Wake-Up: Mavs bez Luki wygrali w Philly. Morant prawie przeskoczył Love’a

19
fot. League Pass

Dallas Mavericks stają się postrachem Wschodu, pokonując kolejne czołowe drużyny tej konferencji. I robią to na ich boiskach, grając bez Luki Doncica.

Zwycięstwo drużyny Ricka Carlisle’a w Filadelfii było najważniejszym wydarzeniem długiej, ale wyjątkowo spokojniej, piątkowej nocy w NBA. Za nami 10 meczów.

Sacramento @ Indiana 105:119 (57-68) R.Holmes 20 – TJ Warren 23
Memphis @ Cleveland 107:114 (51-55) J.Jackson 24 – J.Clarkson 33
Washington @ Toronto 118:122 (52-68) B.Beal 37 – K.Lowry 26
Detroit @ Boston 93:114 (48-60) T.Maker 15 – J.Brown 26
Dallas @ Philadelphia 117:98 (63-57) T.Hardaway 27 – J.Embiid 33/17z
New York @ Miami 114:129 (47-70) B.Portis 30 – B.Adebayo 20
Phoenix @ Oklahoma City 108:126 () R.Rubio 24 – S.Gilgeous-Alexander 32
Minnesota @ Denver 100:109 (51-61) A.Wiggins 19 – J.Murray 28
Orlando @ Portland 103:118 (44-57) N.Vucević 23/12z – D.Lillard 36
New Orleans @ Golden State 102:106 (44-56) J.Holiday 25 – D.Russell 25

1) Niewiele brakowało, a Ja “najmłodsza perła League Passa” Morant zrobiłby Vince’a Cartera na Kevinie Love’ie. Prawie nad nim przeleciał… gdyby Kevin przesunął głowę, może by się udało. Niestety prawa noga Ja zahaczyła o głowę wyterana Cavaliers i nie wykończył też wsadu, piłka odbiła się o tył obręczy.

Kevin odetchnął z ulgą.

Ale mimo wszystko był pod ogromnym wrażeniem tego dzieciaka

Choć dla Moranta to tylko nieudany wsad

“He was in the way. Don’t get no cool points for no missed dunk.”

2) No Luka? No problem. Dallas Mavericks udowodniają, że nie są drużyną jednego zawodnika i zaliczyli kolejne imponujące zwycięstwo pod nieobecność swojego lidera. Po zatrzymaniu serii 18 zwycięstw Milwaukee Bucks w poprzednim meczu, teraz wygrali w Filadelfii, gdzie gospodarze jeszcze przed chwilą byli niepokonani.

W dobrym wejściu w mecz pomógł im gorący na starcie Tim Hardaway, który w pierwszej kwarcie rozstrzelał się na 19 punktów przy 5/5 za trzy. Natomiast w drugiej połowie goście utrzymywali prowadzenie, zatrzymując rywali na tylko 35% z gry. Drugi raz z rzędu Sixers nie potrafili znaleźć odpowiedzi na obronę strefową.

KP stawia kropkę nad i

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

15

KOMENTARZE

  1. No to mamy najlepszą akcję sezonu jaka się nie wydarzyła 😃 Ja is special, szacun dla Love’a, jak podszedł do sprawy. Miał cojones młodego in ya face, ale wybrnął.

    Lubię to: 9
  2. Pod dupą bretta browna chyba powinno robić się powoli gorąco

    Szkoda tylko że Luka nie grał, myślę ze bylby wlasciwa osoba do pokazania ile warci sa w rzeczywistosci sam hinkie i jego ben

    Lubię to: 5
    • Do bycia contenderem brakuje im jednego gracza na skrzydło typu Otto Porter. Nie jest przypadkiem ze z Clippersami dostali baty. Dajcie im jednego dobrego 3&D i mogą spokojnie bic się z najlepszymi. Dajcie im dobrego kreatora z ławki (typu Dragic) i stają się faworytem.
      Rozmarzylem się:)

      Lubię to: 4
    • Tak jest, dalej to tylko koń. Takie miłe zespoły z białasami, jak przyjdzie coś do czego to się kończą. Potrzeba im jakiegoś maderfakera, może być właśnie 3&D.

      Lubię to: 5
  3. Może czas na zastanowienie się czy za Simmonsa Sixers nie dostaliby np. Jrue. Dziś grali na stojąco- jak nie było Jojo to nie bardzo było co grać. Kiepsko to wyglądało. Pytanie ile w tym winy Browna a ile klocków które nie do końca pasują do siebie.

    Podpisując Horforda Phila weszła “all in” w tryb “win now”. Nie mają już czasu czekać na Simmonsa. Nie chodzi nawet o rzut za 3, ale choćby o rzuty wolne, ktore w końcówkach będą kluczowe.

    Lubię to: 2
    • Nie zgadzam się, poza Horfordem to jest młody team (Embiid 25, Richardson 26, Harris 27). Zamieniając 23 letniego Simmonsa na 29 letniego Holidaya tylko skracają swoje okienko na mistrzostwo, a wcale nie stają się dużo lepszym teamem.

      Lubię to: 5
      • Tylko po co podpisywali Ala na 4 lata? A może mają świadomość że zdrowie Jojo jest podejrzane i nie wiadomo ile lat przed nim?

        Jrue ma też swoją historię zdrowotną ale te 2 czy 3 lata powinien dac. Boję się że z Simmonsem skazuja się na bycie Clippers Chrisa Paula

        Lubię to: 1
  4. Fajnie buduje głowę Porza ta kontuzja Doncica. To mu było bardzo potrzebne w nowym teamie, podobnie jak uzmyslowienie uberambitnemu Doncicowi, że nie jest jedynym franchise playerem w tej bandzie.

    Lubię to: 8
    • Ten Doncic to naprawdę MVP- nawet jego kontuzja sprawia że jego drużyna gra lepiej, Porzingis odżyje i pojawi się jeszcze lepsza chemia… wszystko zasługa blondaska!

      Lubię to: 0