznie 43 punkty).

Ale problemem w Sacramento jest również to, że weterani nie zapewniają większego wsparcia. Dewayne Dedmon był chwalony za swój wpływ na szatnię w Atlancie, jednak do Sacramento przyjechał chyba tylko po wypłatę i już myśli o wyprowadzce. Może tak też Kings nadal są postrzegani w lidze – jako przystanek po duży kontrakt. Jak to kiedyś było w przypadku George’a Hilla, któremu bardzo szybko odechciało się tutaj grać i nie sprawdził się nawet jako mentor dla młodzieży. Dedmon też miał być kluczowym wzmocnieniem, starterem, a okazał się jednym z najgorszych kontraktów ostatnich wakacji. Teraz siedzi na ławce będąc poza rotacją i chce wymiany. Kings też chętnie pozbyliby się jego kontraktu, tylko kto weźmie ponad $26 milionów gwarantowanych pieniędzy na ten i kolejny sezon za nieprzydatnego centra? Chyba, że ktoś uwierzy, że to tylko kwestia Sacramento i po zmianie otoczenia, Dedmon wróci do tego, co prezentował w Hawks. Póki co jest fatalny, ale Shams Charania daje nadzieje donosząc, że „multiple teams are making offers”. To może dziwić, choć można się domyślać, że drużyny chcą wykorzystać to jako okazję do przejęcia Bogdana Bogdanovica. Pewnie w pakiecie z nim są gotowe wziąć Dedmona.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

29

KOMENTARZE

  1. Sacramento Kings, czyli jak spieprzyć wszystko w pół roku i po blokować zespół na 3 lata. Vlade Divać za to co wyczynił w wakacje, powinien do końca sezonu zamiast garniaka ubierać strój klauna przy wyjściu na hale. Mają najgorszego w lidze GMa, prawdopodobnie też najgorszego właściciela i najgorszego trenera. Nic z tego nie będzie, spalić zaorać i zapomnieć. smutnym jako sympatyk.

    Lubię to: 6